Facebook Google+ Twitter

Zoo w Warszawie jeszcze poczeka na goryle

Dzisiaj warszawskie zoo miało przywitać pierwszego w historii ogrodu goryla - największą z człekokształtnych małp. Miało, ale pojawiły się problemy. Wybieg i pawilony przyszykowane dla tych zwierząt muszą zostać przebudowane.

Autor: Ltshears, Domena publiczna. Zdjęcie ilustracyjne. / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:WesternLowlandGorilla.jpg- Nie znamy konkretnej daty przyjazdu pierwszego goryla - mówi Adam Hryniewicz, opiekun małp i gadów w zoo. Opóźnienie związane jest z koniecznością wprowadzenia zmian, stworzenia zabezpieczeń zarówno w pawilonach jak i na wybiegu dla małp, po to aby nie wydarzyła się jakaś tragedia. - Chuchamy na zimne - dodaje Hryniewicz. - Goryle są zwierzętami inteligentnymi, z natury łagodnymi, dlatego nie przewidzieliśmy, że praca, którą włożyliśmy w stworzenie warunków dla nich będzie niewystarczająca. Zostaliśmy poinformowani przez obecnych opiekunów goryli o zmianach, które musimy wprowadzić, aby zapewnić bezpieczeństwo zarówno zwiedzającym, jak i samym zwierzętom - mówi Hryniewicz.

Co się odwlecze, to nie uciecze

Wystarczy, że będziemy cierpliwi, a już niedługo będziemy mogli poznać poznać dziewięcioletniego M'Tonge'a z Holandii, Azizi ze Szwajcarii i Boulasa z Wielkiej Brytanii. Samce w warunkach, jakie stwarza ogród zoologiczny osiągają wzrost ok. 2 m, a wagę ponad 200 kg. Samice są o połowę mniejsze.

Na goryle czekają iście królewskie warunki: duży wybieg (1000 m kw), drzewa, krzewy, suche pnie, podesty, wszystko na kształt ich naturalnych warunków bytowania. Do tego różne smakołyki, którymi goryl o delikatnym podniebieniu nie pogardzi, oraz edukacyjne zabawki. Goryle od zwiedzających będzie dzielić fosa wypełniona wodą, z drugiej strony mur oraz gęsto posadzone drzewa. Stworzony dla zwierząt azyl w kształcie wyspy pozbawiony jest krat. - Radykalnych zmian w przebudowie nie będzie, ale muszą wejść pewne poprawki - dobitnie powtarza Hryniewicz.

Na razie w warszawskim zoo zamieszkają goryle płci męskiej, które łatwiej przystosowują się do zmiennych warunków. Także w małpiarni trwają prace wykończeniowe. Pawilon pomieści sześć piętrowych sypialni, dwa małe wybiegi i izolatkę. Koszt całego przedsięwzięcia wyniósł 15 mln zł. Goryle do czasu ukończenia prac można będzie podziwiać tylko na powietrzu. W warszawskim zoo do tej pory, z małp człekokształtnych, mieszkały tylko szympansy, teraz będą musiały dzielić swoje lokum z nowymi przybyszami.

Warszawskie zoo jako drugie w Polsce (po opolskim) będą zamieszkiwać małpy tego gatunku. Pracownicy ogrodu zoologicznego czekają z niecierpliwością na przyjęcie goryli, jednak rozum jest tutaj najlepszym doradcą. - Trzeba zrozumieć tę sytuację, mamy nadzieję, że wkrótce będzie możliwy ich przyjazd - dodaje Adam Hryniewicz.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

dzięki, :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.07.2008 20:41

Świetny tekst. Bardzo wyczerpująco napisany. Ilustracja do tekstu jest po prostu bombowa(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

to moja propozycja tytuł do tego zdjęcia:) Pozdrawiam:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

wszystko fajnie, tylko dlaczego ja nie lubię zoo?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.