Facebook Google+ Twitter

Żona "Mira" Drzewieckiego oskarżona o kradzież futer w USA

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2013-02-26 06:33

Do zdarzenia, w którym uczestniczyły dwie Polki Janina D. i Monika G. doszło 5 grudnia ub. roku. Według "Faktu", kobiety próbowały opuścić z futrami luksusowy butik Neiman Marcus bez płacenia. Wcześniej usunęły z nich zabezpieczenia.

Sonda

Gdzie trafią Janina D. i Monika G.?

 / Fot. florida.arrests.org / Creative CommonsTo mogło wyglądać jak historia z amerykańskiej komedii: żona emerytowanego ministra małego państewka w Europie środkowej i jej koleżanka, narzeczona prezentera telewizyjnego przylatują do USA, idą do luksusowego butiku na Florydzie, kradną futra, trafiają do więzienia, a tam widzowie obserwują ich śmieszne przygody ze strażniczkami i innymi więźniarkami zanim dochodzi do procesu i szczęśliwego happy endu. Trochę jak Borat, podróżujący po Ameryce.

Rzeczywistość to jednak nie film. Janina D. i Monika G., narzeczona Roberta Janowskiego, wyszły z aresztu za kaucją, którą wpłacił Mirosław Drzewiecki, były minister turystyki i sportu w rządzie Donalda Tuska, a prywatnie mąż Janiny D. Drzewiecki wpłacił po 1 tys. dolarów kaucji za każdą z kobiet. Polki czekają obecnie na przesłuchanie, zaplanowane na 22 marca i proces, który ma się rozpocząć 1 kwietnia. Przedstawiono im zarzut kradzieży trzeciego stopnia, co jest na Florydzie przestępstwem karanym nawet 5 latami więzienia i 5 tysiącami dolarów grzywny.

Kobiety mogą jednak uniknąć kary więzienia i to wcale nie dlatego, że jedna jest żoną byłego ministra PO, a druga narzeczoną wieloletniego prowadzącego tasiemcowaty program w polskiej telewizji publicznej. Po prostu prawo na Florydzie przewiduje dla oskarżonych, stających przed sądem po raz pierwszy tzw. instytucję pre-trial intervention, czyli interwencję przedprocesową. Oskarżony może zostać skierowany np. do prac społecznych lub na cykl wykładów umoralniających zamiast trafić za kratki.

 / Fot. European People's Party/CC 2.0Tu warto się na chwilę zatrzymać i przypomnieć, że były minister sportu w rządzie Tuska również ma na swoim koncie pobyt w amerykańskim areszcie. Reporterzy programu TVN "Teraz My" dotarli w październiku 2008 roku do raportów policyjnych, z których wynikało, że Drzewiecki został 31 grudnia 1999 r. zatrzymany przez policję w Miami za pobicie żony. Miał wtedy podpisać dokument, że nie dysponuje majątkiem i jest bezrobotny przez co uzyskał prawo do adwokata z urzędu. "Janina D. powiedziała mi, że jej mąż chwycił ją za szyję i rzucił na ziemię. Tę wersję potwierdzili świadkowie. Od obojga czułem bardzo mocną woń alkoholu" - w ten sposób oficer policji z Miami opisywał sytuację z 31 grudnia 1999 roku. Taka notatka, cytowana w programie "Teraz My", znajduje się w policyjnym archiwum w Miami.

"Fakt" ujawnił aresztowanie dwóch Polek w sobotę. Od soboty w serwisie informacyjnym żadnej ze stacji newsowych nie znalazła się ta wiadomość. Za to w podsumowaniach tygodnia mielone były ponownie informacje o budżecie europejskim i wielkim sukcesie premiera, twardej pięści Tuska i reprymendzie na spotkaniu klubu w sprawie związków partnerskich, powitaniu przez Tuska nowych ministrów. O "Niesiole" i "Miru" duże media zapomniały.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (24):

Sortuj komentarze:

Te panie na fotce przypominają mi panią Clinton po liftingu .
Tak naprawdę to nie wiem kim one są .

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.02.2013 18:10

...a jak wiemy, w USA linie obrony obiera się najróżniejsze. Prawnicy mogą znaleźć precedens, który przekona sędziego, że Polki chciały pomóc zwierzętom dokonując kradzieży :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kurczę, mogłem pomyśleć w ten sposób.

Linia obrony wykazująca działanie w ideowym porywie przeciwko niecnemu procederowi mordowania zwierzątek mogłaby postawić obie panie w korzystnym świetle. Oczywiście, tylko w przypadku procesu. Sam wyrok nie jest przy tym tak istotny. Grunt to dobrze wypaść ale niektórych błędów nie popełni żaden adwokat nawet za ekstra honorarium. Chyba tak rozumują w uproszczeniu Amerykanki.

@Sergiusz Mutra:
"Bohaterki powyższego materiału nie są winne śmierci zwierząt."

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.02.2013 17:55

Pani Grażyno, wiem! Ta uwaga nie dotyczyła Pani :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.02.2013 17:54

Pojawia się także pytanie: jeśli prawdą jest to, że panie kradły ubrania i sprzedawały je później żeby mieć pieniądze, to czy minister Drzewiecki o tym wiedział?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.02.2013 17:49

@panie Janku, to przecież nie moje były słowa...:(

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.02.2013 17:48

Dziś pojawiła się informacja, nowa, nie "nieświeża", jakoby Monika G. zajmowała się handlem kradzionymi ubraniami. "Jakoby" piszę celowo. Może żona byłego ministra w rządzie Donalda Tuska chciała dołączyć do tego procederu? "Może" nie znalazło się tu przypadkiem. Przypuszczać nikt mi nie zakaże.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Paweł Jankowski

Bohaterki powyższego materiału nie są winne śmierci zwierząt.
Zakładając, iż chciały one swoją zdobycz sprzedać, no bo po co im aż cztery futra były potrzebne, to jedynie można powiedzieć, że stałyby się wówczas propagatorkami noszenia odzieży z zabitych zwierząt.
Dobrze by było, gdyby to pan Komorowski wziął sobie kiedyś do serca pańskie słowa.

http://4.bp.blogspot.com/-qm2BXZJnyAs/TXDTS97CQcI/AAAAAAAAV78/lVGQNweuAhM/s1600/e3ff1e872e6c5b60c1277351f3f3e1b9.jpg


http://cdn23.se.smcloud.net/t/pics/thumbnails/2010/09/23/K1_KOMOROWSKI_2_640x0_rozmiar-niestandardowy.jpg

Komentarz został ukrytyrozwiń

... bo zabijanie zwierzątek nie jest fair game.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Autor

Dobrze, że Pan o tym pisze, gdyż sprawa dotyczy osób publicznych, jakby nie było, prawda?
Obie panie są przedstawicielkami polskich elit, o których tak chętnie media trąbią.
Nie rozumiem tylko głosów pod pańskim tekstem, sugerujących, że info jest nieświeże.
Ci sami eksperci karmią się codziennie kolejnymi odcinkami telenoweli o "Mamie Madzi" już od jakże długiego czasu i wcale im to nie przeszkadza.
Hipokryci jednym słowem.

Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.