Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5275 miejsce

Żubrowi „Żubr” pomoże

Kompania Piwowarska będzie wspierać ochronę żubrów w Bieszczadach. Umowa sponsoringowa z marką „Żubr” już zawarta.

żubr Presto / Fot. fot. Edward MarszałekW czerwcu Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie zawarła umowę sponsoringową z marką „Żubr”. Informacja o tym pojawiła się na stronie internetowej Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie. - Nasza promocja ochrony żubra to nie jest wielka kampania medialna. Ma zwrócić uwagę na to, że ten gatunek jest wciąż skrajnie zagrożony wyginięciem – powiedział gazecie internetowej Wiadomości24.pl Edward Marszałek, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie.

Jak to z żubrem było

Skąd żubry w Bieszczadach? W latach 60. XX wieku zapadła decyzja o przeniesieniu części żubrów z rozrastających się hodowli zagrodowych w Pszczynie i Niepołomicach na teren zdziczałych wtórnie Bieszczad. Zagroda aklimatyzacyjna miała być na terenie Nadleśnictwa Baligród. Ostatecznie zapadła decyzja, że ośrodek hodowli żubra w górach powstanie we wschodniej części Bieszczad. W październiku 1963 r. w Bieszczady przyjechali goście – pięć żubrów z Pszczyny i Niepołomic. Pojawienie się zwierząt wywołało sensację – zagrodę żubrów odwiedzały wycieczki… Leśnicy troskliwie dokarmiali nowych bieszczadzkich lokatorów – wykładali im siano i nawet po 4 kg żołędzi na głowę.mały żubr Pubal / Fot. fot. Edward Marszałek

Żubry tak się zadomowiły, że po kilku miesiącach nie chciały opuścić zagrody. Trzeba było czekać kilka dni. W 2003 r. żyło w Bieszczadach 150 osobników, po trzech latach ich liczba wzrosła do 221. Jednak to wciąż gatunek wymagający szczególnej troski. W 2000 r. 17 sztuk stada z terenu Nadleśnictwa Brzegi Dolne zachorowało na gruźlicę.

Zyskać klienta i ocalić żubra

Niektórzy turyści odwiedzający Bieszczady nie wiedzą nawet, że wędrują tymi samymi ścieżkami, co żubry. Kompania Piwowarska zadbała o reklamę swego produktu, a przy okazji wesprze finansowo działania leśników z terenów nadleśnictwa Baligród, Komańcza, Lutowiska i Stuposiany. O żubrach będzie przypominało piwo, ale żubr Pubal i jego teren... / Fot. fot. Edward Marszałekkampania to też mapy i ulotki. Np. 60 tysięcy egzemplarzy map turystycznych Bieszczad z zaznaczonym schematem rozmieszczenia stad żubrów.

- Swoje cele promocyjne ma Kompania Piwowarska i swoje cele promocyjne w kwestii żubra mają Lasy Państwowe. Dziś naprawdę niewielu ludzi wie, że żubry żyją w Bieszczadach, że przybyły tu dzięki leśnikom i przez leśników są utrzymywane. My cieszymy się, że ktoś chce współfinansować te działania – mówi Edward Marszałek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

O właśnie Lechowi - (sic!) Warka

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miejmy nadzieję że Lech " Lechowi" - nie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

>Thuringwethil; macieklew

...a może jakąś odpowiednią miksturę warto uczynić... Taką na nasze potrzeby, a potem - w świat! ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) czekam na piwo "obywatelskie" :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Już zimą widziałem nieśmiałe bannery Żubra z żubrem w Wetlinie. Brawo za pomysł. U nas Górnika wspiera piwo Górnik :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.