Facebook Google+ Twitter

Zraniony nożem przez pijanego blokersa został oskarżony o pobicie

– Wierzę w pomyślny dla mnie finał tego zdarzenia. Jestem niewinny i nie boję się kolejnych rozpraw. Nie mam sobie nic do zarzucenia - mówi Robert Trela, prezes Zarządu Stowarzyszenia Praworządności i Bezpieczeństwa Publicznego.

Robert TrelaDziś w Krakowie o 10.30 w Sądzie Rejonowym odbyła się rozprawa przeciwko Robertowi Treli, którego Prokuratura Rejonowa Kraków Nowa Huta oskarża o pobicie jednego z blokersów.

Do zdarzenia doszło w maju ubiegłego roku. Trela wracając ze spaceru z psami, został pobity na klatce schodowej budynku, w którym mieszka, przez pijanego sąsiada - blokersa. Pijany mężczyzna zranił Roberta Trelę nożem w skroń. Trela broniąc się, odepchnął napastnika. Pomimo faktów przemawiających na korzyść zaatakowanego Roberta Treli, prokurator postawił mu zarzuty. Podczas wcześniejszej rozprawy sędzia zarządził mediację, na którą Trela nie wyraził zgody. Dziś odbyła się kolejna rozprawa, która nie przyniosła rozstrzygnięcia, ponieważ nie stawił się na niej policjant, będący świadkiem w sprawie.
– Funkcjonariusz nie stawił się już po raz drugi i został ukarany grzywną w wysokości 300 zł. Rozprawę odroczono. Kolejny termin to 28 marca. Ciągle wierzę w szczęśliwe zakończenie i w sprawiedliwość – mówi Robert Trela.

Po raz pierwszy o całym zdarzeniu napisałam w gazecie Wiadomości24.pl 26 lutego.

Bronił pokrzywdzonych, teraz musi bronić się sam

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Dnia 30 listopada br. w SĄDZIE OKRĘGOWYM w Krakowie odbyła się rozprawa apelacyjna finałem, której było CAŁKOWITE UMORZENIE POSTĘPOWANIA przeciwko Robertowi TRELI. Dla przypomnienia Sąd I instancji warunkowo umorzył postępowanie przeciwko społecznikowi na okres jednego roku, co oznaczało, że jeżeli popełnił by kolejne przestępstwo, (co poniekąd Sąd Rejonowy wykluczył w swoim uzasadnieniu wskazując na bogate doświadczenie życiowe oskarżonego i ogromne zaangażowanie społeczne pełne uznania w oczach Sądu) postępowanie prowadzone było by od początku. Nadto Sąd I instancji nakazał Robertowi Treli zwrócić Łukaszowi P. pieniądze jakie Sąd Rejonowy Wydział VI Grodzki (w postępowaniu gdzie Robert Trela był pokrzywdzonym) nakazał zapłacić Treli za czyszczenie Jego marynarki (zaplamionej krwią). Robert Trela pełniący funkcję Prezesa Stowarzyszenia Praworzadności i Bezpiecseństwa Publicznego nie mógł się zgodzić na taki stan rzeczy i wraz ze swoim obrońcą wnieśli apelację, którą uwaględnił Sąd Okręgowy zmieniając orzeczenie równocześnie zwalniając Trelę ze wszelkich zobowiązań w stosunku do Łukasza P.
Sam Robert Trela jak i osoby przebywające na sali rozpraw w charakterze publiczności z radością przyjęły zapadnięty wyrok w sprawie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sprawa Roberta Treli – prezesa Zarządu Stowarzyszenia Praworządności i Bezpieczeństwa Publicznego nadal jest w toku od prawie pół roku, a ponad rok od feralnego zdarzenia.
Na margniesie warto zwrócić uwagę, że w związku z przedmiotową sprawą wywiązało się dodatkowo około SIEDEM postępowań w stosunku do każdej ze stron to jest odpowiednio: Prokuratora Antoniego Biela, który de facto przedstawił Robertowi Treli zarzuty, funkcjonariuszom policji uczestniczącym w ciągu zdarzenia, pracownikowi sekretariatu Komisariatu VIII Policji w Nowej Hucie, porzywdzonemu blokersowi oraz poszczególnym świadkom.
Ciekawe, jaki w końcu będzie finał sprawy, w której paradoksalnie role się zamieniły ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

W niedzielę (11.03.2007) około godziny 20.30 na antenie telewizji Superstacja dostępnej w pakiecie telewizji kablowej UPC oraz Cyfrowy Polsat emitowany będzie reportaż w sprawie Roberta Treli. Zachęcam do oglądania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Postawa sędziego zasługuje na uzanie i powszechną akceptację, ponieważ właściwie odniósł się do absencji (nieobecności) funkcjonariusza. Nie można ignorować niewyjaśnionej sprawy zwłaszcza, gdy oskarżonym jest prezes Zarządu Stowarzyszenia Praworządności i Porządku Publicznego ogólnie szanowany i aprobowany przez mieszkańców.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Abstrahując od samej sprawy, bo wierzę, że p. Trela wygra w sądzie, ale - Temida mnie śmieszy w dziedzinie niezjawiania się w sądach. Dzisiaj policjant (drugi raz), parę dni temu nie przybył b. premier Miller (sprawa pilota helikoptera). Kiedyś zabrakło podpisu sędziego i caly proces powtorzono (mord i gwałt na studentce w Tatrach). I co? Jak ja mam poważać polską Temidę? Wszyscy przyjeżdżają do sądu, jednego nie ma i adieu? Po sprawie na dzany dzień? Iluś ludzi wzięło urlop, ktoś urwał się z roboty, ktoś przejechał wiele kilometrów za chyba swoje pieniadze.
Czy w dobie komórek, internetu itp. nie można wymyślić lepszego systemu informującego o ewent. nieobecności? I o ewent. przypomnieniu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.