Facebook Google+ Twitter

Zobacz zwiastun filmu Mad Max: Fury Road

Filmowa trylogia przygód tytułowego Mad Maxa doczekała się kontynuacji. George Miller, twórca całej historii zapowiada 110 minut dynamicznej akcji u kresu cywilizacji, w świecie chylącym się ku upadkowi. Tym razem mścicielem jest Tom Hardy.

Tom Hardy jako odtwórca tytułowej roli w filmie Mad Max: Fury Road. http://www.movielicious.it/2014/07/24/nuove-immagini-da-mad-max-fury-road/ licencja: CC3.0 / Fot. movieliciousPostapokaliptyczny świat, którego reguły są powrotem do praw człowieka plejstocenu. Cywilizacja odarta ze swoich osiągnięć, jawi się żałosnym echem upiornej industrializacji na miarę majsterkowiczów łatających swoje opancerzone pojazdy i fabrykujących oręż z kategorii udoskonalonych pałek i kamieni. Tytułowy "Mad Max", policjant z Miasta Słońca, mściciel wykreowany przez bezlitosne warunki w świecie jaki ostał się po nuklearnych wojnach, to postać z którą widzowie zdążyli się już zżyć. Walka o przetrwanie, o wodę i benzynę, zaczęła się tak naprawdę z chwilą, kiedy za kamerą stanął twórca widowiska, czyli George Miller. Pierwsza część przygód tytułowego bohatera została nakręcona już w 1979 roku jako produkcja w całości australijska. Mel Gibson w głównej roli Maxa Rockatansky'ego był jeszcze na tyle nieznany, że nawet reklamy filmu pomijały jego postać na rzecz ujęć z pościgów i scen katastroficznych jakich reżyser nie szczędzi. "Mad Max II:The Road Warrior" powstał w 1981r. na fali sukcesów i zysków jakie przyniosła pierwsza część. Zaś rok 1985 to już pełnoprawna kooperacja amerykańsko-australijska i dalsze triumfy epopei współczesnego barbarzyństwa. "Mad Max pod Kopułą Gromu" to również niezapomniana rola Tiny Turner. Tym tytułem George Miller przypieczętował przełom jakiego dokonał w filmowym wymiarze science fiction.

Powrót Mad Maxa zapowiadano już od dawna. Podczas zakończonej już imprezy, która oddaje nabożną cześć historiom obrazkowym, czyli Comic-Con w kalifornijskim San Diego (24-27 lipca), został przedstawiony trailer "Mad Max: Fury Road". Miejsce nieprzypadkowe, gdyż wedle słów George`a Millera, sam scenariusz filmu jest czymś w rodzaju długiego komiksu i w niczym nie przypomina tradycyjnie spisanej koncepcji. Całość zawiera około 7,5 tysiąca storyboardów*, które wydatnie biorą górę nad oszczędnymi dialogami. Film jest przede wszystkim opowieścią złożoną z obrazów-panoram.

Kadr z filmu Mad Max: Fury Road. http://www.movielicious.it/2014/07/24/nuove-immagini-da-mad-max-fury-road/ licencja: CC3.0 / Fot. movieliciousJako się rzekło, reżyserem pozostaje George Miller, jednakże zabraknie Mela Gibsona. Nowa twarz na miejscu ikonicznej postaci to poważna próba i wyzwanie dla Toma Hardy`ego ("Helikopter w ogniu", "Incepcja", "Gangster"). W filmie pojawi się też Charlize Theron ("Żona astronauty", "Włoska robota", "Prometeusz"), która dla potrzeb scenariusza zgoliła z poświęceniem swoje blond włosy. Oprawa dźwiękowa do filmu pozostaje w gestii holenderskiego multiinstrumentalisty muzyki elektronicznej Junkie XL. Datę premiery zapowiedziano na 15 maja 2015r.

George Miller w wywiadzie dla Entertainment Weekly zaklina się, że jego opowieść nie jest tylko filmową ucieczką od rzeczywistości: "Nie naginamy praw fizyki, to nie jest film fantastyczny. W zasadzie jest to western na kołach." Reżyser mówi też o swoich inspiracjach jakie kształtowały obraz "Mad Maxa": "Wierzcie lub nie, ja nauczyłem się kreować Mad Maxa oglądając takie filmy jak "Generał" [film z 1926r. z główną rolą i reżyserią Bustera Keatona - przyp. aut.]. Następnie były wczesne filmy Spielberga, jak "Pojedynek na szosie" ["Duel" z 1971r. - przyp. aut.] i podobne. Wiadomo, wszyscy ci mistrzowie. A później, cóż, tworząc coś w rodzaju długiego pościgu, wraca się do nich. Lubię nazywać to obrazem muzycznym. To jest jak muzyka dla niesłyszących ludzi." Jego zdaniem nowy "Mad Max" będzie najbardziej podobny do drugiej części losów Rockatansky'ego. Przesądza o tym dynamika filmu, całość o charakterze długiego pościgu i konwencja szerokiego obrazu, która odwołuje się do ram amorficznego widescreenu, jaki onegdaj zapewniały australijskie plenery.

Trailer filmu z kwestią tytułem wprowadzenia, jaką wygłasza filmowy bohater: "My name is Max. My world is fire and blood." (Mam na imię Max. Mój świat to ogień i krew.):



* storyboard - (z ang.) scenorys, scenopis obrazkowy – seria obrazów i szkiców, będących wskazówkami przy filmowaniu dla reżyserów, scenografów, operatorów, aktorów i montażystów. Scenorys jest wykonywany przez specjalnego rysownika określanego w branży filmowej i reklamowej jako storyboardzista - cyt. Wikipedia

źródła: Entertainment Weekly

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.