Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

22409 miejsce

Zumba, taniec, fitness i muzyka. Wywiad z instruktorką

Zumba to mieszanka tańca, fitnessu i muzyki. Staje się coraz bardziej popularna. Ola zainteresowała się nią w 2010 roku. - Zumba pochłaniała mnie coraz bardziej, a spojrzenie na świat diametralnie się zmieniło - mówi obecna instruktorka.

 / Fot. Brittany Carlson (USAG Stuttgart)Jak zdefiniować Zumbę? Czy można powiedzieć, że jest to połączenie tańca z aerobikiem?
Tak, jest to zdecydowanie trafne określenie. To połączenie tańca, fitnessu i wspaniałej, energetycznej muzyki.

Coraz częściej w Polsce mówi się o tej mieszance. Skąd bierze się jej popularność?
Jest wiele powodów. Każdy uczestnik z pewnością kieruje się czymś innym w wyborze akurat takich, a nie innych zajęć. Lekcje pozwalają zrzucić parę kilogramów, nabrać pewności siebie. To również sposób na zapomnienie o problemach i odstresowanie, a zarazem szansa na zawarcie nowych znajomości. Przede wszystkim zajęcia te są wspaniałą zabawą, dzięki której nasz organizm wydziela endorfiny czyli hormony szczęścia. Właśnie dzięki temu coraz więcej osób przychodzi na nie i wciąga się w zabawę, w myśl zumbowego hasła - Join the party.

Kiedy zainteresowałaś się Zumbą?
Po raz pierwszy kontakt z Zumbą miałam w 2010, kiedy Ania Cegłowska "przywiozła ją" na Pomorze i pokazała nam kilka choreografii na zajęciach z reggaetonu. Od tego czasu świat Zumby pochłaniał mnie coraz bardziej, a spojrzenie na świat diametralnie się zmieniło. W 2013 roku postanowiłam zrobić szkolenie na instruktora i przystąpiłam do ZIN.

[b]Czy zanim zaczęłaś uczęszczać na te zajęcia, chodziłaś na jakieś kursy tańca?

Tak, w szkole podstawowej próbowałam tańców towarzyskich, a następnie, po dość długiej przerwie trafiłam w końcu na zajęcia z reggaetonu z Anią, o której wspomniałam wcześniej. Reggaeton stał się moją ogromną pasją, a swoje umiejętności w tym stylu tańca rozwijam do dziś. Jest on też jednym z czterech podstawowych rytmów zumbowych.

Co zachęciło cię do zrobienia kursu na instruktora?
Szczerze powiedziawszy to bardzo trudne pytanie ,ponieważ składało się na to wiele czynników. Największy wpływ na moją decyzję miał sposób w jaki Zumba wpływa na ludzi– chciałabym zarazić nią jak największą ilość osób.

Wiążesz swoją przyszłość z Zumbą lub z tańcem?
Najbliższą przyszłość na pewno tak. Planuję kolejne zumbowe szkolenia i kontynuować swój rozwój jako instruktor. A później zobaczymy.

Czy początkujący muszą znać jakieś podstawy tańca?
Zdecydowanie nie. Zajęcia te nadają się dla każdego, zarówno dla tancerzy z wieloletnim doświadczeniem, jak i dla tych, którzy mają z Zumbą styczność pierwszy raz.

Czy na Zumbę uczęszczają wyłącznie kobiety?
Na kursach jest zdecydowanie więcej kobiet, ale mężczyźni także przekonują się do tego typu aktywności fizycznej. Na całym świecie możemy pójść też na zajęcia do panów instruktorów. No i nie zapominajmy o człowieku, który wymyślił Zumbę – o Alberto Perezie.

Czy są jakieś ograniczenia wiekowe?
Ograniczeń wiekowych generalnie nie ma. Wiadomo, że każda aktywność fizyczna powinna być skonsultowana z lekarzem. Istnieje też specjalny program - Zumba Gold. Kierowany jest on głównie do osób starszych, pań po okresie ciąży lub osób który przez długi czas nie ćwiczyły. Wolniejsze tempo oraz specjalnie dobrane kroki pomagają uniknąć kontuzji.

Jaki strój obowiązuje na zajęciach? Czy koniecznie są firmowe ubrania, bo ich ceny raczej nie zachęcają do kupna.


Nie są konieczne. Każdy ubiera to, w czym czuje się najlepiej.

W lecie na gdańskiej plaży i koło PGE Areny zorganizowane zostały maratony Zumby. Po maratonie i nie udanej próbie bicia rekordu na PGE Arenie, krążyły pogłoski, że następne podejście odbędzie się w październiku. Odbędzie się, czy należy poczekać do lata?
Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ nie zajmuję się organizacją tego wydarzenia.

Jak zachęciłabyś ludzi młodych do uczęszczania na kursy?
Właściwie to już w pierwszym pytaniu na to odpowiedziałam. To setki spalonych kalorii, a jednocześnie świetna zabawa, sposób na odstresowanie się i poprawę humoru, zwłaszcza w długie, jesienno-zimowe wieczory (na zajęciach jest naprawdę gorąco!). Warto spróbować. Gwarantuję, że nikt nie będzie żałował bo jak raz przyjdziesz na zajęcia to wciągnie cię i kolejny raz i znowu i znowu. To prawie jak narkotyk, który nie dość, że nie szkodzi, to jest bardzo zdrowy i pozytywnie wpływa na nasz umysł i ciało.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.