Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Znowu obiecanki - cacanki

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 0pkt

Oceń:

Znowu obiecanki - cacanki


Wbrew tytułowi nie mam zamiaru pisać na temat skutków białego szkwału, bo po pierwsze - zginęli ludzie i trzeba to uszanować, a po drugie - na żeglarstwie się nie znam.

Nie ma żeglarstwa, ale jest woda. Wiele lat temu zapoznał mnie z wodą uparty magister WF, który rehabilitantem będąc zawziął się na mnie strasznie. Postanowił mianowicie, że ja, powłócząca wychudłymi nogami po ciężkim zabiegu, który uchronił przed całkowitym porażeniem - ja, osoba panicznie bojąca się wody sięgającej powyżej stóp, będę nie tylko wykonywać ćwiczenia w basenie, ale i pływać. Mianowicie żabką na plecach, bo inne style dla takich jak ja - zakazane.

Szczęśliwie, rzeczony Antoni (chwała mu wieczna za to) obiecał błyskotliwe efekty rehabilitacji na samym początku i przystąpił do natychmiastowej ich realizacji. Po pierwsze primo jak mawiał któryś z naszych satyryków - nauczył mnie iść na dno, poddać się wodzie i... wypływać powierzając jej własne ciało.

Od tej pory było już lepiej, rehabilitacja postępowała skutecznie i po 7 miesiącach odzyskałam zarówno mięśnie w nogach jak i możliwość dalszego marszu przez życie. Dlaczego opowiadam taką (jak zapewne mnie zaraz co poniektórzy skrytykują) blogową historię? Ponieważ cierpiąc na nieuleczalną przypadłość kojarzenia nie związanych ze sobą faktów chcę przejść w tym momencie do poczynań naszego premiera.

Po odpoczynku, w czasie którego twarzą "kamerowaną" jak na weselu stała się blondynka która nie zmieniła komuszego imienia na nic bardziej świątobliwego, pan premier, pozostając na słupie, wysiadł równocześnie z helikoptera i z marszu oznajmił, że będziemy teraz budować sobie mieszkania! Łatwo, tanio i przyjemnie. Taki będzie nowy system i kto tylko zechce, nawet ten biedny średniak mieszkanie sobie zbuduje.

Również te nieszczęsne książeczki mieszkaniowe, zdewaluowany relikt komuszej przeszłości i naiwnego oszczędzania - będą w tym brać udział. Będą działki pod budowę, będą pozwolenia, a jak odmowy nie będzie - to też jakby było pozwolenie. Jednym słowem jak mawiał swego czasu pewien naczelny "Polityki" zabierając się za politykę - " co nie jest zabronione, jest dozwolone".

Pan premier po dwóch latach budowania rozplenionych systemów kontrolnych, idąc na dno zdążył nabrać haust powietrza i usiłuje wypłynąć. Mieszkania to dobry nośnik, 3 obiecane miliony poszybowały cenowo do niewyobrażalnych dla przeciętnego obywatela wartości, ale teraz jest się czym ratować. Minister budownictwa deklaruje przykucie się do kaloryfera na wypadek, gdyby ostatni sejm IV RP nie chciał zdążyć z uchwaleniem ustawy. Brawo panie ministrze! Szkoda, że nie wcześniej. Bo albo nie było odpowiedniego kaloryfera, albo minister nabrał odwagi.

Tak czy inaczej, jeżeli zapowiadane dobrodziejstwa wejdą w życie - to minister budownictwa będzie Antkiem, który odbuduje atroficzny system budownictwa mieszkaniowego i przywróci nadzieję pozbawionym nadziei. Egzaltowane wystąpienia pana premiera pod koniec rządów mają dla mnie taką samą wartość co na początku. Teraz ani żabką na plecach, ani pieskiem nie pomoże, bo obiecane obywatelom sprawy trzeba realizować od początku. Pan premier zabrał się za rehabilitację od końca; szarpiąc się bezładnie może już tylko zatonąć. Jakoś nie będzie mi go żal.
Jadwiga Kowalczyk OFFline profil autora

Autor: Jadwiga Kowalczyk

Napisz do autora

Artykuły (682) Galerie (88) Średnia ocen (4.20)

Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska

O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Jadwiga Kowalczyk 26.08.2007 08:45

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 28

Uwaga autorki: wstep nie kompatybilny z tytułem, który z poprzedniego "Woda cie wyniesie" został zmieniony na obecny. Przepraszam za zamieszanie, ale poprzedni tytul zbytnio sugerował rzecz na temat katastrofy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefania Najsarek 25.08.2007 19:48

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 36

Dobre! I śmieszne,bo autorka ze swadą polemizuje z oświadczeniami schodzącego premiera.
Niestety, zapowiedzi te także oburzają. Czy p.Premierowi - jeśli sam stracił poczucie rzeczywistości - nikt nie podpowie ile zarabiają Polacy? Akurat właśnie ci, co marzą o własnym mieszkaniu!
Te 3 mln mieszkań mogłyby nabyć osoby dobrze sytuowane, ale oni ich nie potrzebują, bo na ogół mają własne domy. Kpina to, czy przedwyborcze pustosłowie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.