Facebook Google+ Twitter

„Żółta fala” papieskich stypendystów w Przemyślu

Pochodzą z małych miejscowości całej Polski. Mają niewielki dochód w rodzinie, ale mnóstwo zdolności. Przyjechali do Przemyśla na coroczny obóz organizowany przez fundację Dzieło Nowego Tysiąclecia.

Było już Murzasichle k. Zakopanego, mała Funka w Borach Tucholskich czy Wadowice. Tym razem czas na wschodnią ścianę Polski. W minioną środę rozpoczął się obóz dla studentów, którzy należą do grona stypendystów Dzieła Nowego Tysiąclecia. To jeden z kilku wyjazdów formacyjno-integracyjnych, jakie organizuje co roku ta warszawska fundacja, działająca przy Episkopacie Polski. Swój osobny letni wypoczynek mają też uczniowie gimnazjów i liceów oraz maturzyści.
W obozie chodzi przede wszystkim o wzajemne zapoznanie się młodzieży, która przez cały rok akademicki otrzymuje stypendia. Fundusze na pomoc materialną pochodzą głównie ze zbiórki ulicznej, odbywającej się w październiku podczas Dnia Papieskiego.

W czasie pobytu w danym miejscu Polski ważne jest zwiedzanie, gdyż wielu stypendystów prawdopodobnie nie miałoby okazji pojechać tam na własną rękę. Tym razem, oprócz Przemyśla i jego muzeów oraz zabytków, stypendyści odwiedzili także Kalwarię Pacławską.
Jeszcze bardziej niż zwiedzanie liczy się jednak formacja w wierze chrześcijańskiej. Służą temu choćby konferencje – tym razem o duchowości ignacjańskiej, które odbyły się w przemyskim seminarium. Wczoraj stypendyści mieli też okazję spotkać się z pochodzącym z Włoch ojcem Lucą Bovio, misjonarzem papieskiego dzieła misyjnego. - Po raz pierwszy jestem na tym obozie. Widzę, że stypendyści mają dużo talentu. Powinni być świadomi tego, że jest to wielki potencjał. Moim życzeniem dla każdego z nich jest, aby te zdolności, umiejętności były w posłudze dla innych – komentuje misjonarz. O. Bovio zachęcał także, aby w bardziej pozytywny sposób spojrzeć na codzienne sytuacje i brać przykład z mieszkańców Afryki, którzy potrafią cieszyć się sprawami dla Europejczyków oczywistymi i niezauważalnymi, jak choćby dostępność wody.
Formacja na obozie to także rozmowy w grupach, kręgi biblijne, podczas których interpretuje się Pismo Święte oraz codzienna eucharystia.

Stypendyści Dzieła Nowego Tysiąclecia wychodzą naprzeciw mieszkańcom miast, w których przebywają. W miniony czwartek zainicjowali „drogę światła”, która przeszła przez centrum Przemyśla – m.in. ul. Grunwaldzką, mostem Orląt Przemyskich, rynkiem i Franciszkańską, aż pod pomnik Jana Pawła II. Nabożeństwo było wzorowane na drodze krzyżowej, jednak zamiast etapów męki Chrystusa rozważano wypowiedzi papieża Polaka. „Droga światła” zakończyła się wspólnym śpiewem „Barki” oraz apelem jasnogórskim.
Dziś o godz. 20 na Placu Zamkowym w Przemyślu planowany jest koncert, w którym wystąpią muzycy należący do stypendystów.

Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia jest silnie zakorzeniona w nauczaniu Jana Pawła II. To tzw. „żywy pomnik” dla polskiego papieża. Jest odpowiedzią na wezwanie ojca świętego, by zamiast budować pomniki uczynić coś dobrego dla ludzi. Stypendyści fundacji w większości pochodzą z miejscowości do 20 tys. mieszkańców. Dochód na członka rodziny nie przekracza u nich 70% najniższego wynagrodzenia brutto, ogłaszanego przez Ministra Pracy i Polityki Społecznej. Kolejnym z warunków, by zostać stypendystą, jest wysoka średnia lub szczególne osiągnięcia w konkretnej dziedzinie. W gronie stypendystów-studentów są m.in. osoby utalentowane muzycznie, plastycznie, a nawet młodzi aktorzy.
Stypendium można pobierać od gimnazjum aż do ukończenia edukacji. Ważne, aby pierwszy wniosek złożyć w momencie, kiedy jest się jeszcze uczniem. Innym sposobem na dołączenie do wspólnoty jest wzięcie udziału w corocznym konkursie o indeks im. bpa Jana Chrapka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.