Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

41250 miejsce

Zobacz tradycyjne domy holenderskie

Z ulicy, przez szerokie okna holenderskich domów, można z łatwością ujrzeć wnętrze. Oprócz jednorodzinnych domków znajduje się tutaj wiele kamienic, których najwięcej spotkamy w centrum miasta.

1 z 11 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Holendrzy bardzo rzadko wybierają apartamenty w wysokich blokach. Jeśli już, to tylko takie z pięknym widokiem. We Vlissingen, 40 tys. mieście, bloki mieszkalne (prócz tych hotelowych na zdjęciu) są zaledwie trzy. /Fot. Bartłomiej Graczak
Holendrzy bardzo rzadko wybierają apartamenty w wysokich blokach. Jeśli już, to tylko takie z pięknym widokiem. We Vlissingen, 40 tys. mieście, bloki mieszkalne (prócz tych hotelowych na zdjęciu) są zaledwie trzy. /Fot. Bartłomiej Graczak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

krzysiek
  • krzysiek
  • 06.01.2011 22:04

HOLANDIE jeszcze tam wróce....................................................................... ...............................

Komentarz został ukrytyrozwiń
krzysiek
  • krzysiek
  • 06.01.2011 22:03

Holandia piekny kraj ,pełen tajemnic i zabaw... CUDNYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piękny kraj i bardzo mili ludzie, tylko morze nieładnie pachnie podczas odpływu :(
Plus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Holandię odwiedzałem już kilkakrotnie, podczas letnich wojaży zarobkowych ;-) Te duże okna początkowo niezwykle mnie dziwiły. Później ukuliśmy ze znajomymi tezę, że Holendrzy pokazują, że nie mają nic do ukrycia. Niewiele się pomyliliśmy, jak widać :-)

Piękny kraj.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Basiu, nic nie przeoczyłaś. Ja w artykule nie wspomniałem o tej legendzie, ale Agnieszce wcześniej o niej mówiłem. :)

Maćku, cieszę się, że też uwielbiasz Holandię. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja znam taką wersję, że duże okna to symbol "nie mamy nic do ukrycia (nie spiskujemy)" z czasów wojen religijnych. Sens mniej więcej ten sam, co podaje Bartek.

Faktycznie - z chodnika da się zwykle obejrzeć salon, jadalnię oraz, przez tylne okno - podwórko. Pytałam kiedyś jednego Holendra, czy mu nie przeszkadza, że wszyscy przechodnie i sąsiedzi mogą obejrzeć co on robi w domu. Bardzo mi się spodobała odpowiedź - Jestem u siebie w domu i mogę robić, co mi się podoba. To nie mój problem, tylko tych, którzy zaglądają. Od tamtego czasu przeszczepiam holenderskie zwyczaje na nasz grunt :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

ale nie przeoczyłam tego w tekście pod zdjęciami??

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Holendrzy, u których mieszkałam mówili mi, że te wielkie okna biorą się też stąd, że kiedyś miały zapewnić dobry widok na morze, w ten sposób kobiety oczekujące w domach na mężów z daleka mogły widzieć jak wracają ich statki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja tam Holandii nie lubię (chociaż dzięki niej mamy Beenhakkera), ale zdjęcia mi się podobają.
(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.