Pozycja materiału w rankingach:
W 1996 roku Wałęsa odwiedził Chicago, gdzie przywitały go tłumy demonstrujących Polonusów, wznoszących okrzyki "Bolek!". W telewizji Polvision pokazano mu pierwszy raz donosy "Bolka". Jak widać, zdjęcia wykonano wprost z przekazu TV.
Artykuły
(193)
Galerie
(38)
Średnia ocen
(4.15)
Wiek: 55 | Miejscowość: Tarnów/Chicago | Kraj: Polska/USA
O mnie: dr politologii Uniwersytet w Monachium, prof.politologii University of Illinois w Chicago, radny w Tarnowie przez 3 kadencje, europejski korespondent Radia WPNA w Chicago - patrz --- http://top.portal.salon24.pl &... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Adam Degler 14.06.2007 23:56
Mam inną teorię link ml
ok. 10-20 lat, kiedy powróci część emigracji... a dziady odejdą w zapomnienie
Marek Ciesielczyk 14.06.2007 21:22
dlatego, nie za jedno, nie dwa, ale za wiele pokoleń kraj nasz może stać się w miarę normalny
w międzyczasie, ci najbardziej inteligentni uciekną stąd, bo będą dochodzić do tego samego wniosku
Adam Degler 14.06.2007 07:31
OK.
Chodzi przede wszystkim o to "jeśli". "Jeśli się okaże" - ale się jeszcze nie okazało. Jeśli Gwiazda przedstawi takie dowody, jak ostatnio Wałęsa na swojej stronie, to będzie inna dyskusja.
Z tym rakiem to jestem się w stanie zgodzić, tylko diagnoza nie na tym co trzeba pacjencie. Bo tym pacjentem toczonym przez nowotwór jest przede wszystkim biurokracja, polityka CAŁA, a (może w największym stopniu?) także społeczeństwo. To ostatnie dało dowód, głosując w 1/4 na Tymińskiego w 1990. Zauważ, jakim rakiem złośliwym jest teraz Samoobrona. Klasyczny przerzut.
Marek Ciesielczyk 13.06.2007 20:07
- no i nareszcie się zgadzamy, sprawa lotniska, to żenujące....
- no to wróćmy do "TY" - myślisz, że nie chciałbym, aby okazało się , że Wałęsa nie był Bolkiem? Oczywiście, żebym wolał krytykować Wałęsę za to, jakim był prezydentem, niż za to, że był TW, ale jeśli się definitywnie okaże, że Gwiazda miał rację, to trudno, to tak jak z rakiem, są oczywiście lekarze, którzy nie chcą mówić pacjentowi, że jest chory, a są tacy, którzy mówią, bo uważają, że to jest lepsze rozwiązanie dla chorego
Adam Degler 13.06.2007 12:07
Na Zachodzie, gdzie (pan) Ciesielczyk spędził tyle czasu i potem tryumfalnie powrócił w glorii bojownika o obalenie mitu Wałęsy, ten mit ma się świetnie, bo jest to wcielony w życie model "od pucybuta do prezydenta". Ta postać budzi podziw, a uniemożliwienie spotkania z Wałęsą Bushowi na lotnisku im.Lecha Wałęsy było po prostu farsą. Lewacki rząd PiS-u, LPR-u i esbeckiej Samoobrony skompromitował się tym samym. To ma być prawica???
Adam Degler 13.06.2007 12:03
Owszem, Michale, tylko ciekawe, że nie widzisz analogii: autorytet Piusa XII niszczyli "specjaliści z Łubianki", a autorytet Wałęsy - specjaliści z SB, jak wynika z dokumentów ujawionych przez samego Wałęsę.
Co za mała, polska, pospolita zawiść - że robotnik został prezydentem. Wykształciuchy nie mogą się z tym pogodzić!
Michał Tyrpa 13.06.2007 11:20
A cóż Wy sobie tu tak "panujecie"? Czy mi się zdaje, czy członkowie społeczności W24 są ze sobą per "ty"? Biskup i feministka, poseł i archeolog, radny i pielęgniarka, wykładowca i gimnazjalista. Wszyscy kumple i kumpele, wrogowie i przyjaciele!
