Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

36089 miejsce

Żołnierze-ochotnicy, "kałachy" i wojny na kulki

Na gdańskim poligonie widzę biegnących mężczyzn. Rosyjskie mundury, podniesione karabiny, gotowi do ataku. Czyżby rozwścieczona budową tarczy antyrakietowej Rosja wysłała na Pomorze swoje siły? Nie, to tylko zabawa w airsoft.

Na poligonie. / Fot. Łukasz JakubowskiAirsoft (ASG) to coraz popularniejsza w naszym kraju gra zespołowa, symulująca prawdziwe starcia wojenne."„Żołnierze" strzelają z replik broni małymi, plastikowymi kulkami. Zaangażowani w ASG twierdzą, że jest to gra bezpieczna i przy zachowaniu odpowiednich zasad strzały okazują się całkiem niegroźne. – Broń, którą posiadamy, jest bardzo podobna do prawdziwej, wiele osób nawet nie odróżniłoby jej od realnej, ale zamiast naboi mamy plastikowe kulki. Energia wylotowa kulki nie przekracza 17 dżuli, więc nawet z bliska nie powinno stać się nic złego. Oczywiście wszyscy nosimy gogle na oczy – jest to wymóg absolutny i z zasady nie strzelamy sobie w twarz. Bezwzględnie nikt nie może być też pod wpływem alkoholu czy innych używek – opowiada o wymogach bezpieczeństwa Łukasz Jakubowski, dowódca jednej z gdańskich drużyn.

Szaleństwo na zabawę w wojnę owładnęło wszystkie grupy wiekowe: od uczniów gimnazjum po dorosłych mężczyzn. Coraz więcej airsoftowych ekip wprowadza jednak ścisłe ograniczenia wiekowe. Na witrynie – "maniaków airsoftu" czytamy, że brać udział w walkach mogą osoby powyżej 18. roku życia, a powyżej 16 lat za zgodą obojga rodziców. Do ograniczeń wiekowych przychyla się Łukasz: – Też raczej nie przyjmujemy ludzi poniżej 16 lat. Im młodszy uczestnik tej zabawy, tym większe są zazwyczaj tendencje do popisywania się, a zbędna brawura albo nieprzemyślana czynność może się skończyć wypadkiem. Zresztą starannie dobieramy ludzi, zwracając uwagę na ich charakter. Jeśli podczas walk okazuje się, że ktoś nagminnie "popisuje się" - będzie wykluczony z drużyny.

Wiele osób myli airsoft z paintballem, ale gracze airsoftowi zwracają uwagę na zasadniczą różnicę między tymi dwoma zabawami: – Oprócz tego oczywistego faktu, że w paintballu strzela się kulkami z farbą, a airsoftowa broń jest na kulki plastikowe, należy zwrócić uwagę na to, że nasze karabiny są wiernymi replikami tych prawdziwych, nosimy mundury i odtwarzamy często prawdziwe scenariusze wojenne, co daje niepowtarzalny klimat. No i airsoft wymaga znacznie mniejszych nakładów finansowych – tłumaczy mój rozmówca.

Patrol. / Fot. Łukasz JakubowskiGrono miłośników ASG rozszerza się z dnia na dzień we wszystkich miastach Polski. Powstają kolejne jednostki, drużyny, organizowane są zloty maniaków z całej Polski, dochodzące nawet do kilkuset uczestników. Dla jednych jest to zabawa od czasu do czasu, dla innych pasja, jeszcze inni traktują "strzelanki" jako element szkolenia paramilitarnego. Maciek, który niedawno kupił swojego pierwszego 'kałacha", tak tłumaczy swoją motywację: – Airsoft to świetna zabawa! Można spotkać się z ludźmi, którzy też lubią klimaty militarne, aktywnie spędzić czas, a po "strzelance" porozmawiać przy ognisku i to niekoniecznie o scenariuszach i "szpeju" (ekwipunek uczestnika gry airsoftowej - przyp. autora). To nie tak, że chcemy się tylko bezsensownie zabijać, nie chodzi o czystą agresję – wypracowywane są często skomplikowane taktyki i rozgrywane naprawdę trudne scenariusze. Airsoft to wbrew pozorom gra dla ludzi myślących!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Zenon Brzęczyszczykiewicz
  • Zenon Brzęczyszczykiewicz
  • 23.12.2010 14:51

7 (słownie: SIEDMIU) Panie rezyseze
a
z painta (paintballa) 8 (słownei: Osmiu)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe ilu żołnierzy air softu było w prawdziwym wojsku?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.