Facebook Google+ Twitter

Zrozumieć kierowcę…

Opublikowany na łamach Wiadomosci24.pl tekst, dotyczący możliwości składania internetowych skarg na stronie MPK Wrocław, wywołał prawdziwą burzę na największym forum poświęconym wrocławskiej komunikacji miejskiej.

O komunikacji miejskiej piszemy po to, żeby żyło nam się lepiej, wszystkim - i kierowcom i pasażerom. / Fot. WitDo tej pory, pisząc o wrocławskich problemach komunikacyjnych zabrałem głównie opinie samych pasażerów – swój tekst oparłem również na obserwacjach i tym, co mieszkańcy Wrocławia piszą w internecie. Warto jednak sprawdzić, jak sami zainteresowani – czyli kierowcy i osoby, które pasjonują się transportem publicznym podchodzą do tematu tramwajowych i autobusowych potyczek z pasażerami.

Szeptem na forum...

Jeden z użytkowników – Jędrula, jak podaje jest kierowcą autobusu. O pasażerach wypowiada się jednoznacznie: „Niestety muszę to przyznać. Większość przewożonych ludzi to statystyczna HOŁOTA. Nie kasuje biletu, śmieci, bazgrze coś pisakiem lub coś "obłamuje" - dewastuje autobus”. Jednak pomimo tego, że pasażerowie w większości są delikatnie rzecz ujmując „niewychowani”, to kierowca Jędrula zawsze wykazuje się heroizmem i cierpliwością, bo jak sam pisze: „Gdy ruszam z przystanku i widzę, że ktoś biegnie do autobusu, wówczas zatrzymuję się, otwieram drzwi i zabieram "spóźnialskiego". Wielokrotnie służę informacją odnośnie połączeń i funkcjonowania komunikacji. Myślicie, że słyszę "dziękuje"? Tak, w jednym przypadku na 10 i nie podlega to dyskusji”.

Dziwne, ciekawe, gdzie prowadzone są te statystyki, bo z tego, co mi i osobom, z którym rozmawiałem udało się zaobserwować, „spóźnialscy” prawie zawsze dziękuję kierowcy za ponowne otworzenie pojazdu…

A kogo oni obchodzą?

Kolejny z użytkowników – busmen_bvg o internetowych skargach wypowiada się jasno: „Skargami pasażerów i tak się nikt na poważnie nie przejmuje, co najwyżej kierownik pogrozi palcem i tyle... […] Gdyby tak wszyscy się mieli wszystkim przejmować... chyba, że 30 pasażerów na raz napisze na to samo skargę, to może ktoś to potraktuje poważnie... a tak, to najwyżej powieszą kolejną kartkę w gablocie na zajezdni...”. Ten sam autor zauważa jednak, zresztą trafnie, że często sami pasażerowie są nieco przewrażliwieni: „Dzisiaj podobno pasażerka zadzwoniła na zajezdnię donieść, że jeżdżę pijany. Tak to już jest, że w godzinach 3:00-5:30 wyglądam wczorajszo, ale tylko z winy krótkiego snu...”.

Jaki jest więc wrocławski kierowca? Na pewno nie taki, jakby to wynikało z przytoczonych wyżej wypowiedzi, bo na tym samym forum, ci sami kierowcy zastanawiają się również, jak można rozwiązać część problemów związanych z komunikacją miejską. Pojawiają się idee, które miasto Wrocław powinno wziąć pod uwagę – nikt przecież lepiej nie jest w stanie ocenić sytuacji na miejskich drogach, niż kierowcy, którzy pokonują nimi codziennie setki kilometrów.

Co wolno wojewodzie...

Jednak między inicjatywą a działaniem jest głębia morza. Bo, co ma myśleć pasażer, który czyta na forum, że sami kierowcy są mało zainteresowani skargami, na podstawie których można byłoby wypracować lepszy system komunikacji z mieszkańcami Wrocławia. Użytkownik Julek niezadowolonemu pasażerowi radzi tylko jedno: „[…] MOŻE wysiąść”. W obronie pasażerów staje am77, który pisze, że złe zachowanie niektórych
osób, korzystających z komunikacji miejskiej, nie upoważnia kierowcy do „chamskiego” zachowania w stosunku do klientów. Julek dodaje również, że „Pasażerowie powinni częściej korzystać z prawa do składania skarg tak na prowadzących pojazdy, jak i np. na rozkłady. Nie korzystają, bo zazwyczaj im się nie chce”.

Można też CHWALIĆ!

Użytkownik BOVA pisze: „A co z pochwałami? Widzę, że też jest taka opcja w formularzu, jednak zarówno na Alercie24, GazeciePL jak i tutaj, jest to temat omijany szerokim łukiem. To jak? Mogę przez całe życie jeździć z uśmiechem, być mega uprzejmym i cudownym kierowcą, ale wystarczy jeden błąd i cała reszta idzie w niepamięć i zostaję wrzucony do jednego wora?” I tutaj mała korekta – w tekście „Internetowe...” znalazł się cały akapit poświęcony chwaleniu kierowców – a sama informacja o takiej możliwości spotkała się z aprobatą czytelników – justyna.m, komentując tekst napisała: „ Pamiętajmy, aby umieszczać pochwały, jeśli się należą, bo to może zmotywuje więcej kierowców do uprzejmości. Miłe słowa i docenienie dobrze wykonanej pracy motywuje i cieszy. A zadowoleni kierowcy sprawią, że nasze codzienne życie będzie przyjemniejsze.
Bo zadowolony pasażer, to także zadowolony kierowca – szkoda tylko, że nie wszyscy wrocławianie to rozumieją.

Chcesz przeczytać więcej opinii wrocławskich kierowców, które dotyczą składania skarg i rozwiązywania problemów komunikacyjnych – zajrzyj na Wrocławskie Forum Komunikacyjne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Coś mało tych zadowolonych kierowców...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.