Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

64535 miejsce

Zrozumieć "Niewidzialne" Paula Austera

  • Ewa Żak
  • Data dodania: 2010-11-17 17:28

"Nigdy nie możemy być pewni, co tak naprawdę się stało. Możemy o pewnych rzeczach wiedzieć, ale nie rozumiemy ich i w tym sensie stają się niewidzialne".

Okładka książki / Fot. www.rebis.com.plPaul Auster, jeden z najwybitniejszych pisarzy amerykańskich swego pokolenia, znany m.in. z Trylogii nowojorskiej, przypomina o sobie kolejną publikacją. Nakładem poznańskiego Rebisu ukazała się najnowsza powieść pt. Niewidzialne, która - bez dwóch zdań - ugruntowuje jego pozycję na scenie literackiej.

Akcja książki rozpoczyna się wiosną roku 1967. Wówczas Adam Walker, dwudziestoletni student drugiego roku literatury na Uniwersytecie Columbia oraz początkujący poeta, "żółtodziob" kochający książki, stroniący od zgiełku i ludzi, za namową kolegi zdecydował się uczestniczyć w imprezie, która koniec końców miała odmienić jego świat. Walker, stojący samotnie w kąciku i rozmyślający nad tym, czy nie nadszedł czas, aby z drętwej imprezy zwinąć się wreszcie do domu, swoją osobą przyciągnął uwagę pewnej "dziwacznej" pary - wykładowcy stosunków międzynarodowych, Rudolfa Borna i jego dziewczyny Margot. Wyjaśnili mu, że chcieli już wychodzić, jednak zauważywszy, że stoi samotnie w kącie z miną wyjątkowo nieszczęśliwą i w obawie, by nie poderżnął sobie gardła, postanowili podejść i się przywitać.

Po trwającej dłużej niż godzina rozmowie, nie wymieniając się telefonami, nowo poznani rozeszli się każdy na swoje podwórko, z przekonaniem, że nigdy więcej się nie spotkają. Jednak już po dwóch dniach los ponownie miał złączyć drogi Walkera i Borna. Podczas sympatycznej rozmowy profesor złożył młodemu adeptowi poezji propozycję założenia magazynu literackiego. Choć pomysł spotkał się z dużym entuzjazmem studenta, jego wykonanie nigdy nie miało dojść do skutku za sprawą wypadku, który zdarzył się podczas pewnego wieczornego spaceru. Zaatakował ich bowiem uzbrojony chłopak, żądający pieniędzy. Ku zaskoczeniu Walkera, Born zadał mu cios nożem, a potem, gdy Walker oddalił się w poszukiwaniu pomocy, ciało czarnoskórego chłopaka i postać Borna ulotniły się. Planując poinformować o zdarzeniu policję, Walker znalazł w skrzynce list z ostrzeżeniem: "Ani słowa, Walker. Pamiętaj: wciąż mam ten nóż i nie boję się go użyć". Zrozumiał wówczas, że ma do czynienia z człowiekiem bezwzględnym. Postać Borna odcisnęła piętno na całym życiu Walkera i na dobrą sprawę nigdy nie miała z niego zniknąć.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ciekawe przedstawienie książki. Już uważam ją za interesującą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.