Pozycja materiału w rankingach:
Warszawa - horror komunikacyjny związany z remontami pogłębia fatalne funkcjonowanie komunikacji miejskiej. Może jednak warto wsiąść w samochód? Mimo korków i tak będzie szybciej...
Zobacz także:
Artykuły
(21)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.87)
Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Studiuję dziennikarstwo na UW
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
andrzej miklanowski 21.05.2009 15:38
Jestem kierowcą autobusu z Wrocławia i powiem Ci ze u nas jest dokladnie ten sam problem. Niestety musze Cie zmartwic. Dobrych rozkladów nie da sie ustalic na czas remontów. Bo jak wytłumaczyc, ze jednego dnia jest 20 minut spoznienia, a drugiego na tej samej trasie o tym samym czasie jest to godzina spoznienia? Nie ma reguły. Patrzy sie tylko na to aby autobusy chodziły w równych odstepach od siebie. Gdy jest godzina szczytu, nie patrzy sie juz kompletnie na rozklady, bo i po co jak masz godzine w plecy. Tego sie nie da nadrobic. Gorzej gdy autobusy nie chodzą po sobie w równych odstepach. I tu powodów jest kolejne multum. A to sie zepsuł, a to jeden miał dwurazówke i zjezdzal do zajezdni o godzinie dajmy na to 18 (kierowca do domu), a nastepny akurat mial zaleglosci z czasem i tak wyszlo, ze akurat po tym, który zjezdza do zajezdni, a to znowu gdy ustają korki kierowcy probuja skracac bez pasazerów zeby wjechac na swój czas bo gdy tego nie zrobią, to autobusy wieczorne jezdzily by z opoznieniami. Jest jeszcze pewnie mnóstwo innych powodów...? Ja nie jestem od tego zeby ukladac rozklady, ale jesli mam byc szczery to nie da sie tego zrobic w takim miescie jak Warszawa, gdy są przeprowadzane remonty. No chyba ze liczba autobusów by sie podwoiła na newralgicznych liniach, a kierowcy mieliby na petlach wiecej przerwy niz jazdy. wtedy napewno autobusy jezdzilyby w równych odstepach, bo o czasie to napewno nie.
Pozdrawiam
Ewa Krzysiak 21.05.2009 15:31
Ale to już "norma" w komunikacji miejskiej w stolicy. Można się zdziwić na początku ,że tak kursują..za jakiś czas się zdziwisz jak przyjedzie autobus czy tramwaj o czasie.
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3121)