Facebook Google+ Twitter

Żurnal z drugiego obiegu

Nieaktualna prasa, czytywana na dworcach kolejowych pozwala czasem oderwać się od rzeczywistości. Czy łatwiej jest poznawać przedawniony świat?

rys. Jan Kłosowski Ten kto odwiedził wielkomiejski dworzec kolejowy wie czym jest stoisko z nieaktualną prasą. Wprawdzie zdarzyć się ono może i na jednym z tych legendarnych polskich bazarków, ale na dworcach jest wręcz obowiązkowe. Gdy perspektywa wielogodzinnej podróży w dusznych przedziałach majaczy nad ponurym torowiskiem, odpowiedni to moment by miast tracić - odzyskać nieco straconego czasu i przeżyć świat, który znowu nam umknął.

O ile łatwiej czytać o przedawnionym świecie. Wczorajsza polityka, klęski, wojny i naiwne prognozy przyszłości, która już nadeszła - nie irytują, nie smucą, nie straszą, a poprawione skalpelem i myszką dziewczyny cieszą tak samo.

Czy sequel powtórzy sukces części pierwszej? Jak referendum wpłynie na kurs euro? Czy czeka nas wojna na wschodzie? I najważniejsze: gdzie urodzi Brangelina? W duszne lenie noce, redaktorzy pochylają się nad biurkami spekulując. Ty znasz odpowiedź. Mądrzejszy od ekspertów i tarota, we wczorajszym świecie jesteś wszędobylskim okiem Wielkiego Brata, które zna wszelkie tajemnice. Naiwność gwiazd, co myślały, że romans da się ukryć i tajemnice polityków, którzy też ludzie i czasem chcą zarobić.
Czy to znowu ci umknęło? Kiedy ta szara teraźniejszość, która migreną dobija się każdego dnia do twojej głowy przemienia się w ten barwny świat historii? Alchemia.

Czy świat opowiedziany nie musi z natury być lepszy od doświadczonego? W końcu te wszystkie pióra i klawiatury... Być może nie wszyscy, ale nie sposób nie zauważyć - są wśród nich i brylanty! Kto lepiej potrafi wycinać nudne momenty? Nieczuły demiurg nigdy nawet nie próbuje. To oni dotrą z okiem obiektywu tam gdzie warto być. Potem w przytulnym świetle monitorów usuną nadmiar obrazków no i te zmarszczki co mogą człowieka wpędzić w depresję.

Łatwiej jest żyć w przedawnionym świecie. Ale to teraz stoisz twarzą w twarz z przygasłymi gwiazdami z wczorajszych okładek i zastanawiasz się gdzie przeżyć zbliżającą się podróż. Poranek odbija się w torach peronu. Gołębie szukają okruchów dworcowych kanapek. Deszcz. Dziurawe zadaszenie pozwala lśniącej kropli wpaść za twój kołnierz. Jest zimna gdy spływa po plecach.

“Bierze pan coś? Zapada mi. Folią muszę nakryć.”

Nie jesteś pewien. Spoglądasz w stronę otwartego kiosku.

Bo gdy przewidywalność i dystans wczorajszego świata znudzi cię na dobre - dzisiejsza prasa zaoferuje ekscytujący świat jutra.

“Niech pan się przesunie, to wiadro postawię... o, płaszcz panu zalało!”

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Wielkie brawa, Janku:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

swietny debiut :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo poetycki tekst. Wprowadza niezły klimat i pozwala zatrzymac się wbiegu. Czekam na więcej! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Proszę o poprawkę w przedostatnim akapicie - skasować "i" przed "znudzi".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajny tekst,nastrojowy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.