Pozycja materiału w rankingach:
Nie wszyscy zapewne wiedzą , że 1 marca każdego roku z inicjatywy tragicznie zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego przypada Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.
Artykuły
(70)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.98)
Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
O mnie: Jestem aktywnym działaczem społecznym i politycznym, zaangażowanym w szereg różnorakich projektów i akcji. Dążę do naprawy otaczającej nas rzeczywistości.Zależy mi na tym aby każdy obywatel brał aktywny udział w rządzeniu krajem.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
baran baranowicz 08.04.2012 11:49
TRAGICZNY brak znajomości historii!!!!!!!!! jak można powoływać się na komunistyczne, wiernopoddańcze źródła jak wierny sługus komunistów Buczko, czy ten "regionalista" piszący jak utrwalach władzy ludowej....
WSTYD!!!!
Chłopak 30.08.2011 21:11
Co to za bełkot w artykule. Powołujesz się na zasr... komunistyczne źródła.
Dorota Walkowiak 28.08.2011 02:06
Potrzeba wolności jest wewnętrzną, naturalną potrzebą wyższego rzędu, więc jeżeli ktoś pragnie wolności -pytanie o sens jego walki nie ma sensu. Poza tym każdy opór osłabia przeciwnika, ma znaczenie choćby psychologiczne, pozostawia też ślad na kartach historii. Natomiast milicjanci, funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa, żołnierze armii, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Wojsk Ochrony Pogranicza, członkowie Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej wiedzieli po której stoją stronie i komu służą. Artykuł Ciećkowskiego skomentował Zarząd oraz Komisja Rewizyjna, Sąd Koleżeński i Członkowie Okręgu Lubelskiego Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych:
>Ciećkowski, były zawodowy żołnierz zależnego od Czerwonej Armii LWP, nie ukrywa swojego solidaryzowania się z tymi, którzy wydali wyroki śmierci na Emila Fieldorfa „Nila”, Witolda Pileckiego, Stanisława Kasznicę, Lecha Karola Neymana, Danutę Sędzikównę „Inkę” i tysiące innych żołnierzy Wolnej Polski. Wiadomo dziś powszechnie, że celem Związku Sowieckiego było ujarzmić Rzeczpospolitą Polską i uczynić z niej strefę swoich wpływów, a wszyscy przeciwnicy komunizmu mieli być zgładzeni — bo jak inaczej można nazwać represje, jakie spotkały Polaków na ziemiach zajętych przez Sowietów po 17 września 1939 r.? Czy Ciećkowski nie wie, kto był sprawcą ludobójstwa w Katyniu, Miednoje, Ostaszkowie i innych miejscach ZSRR? Ilu obywateli Polski zginęło podczas wywózek na Syberię czy do Kazachstanu? Ilu Polaków tam na obcej ziemi pozostało i żyło w skandalicznych warunkach bytowych, nie mogąc wrócić do ojczyzny? Czy ten członek LWP wie, jak wyglądało to, co komuniści nazywają „wyzwoleniem”? Ilu wojskowych Armii Krajowej zostało wymordowanych przez NKWD i Armię Czerwoną po zdobyciu przez Sowietów w 1944 r. Lwowa i innych polskich miast i ziem, które w wyniku paktu Ribbentrop–Mołotow i zwycięstwa Sowietów w Europie Środkowo-Wschodniej nigdy już do Polski nie wróciły? Jaki los spotkał żołnierzy niepodległościowych uczestniczących w Akcji Burza?
W ferworze oskarżeń przeciwko żołnierzom powstania antykomunistycznego publicysta „Polski Zbrojnej” wylicza tych, którzy zginęli z rąk powstańców, podaje liczby zabitych milicjantów, ubowców, członków ORMO, KBW, WOP i wojskowych, na koniec wymienia 5043 cywilów i 1980 czerwonoarmistów i NKWDowców.
Interesuje nas, czy w podanej przez autora liczbie zabitych milicjantów ujęci są ci zamordowani w Kuryłówce?.....
całość przeczytać można tu < http://www.frizona.pl/threads/8430-Czas-ujawni%C4%87-prawd%C4%99-w-odpowiedzi-utrwalaczowi-w%C5%82adzy-ludowej
Jerzy Konopka 27.08.2011 09:36
Żołnierze wykleci - określenie żołnierzy podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego, stawiających opór próbie sowietyzacji Polski i podporządkowanie jej ZSRR w latach 1944-1963
18-letnia sanitariuszka z oddziału AK " Inka" zginęła od strzału w głowę. Wyrok wykonał dowódca plutonu egzekucyjnego.