Facebook Google+ Twitter

Zrozumieć Orbana. Póki jest...

Z „Gazety Wyborczej” można się dowiedzieć, że Orban szykuje się do przejęcia totalnej władzy na Węgrzech, a oburzeni Węgrzy wychodzą na ulice...

 / Fot. EPAJedyną nadzieją mogą stać się postkomuniści i „węgierska Unia Wolności”, te dwie partie przez ostatnie 10 lat doprowadziły ten kraj na skraj bankructwa. Wyborcza nie jest osamotniona w swej krytyce, dzieje się to we wszystkich zachodnich mediach. Co takiego złego zrobił Orban, że staje się potworem na miarę Haidera?

Orban przywraca swojemu narodowi dumę z bycia Węgrem, bezpardonowo atakuje media, które wspierały nieudolną koalicje i atakowała nieustannie opozycję. Viktor Orban próbuje walczyć z kryzysem na swój sposób (zobaczymy jak skutecznie mu się uda) i stawia się wielkim zachodnim korporacją, które zawsze dbają o swój interes.

Nowo konstytucja weszła w życie wczoraj, też chciałbym mieszkać w „Państwie Polaków”, a nie republice mimo naszej tradycji historycznej. Orban wbrew temu co piszę „Finacial Times” wcale nie cofa reform demokratycznych, nie chce być „nowym Horthym” on po prostu chce zniszczyć na ile tylko można zastały i utrwalony układ postkomunistyczny, który zamienił Węgry w kraj postkolonialny.

Miał doskonały przykład w Polsce (krótkie rządy PiS-u) i wie, że z „układem należy się rozprawić bez litości, oraz dociera do niego, że może już nie mieć drugi raz takiej szansy. A wiadomo, że przy „rąbaniu wióry lecą”.

Brukseli na rękę będzie powrót postkomunistów do władzy i wspomogą ich w tym za pomocą oburzonej „postępowej opinii publicznej”. Przecież lepiej, żeby tym krajem rządził człowiek, który świadomie przyznaje się do okłamywania obywateli i własną ojczyznę nazywa gównem.

Węgrzy wyszli wtedy, jednak na ulice i pokazali, że chcą być i są dumnym narodem. Ktoś na nowo będzie musiał wprowadzić ich w „chocholi taniec” bo doprawdy to wstyd żeby taki „mały kraj” walczył o swoje prawa i miał jakieś własne zdanie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Nie wiem, czy Autor jest na bieżąco z współwyznawcami Orbana, ktorzy własnie zbieraja podpisy pod czołobitnym i popierajacym adresem , w ramach solidarnosci kieszonkowych neohitlerków.
Linku do tego listu popierającego nie podam; niech sam szuka, a serce go zaprowadzi do swoich, ktorzy chetnie rąbaliby tak, aby wióry leciały. Z wyjatkiem nich samych.

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 06.01.2012 06:22

''Proza życia zmusiła'' autora do emigracji za żadów PiS....takie były dobre, postępowe, propolskie :).
Bełkot na miarę węgierskiej ''transformacji''.
Trzeba chwalić Boga, że ten nasz orbanopodobny mały kacyk nie zdążył czegokolwiek spieprzyć i kogokolwiek ''z woli ludu rozliczyć''. Choć szkód Z normalnym inaczej Macierewiczem i Olszewskim narobił.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.01.2012 01:21

Pan jest konserwatystą, ale ludzie nie są "szambem".

Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak Pan widzi uczymy się i spotykamy ciekawe dla nas zjawiska całe nasze życie. Proszę tylko mnie nie nazywać narodowcem, jestem konserwatystą.
Tak wyjechałem jak rządził PiS, ale nie dlatego, że mi było wstyd, ani nie bałem się podsłuchów jak słynni polscy celebryci. Proza życia mnie zmusiła.
Z oddali widzi się lepiej.
Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.01.2012 00:22

Narodowiec, który siedzi z własnej woli w Irlandii i stamtąd naucza, jak powinno się w Polsce żyć, nazywając przy tym ludzi "szambem" - to dość ciekawe zjawisko. Oryginalne, niespotykane. Ale - życie zaskakuje.

PS. O ile nie pomyliłem dat to wyemigrował Pan z kraju za rządów PiS, zgadza się?

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Kacza Zupa"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.