Pozycja materiału w rankingach:
Z „Gazety Wyborczej” można się dowiedzieć, że Orban szykuje się do przejęcia totalnej władzy na Węgrzech, a oburzeni Węgrzy wychodzą na ulice...
Jedyną nadzieją mogą stać się postkomuniści i „węgierska Unia Wolności”, te dwie partie przez ostatnie 10 lat doprowadziły ten kraj na skraj bankructwa. Wyborcza nie jest osamotniona w swej krytyce, dzieje się to we wszystkich zachodnich mediach. Co takiego złego zrobił Orban, że staje się potworem na miarę Haidera?
Artykuły
(19)
Galerie
(6)
Średnia ocen
(4.33)
Wiek: 31 | Miejscowość: Swords | Kraj: Irlandia
O mnie: Pogodny radykał, co tańczy z przeznaczeniem i zachowuje spokój w obliczu katastrof.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
roman koźmiński 06.01.2012 08:39
Wychodzą na ulicę ci co byli jeszcze niedawno przy "KORYCIE". Ci właśnie buntownicy zniszczyli gospodarkę Węgier ,a naród węgierski serdecznie im za to podziękował. Orban z partii Fidesz został wybrany legalnie i ma prawo robić porządki we własnym kraju. Oczywiście - oderwani od koryta przeciwnicy podnieśli larum że im krzywda się dzieje. Uruchamiają różne organizacje na świecie ,że są skrzywdzeni że zamordyzm itd.....
U nas takie porządki też pewnie nastąpią ; inaczej kraj się pogrąży w chaosie.
Jadwiga Kowalczyk 06.01.2012 07:17
Nie wiem, czy Autor jest na bieżąco z współwyznawcami Orbana, ktorzy własnie zbieraja podpisy pod czołobitnym i popierajacym adresem , w ramach solidarnosci kieszonkowych neohitlerków.
Linku do tego listu popierającego nie podam; niech sam szuka, a serce go zaprowadzi do swoich, ktorzy chetnie rąbaliby tak, aby wióry leciały. Z wyjatkiem nich samych.
levy 06.01.2012 06:22
''Proza życia zmusiła'' autora do emigracji za żadów PiS....takie były dobre, postępowe, propolskie :).
Bełkot na miarę węgierskiej ''transformacji''.
Trzeba chwalić Boga, że ten nasz orbanopodobny mały kacyk nie zdążył czegokolwiek spieprzyć i kogokolwiek ''z woli ludu rozliczyć''. Choć szkód Z normalnym inaczej Macierewiczem i Olszewskim narobił.
Łukasz Brzezicki 06.01.2012 01:21
Pan jest konserwatystą, ale ludzie nie są "szambem".
Pozdrawiam.
Eryk Kozieł 06.01.2012 00:45
Jak Pan widzi uczymy się i spotykamy ciekawe dla nas zjawiska całe nasze życie. Proszę tylko mnie nie nazywać narodowcem, jestem konserwatystą.
Tak wyjechałem jak rządził PiS, ale nie dlatego, że mi było wstyd, ani nie bałem się podsłuchów jak słynni polscy celebryci. Proza życia mnie zmusiła.
Z oddali widzi się lepiej.
Pozdrawiam
Łukasz Brzezicki 06.01.2012 00:22
Narodowiec, który siedzi z własnej woli w Irlandii i stamtąd naucza, jak powinno się w Polsce żyć, nazywając przy tym ludzi "szambem" - to dość ciekawe zjawisko. Oryginalne, niespotykane. Ale - życie zaskakuje.
PS. O ile nie pomyliłem dat to wyemigrował Pan z kraju za rządów PiS, zgadza się?