Facebook Google+ Twitter

Żuławy dostaną unijne euro z projektów przeciwpowodziowych?

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2007-09-06 11:32

Z pomocy finansowej Unii, która płynie do Polski miały skorzystać Żuławy. Ponadregionalny projekt Pomorza oraz Warmii i Mazur miał im zapewnić 150 milionów euro na kompleksowe zabezpieczenie ochrony przeciwpowodziowej.

Samorządowcy obu regionów zgodnie walczą o pieniądze na Żuławy. Na zdjęciu przedstawiciele Warmii i Mazur. Od prawej marszałek Jacek Protas, członek zarządu wojewódzkiego Adam Żyliński i dyrektor elbląskiego Biura Regionalnego Urzędu Marszałkowskiego Jerzy Wcisła. / Fot. Anna ArentNiestety, zabrakło go we wstępnej liście projektów kluczowych opublikowanej przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Na szczęście, lista nie jest jeszcze zamknięta. Już teraz jednak wiadomo, że aby się na nią dostać, trzeba będzie projekty... okroić finansowo.

Informacja, że na liście kluczowych projektów programu "Infrastruktura i środowisko" opublikowanej przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zabrakło tzw. osi trzeciej, na której był projekt kompleksowego zabezpieczenia Żuław przed powodzią, postawiła na nogi samorządowców pomorskich i warmińsko-mazurskich. Podniosły się nawet głosy, że być może dokumentacja z Ministerstwa Środowiska, które rekomendowało projekty środowiskowe (w tym również żuławski) nie dotarła na czas do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. My uzyskaliśmy inne wyjaśnienie.

Jak poinformowało nas biuro prasowe Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, wartość projektów zgłoszonych do umieszczenia na liście kluczowych inwestycji przez Ministerstwo Środowiska znacznie przekroczyła ilość pieniędzy dostępnych na realizację przedsięwzięć z zakresu ochrony środowiska. I to jest główny powód, dla którego nie znalazły się one na liście kluczowych projektów dla Programu Infrastruktura i Środowisko, ogłoszonej przez minister Grażynę Gęsicką. Znalazło się za to na niej miejsce dla projektów w pełni gotowych już do realizacji, głównie tych, na które zabrakło pieniędzy ze środków przyznanych na lata 2004-2006.

Na szczęście, lista nie jest jeszcze zamknięta. Wykaz inwestycji może zostać poszerzony, o ile Ministerstwo Środowiska przedstawi listę projektów dostosowaną do dostępnej puli finansowej. A to oznacza, że projekt żuławski ma jeszcze szansę na realizację. O to walczą teraz zgodnie marszałkowie obu "żuławskich" województw. Pod koniec tego tygodnia z Grażyną Gęsicką, szefową Ministerstwa Rozwoju Regionalnego ma rozmawiać na ten temat marszałek Jan Kozłowski.

- Przyszłość projektu nie jest jeszcze przesądzona - zapewnia Zbigniew Ptak z Pomorskiego Urzędu Marszałkowskiego. - Marszałek jest zdeterminowany, aby o niego walczyć. Lobbowanie na rzecz ochrony przeciwpowodziowej Żuław rozpoczął też Jacek Protas, marszałek województwa warmińsko-mazurskiego. - Ten projekt to dla Żuław i Żuławiaków być albo nie być - mówił na specjalnej konferencji prasowej w Elblągu. - Wykorzystujemy wszelkie możliwości nacisku, aby walczyć o zagrożone środki.

Źle się stało



Mariusz Nierebiński, dyrektor Zarządu Dróg Melioracyjnych i Urządzeń Wodnych w Gdańsku:
- Kompleksowe zabezpieczenie przeciwpowodziowe i zwiększenie nakładów na meliorację - to podstawa funkcjonowania Żuław. Źle się stało, że projekt dotyczący tego regionu nie znalazł się na liście kluczowych projektów ogłoszonych przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Miejmy nadzieję, że nie jest to ostateczna decyzja. Tym bardziej, że jeszcze kilka miesięcy temu Mariusz Gajda, prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej przekonywał nas, że projekt żuławski ma dużą szansę, aby znaleźć się na liście projektów kluczowych. Jego dofinansowanie miało zapewnić nam największe środki na żuławską meliorację: ok. 120 mln zł. Ogółem potrzeby melioracji całym Pomorzu oceniamy na 400 mln zł. Staramy się zdobyć środki jeszcze z innych źródeł: Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich oraz Regionalnego Programu Operacyjnego.

Żuławy - co to za region?



Żuławy to specyficzny, liczący około 170 tys. ha obszar zlokalizowany w delcie Wisły. Historycznie dzieli się go na Żuławy Gdańskie, położone na zachód od Wisły, zajmujące powierzchnię ok. 39 tys. ha, Żuławy Wielkie zajmujące deltę Wisły i Nogatu (83 tys. ha) oraz Żuławy Elbląskie, położone na wschód od Nogatu (48 tys. ha).

Historia 700 lat istnienia Żuław Wiślanych to historia walki człowieka z zagrożeniami powodziowymi, powodziami i usuwaniem ich skutków. Źródła tych zagrożeń to Wisła z zatorami lodowymi zimą, Zatoka Gdańska i Zalew Wiślany ze sztormami oraz rzeki Motława i Radunia.

Bezpieczne funkcjonowanie tego terenu, częściowo położonego poniżej poziomu morza, zapewniają urządzenia melioracyjne i przeciwpowodziowe. Wieloletnie zaniedbania sprawiły, że spora część z nich wymaga napraw.

Anna Szałkowska
K. W.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.