Facebook Google+ Twitter

Żona otruła męża. Dostała 200 tys. zł z polisy

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2010-09-24 07:29

61-letnia mieszkanka Szczercowa (Łódzkie) z zimną krwią otruła męża. Regularnie dosypywała mu do kanapek saletrę. Zabiła, żeby zgarnąć pieniądze - Stefan J. dobrze zarabiał w kopalni, miał też wykupioną wysoką polisę na życie. O wszystkim wiedział 29-letni syn ofiary. Nie kiwnął palcem, żeby przeszkodzić matce w realizacji morderczych planów.

Stefan J. miał 59 lat. Pracował w bełchatowskiej kopalni. Nie podejrzewał niczego złego, gdy szykował się do pracy w marcowy poranek 2009 r. Jak zwykle zapakował do torby przygotowane przez żonę kanapki, ubrał się i wyruszył z domu. Podczas przerwy śniadaniowej zasiadł do stołu z kolegami. Rozmawiali o pogodzie i ostatnim meczu. Nagle Stefan J. chwycił się za serce i upadł. Mimo wysiłków lekarzy i długiej reanimacji zmarł.

Lekarz, który dokonał sekcji zwłok, uznał, że przyczyną śmierci mężczyzny był zawał. Stefan J. został pochowany przez pogrążonych w nieutulonym żalu żonę i syna. Wkrótce potem na ich konto wpłynęło blisko 200 tys. zł z polisy zmarłego.

W środę przed domem państwa J. przy ul. Piotrkowskiej w Szczercowie zatrzymał się radiowóz. Policjanci zatrzymali 61-letnią Grażynę J., wdowę po panu Stefanie oraz jego syna Andrzeja. Śledczy od dawna przyglądali się ich poczynaniom. Dostali bowiem sygnał, że Stefan J. został otruty.

- Dowody, które zebrała prokuratura, dawały podstawę do przedstawienia zarzutów i wystąpienia o aresztowanie wdowy i syna zmarłego pracownika kopalni - mówi Witold Błaszczyk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim.

Wdowie po Stefanie J. i jego synowi grozi dożywocie.

Grzegorz Maliszewski

Czytaj więcej: polskatimes

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.