Ze swej strony chciałbym Markowi podziękować za umieszczenie tak interesującego materiału. Stanowi on bardzo ciekawe świadectwo do rozważań nad najważniejszymi wątkami historii najnowszej. W dodatku, jest to świadectwo z pierwszej ręki. Czy byłoby lepiej, gdyby ów telewizyjny "komiks" wrzucił do W24 jakiś dziennikarz, nie-uczestnik, a jedynie obserwator tych wydarzeń? Być może. Niestety nie wiemy, czy i kiedy owemu wyobrażonemu obiektywnemu obserwatorowi przyszłoby do głowy o tym napisać. Jak wiecie, nasze wolne media gremialnie niektóre fakty widzą, a innych nie widzą. Tym większa wartość internetu i udzielających się w nim obywateli.
Co do "niszczenia autorytetu" Lecha Wałęsy, i społecznych, ba - narodowych kosztów tego procesu, chciałbym zwrócić uwagę na jeden tylko wątek. Niech każdy samemu sobie odpowie na pytanie: czy utrwalony na świecie wizerunek suwerennej Polski powinien opierać się na fundamencie prawdy, czy z powodzeniem wystarczy wymyślona i utrwalona legenda. Przypominam w tym kontekście casus Piusa XII, któremu gębę "papieża Hitlera" dorobili specjaliści z Łubianki przy pomocy pożytecznych idiotów (Vide:
link itlera_18331.html ).
Do tej pory można spotkać ludzi, którzy mając za nic opinie Alberta Einsteina, Goldy Meir, Izraela Zolli na temat Piusa XII, gotowi są wydrapać oczy każdemu, kto ośmiela się wątpić w "prawdę" objawioną przez Hochhutha i jego naśladowców.
Obawiam się, że także w przypadku niektórych kandydatów na pomniki, już niedługo pojawią się nowe dokumenty, które wielu z nas wprawią w niemałe zakłopotanie.
Adam Degler 13.06.2007 11:14
Niech sobie Pan przypomni, kto w 1990 r. uzyskał w drugiej turze wyborów ponad 20% i wyciągnie wnioski odnośnie naszego społeczeństwa. Ciekawe, jak byśmy oceniali prezydenturę pana T. z partii X? Wyborcy Wałęsy uratowali wtedy Polskę przed jakąś paranoją, republiką bananową.
Marek Ciesielczyk 13.06.2007 10:16
to nie ja piszę o Kapuścińskim, lecz cytuję za donosami, które dostarczał SB
- a co do Kwacha - skąd Pan to wziął, że jak popieram Kwaśniewskiego????????????
- wybór między Wałęsą i Kwasniewskim - to był przysłowiowy wybór między dżumą i malarią
- ale to właśnie Wałęsa postawił ludzi przed takim wyborem, każdy inny - jak pisałem wyżej - wygrałby z Kwaśniewskim, ale nie znienawidzony juz wówczas Wałęsa
- jeśli chodzi o ocenę prezydentury Kwacha, pełna zgoda - 10 lat straconych, ale 5 lat wczesniejszych (Wałęsy) też było okresem straconym , kto wie, czy nie w większym stopniu
Adam Degler 13.06.2007 09:16
Z prawdziwym żalem stwierdzam, że ma Pan lewackie inklinacje. Gdzieś w domyśle kryje się w Pana komentarzach jakiś niezrozumiały dla mnie podziw dla Kwacha, że pokonał Wałęsę. A dla mnie Kwachu to 10 lat w plecy. Wałęsa przynajmniej sam przyznał, że choć nie chce, to musi. A Kwachu tak przebierał nóżkami do władzy, że aż zapomniał, że mgr to nie ma... Jeśli jest Pan zwolennikiem największych wrogów Wałęsy, to Pana postawa niewiele ma wspólnego z antykomunizmem.
To, co pisze Pan o Kapuścińskim to po prostu wstyd i hańba!
Groźna luka w Windows 7! Uruchamianie aplikacji bez logowania!
(odsłon: +258)