Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

29735 miejsce

Zostań koneserem. Część 1. - Muzeum Narodowe we Wrocławiu

Na atłasowej kanapie leży kobieta w narkotycznym śnie. Ze ścian spoglądają z wyrzutem portrety przodków. W powietrzu zabytkowej komnaty unosi się zapach fajki. Spektakl w muzeum, świątyni dedykowanej bóstwom sztuki, trwa.

W Noc Muzeów eksponaty zdawały się żyć własnym życiem. / Fot. Janina BieleńkoPamiętam do dziś szkolne wycieczki do muzeum, które były, delikatnie mówiąc, męczące i nużące, przez liczne zakazy czy to głośnego zachowania, czy dotykania czegokolwiek. Wszystkowidzące oczy strażnika paraliżowały nie tylko ruchy dzieci, ale także ich postrzeganie i myślenie. Objaśnienia przewodnika trafiały w próżnię emocjonalną i edukacyjną.
Dzieci chodziły po muzeum nieomal jak mieszczanie z wiersza Tuwima:

I oto idą, zapięci szczelnie,
Patrzą na prawo, patrzą na lewo.
A patrząc - widzą wszystko oddzielnie
Że dom... że Stasiek... że koń... że drzewo...

Podczas spektaklu "Wampir we flakonie", grupy Ad Spectatores, którego premiera miała miejsce
w bogato zdobionej, historycznej sali Muzeum Narodowego we Wrocławiu, obserwowałam
z niepokojem trajektorię lotu zapałki, rzucanej przez aktora na dywan... Brak reakcji pracownika muzeum, spokojne zachowanie widzów... Uspokoiłam siebie myślą, że pewnie dywan mało historyczny jest albo należy do artystów.

Zapałka zgasła, ale zapaliła mnie do pomysłu przyjrzenia się bliżej działalności muzeum.
Co się zmieniło przez ostatnie dekady? Jak pokolenie wykształconych w wolnej Polsce historyków, kulturoznawców i miłośników sztuki, pracowników muzeum, uporało się z tradycyjnym, sztywnym postrzeganiem muzeum
jako "instytucji powołanej do gromadzenia, badania oraz opieki nad obiektami posiadającymi pewną wartość historyczną bądź artystyczną"?

O tych problemach rozmawiałam z Anną Kowalów, rzeczniczką Muzeum Narodowego we Wrocławiu.
Muzeum Narodowe we Wrocławiu. Budynek dawnej Rejencji, czyli Zarządu Prowincji Śląskiej. Obiekt zbudowany w latach 1883-1886 jako pierwszy gmach rządowy w Niemczech. [Informacja ze strony muzeum.] / Fot. Janina BieleńkoOzdobione roślinnością ściany zewnętrzne muzeum zmieniają kolorystykę wraz ze zmianą pór roku. / Fot. Janina BieleńkoObiekt w stylu neorenesansu niderlandzkiego. Autorem był berliński architekt Ministerstwa Robót Publicznych Zjednoczonych Niemiec – Karl Friedrich Endell. [Informacja ze strony muzeum.] / Fot. Janina Bieleńko

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Dziękuję za komentarze. Zapraszam na część drugą - Muzeum Miejskie link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratuluję,tekst bardzo mnie zainteresował.5*.Pozdrawiam serdecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

a zatem jadąc zrobię stop we Wrocławiu. koniecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy tekst i zawarte w nim informacje, dla mnie jako byłej wrocławianki szczególnie interesujące. "Noce muzealne" popularne sa w całej Europie i warto wtedy udać się na taki maraton muzealny. *5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.