Pozycja materiału w rankingach:
Od piątku polska młodzież będzie mogła kupić grę komputerową "Bully". Podczas gry nastolatki będą mogły wcielić się w rolę szkolnego łobuza. A wszystko to po niedawnych chuligańskich wybrykach nastolatków w gdańskim gimnazjum.
Główny bohater gry – Jimmy Hopkins – uczęszcza do patologicznej szkoły, w której osiłki biją kujonów, a nowa osoba, która pojawia się w szkole, jest poniżana – opowiada nam Dawid Nawrocki radaktor portalu o grach giery.eu, który miał okazję zapoznać się już z nowym tytułem. – Bohater wdaje się w bójki, by przetrwać w nowym środowisku. Może podejść do nauczyciela lub kolegi, popchnąć go i dotkliwie pobić.
Artykuły
(79)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.32)
Wiek: 62 | Miejscowość: Radom/Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Paweł Kłopocki 30.07.2007 18:35
To jeszcze raz ja widzę, że ktoś bruździ na gry RTS które ja lubię, są przecież też dobre rtsy nie każdy jest gniotem, choć i takie się zdarzają. Choć zgadzam się strategie turowe chociażby Civilization mają swój klimat i trudno się od nich oderwać.
Paweł Kłopocki 03.03.2007 12:55
Ten artykuł jest potrzebny, ale każdą, gre można bez problemowo śćągnąć z Internetu tak, więc te ustawy i oznaczenia to po prostu sztuka dla sztuki, bo i tak dzieciaki będą w grały taka jest smutna prawda niestety:-(
Ania Kania 10.11.2006 15:53
Ja sądzę ze to jest przesada gra.ć w taką grę....i w ogóle przemoc jak dla mnie jest przesadą i bezsensowna jest......osobiście nie właczyłabym takiej gry....
Autor usunął profil 09.11.2006 23:44
Mimo wszystko uważam, że winy za przemoc w szkole nie jest spowodowana w żadnym wypadku przez takiego rodzaju gry komputerowe. Zgadzam się z autorem, że należy ograniczyć sprzedaż takowego produktu wśród dzieci, jednakże sprowadzenie przemocy w szkołach do gier jest dla mnie małą przesadą;)
Krzysztof Knecht 09.11.2006 21:22
Witam! Nazywam się Krzysztof Knecht, chciałem tylko powiedziec, że nie zgodziłem się na publikację mojej wypowiedzi, dlatego że nie zgadzam się z treścią artykułu. Pozdrawiam i proponuję się zastanowic gdzie są w tym wszystkim rodzice.
Autor usunął profil 09.11.2006 19:00
Moim zdaniem są bardzo fajne RTS’y. Grałem w nie, jak byłem mały i obecnie też potrafię zapomnieć o bożym świecie grając w takiego Medivala, albo Civilization IV. Polecam również Civ City Rome. :)
Krzysztof Karczewski 09.11.2006 18:21
Z łezką w oku wspominam stare gry, które w większości naprawdę miały coś w sobie. A teraz produkuje się takie gnioty nastawione na bezmyślną akcję; kiedyś były dobre strategie zrobili z tego RTS`y, były dobre cRPG a zrobili z tego action-cRPG.... itd. Nie ma już dobrych gier :(
Autor usunął profil 09.11.2006 16:49
Trzeba też pamiętać, że gry to ogromna część pirackiego rynku. Zaryzykowałbym nawet twierdzenie, że młodzież korzysta przede wszystkim z pirackich gier, pożyczonych od swoich kolegów, koleżanek. Praktycznie każdą grę można też ściągnąć sobie z internetu. Co tu dużo mówić, wtedy odpowiedzialność musi spaść na rodziców. Muszą kontrolować w co grają ich pociechy.
Groźna luka w Windows 7! Uruchamianie aplikacji bez logowania!
(odsłon: +258)