Facebook Google+ Twitter

ZUS chce uzdrowić kobietę z trwałej niepełnosprawności

Rok temu zamieściłem wywiad z panią Anną Owczarek, której ZUS nie przyznał dodatku pielęgnacyjnego, orzekając: "nie jest pani niezdolna do samodzielnej egzystencji". Pani Anna od 3 lat nie może zaparzyć sobie herbaty bez ryzyka poparzenia.

Anna Owczarek / Fot. Marek ChorążewiczMarek Chorążewicz: Dzień dobry. Wczoraj, tj. 25. maja minął rok od chwili, gdy portal Wiadomości24.pl zamieścił naszą rozmowę, na którą zgodziła się Pani ponieważ ZUS odmówił przyznania dodatku pielęgnacyjnego. Co dalej dzieje się w tej sprawie?

Działo się bardzo wiele. Sprawa jeszcze nie jest zakończona, ponieważ ZUS po długiej procedurze złożył wniosek o odrzucenie ekspertyz dwóch biegłych, ortopedy i reumatologa poświadczających, że jestem jednak osobą niezdolną do samodzielnej egzystencji. / Fot. Marek Chorążewicz

Marek Chorążewicz: Chce pani przez to powiedzieć, że jakiś inny biegły twierdził inaczej?

Tak. Biegły neurolog w swojej opinii 12.08.2012 roku napisał:
"Nie stwierdzam u wnioskodawczyni naruszenia sprawności organizmu w stopniu powodującym konieczność stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innej osoby w zaspokojeniu podstawowych potrzeb życiowych oraz niezdolności do samodzielnej egzystencji".

Ten sam biegły w czasie procesu dosłał uzupełnienie (08.10.2012), w którym podtrzymuje w całości swoją opinię, a na koniec użył takiego zwrotu:
"Z powodu schorzeń neurologicznych, wnioskodawczyni nie jest niezdolna do samodzielnej egzystencji. W związku z reumatoidalnym zapaleniem stawów oraz toczniem rumieniowatym układowym powinna zostać oceniona również przez biegłego w zakresie reumatologii".

Marek Chorążewicz: Do kogo ma Pani pretensje o taki stan rzeczy?

Obserwując to co dzieje się wokół mnie, to mam pretensje do wszystkich. Do całego świata... Nie mogę tego zrozumieć, dlaczego ZUS wynajmuje lekarzy i innych pracowników, do walki ze swoimi świadczeniobiorcami?

Marek Chorążewicz: Rozumiem, że jest Pani rozżalona niezałatwieniem swojej sprawy, ale przecież ZUS musi dbać o finanse całej instytucji...

Proszę pana... Pan naprawdę tak myśli czy tylko żartuje?
Jeśli wliczyć szkołę i studia, to ja mam ponad 40 lat pracy i mam wypracowaną emeryturę, czyli nie wyciągam jakichś społecznych pieniędzy, bo świadczenie mam swoje. Na moje nieszczęście dopadły mnie choroby rujnujące organizm w późnym wieku, a moja sytuacja mieszkaniowa jest taka, jaką pan widzi. Stara kamienica, mieszkanie na poddaszu, a stare schody z 84 wyślizganyrmi stopniami i "ruchomą poręczą" dzielą mnie od powierzchni ziemi. Windy oczywiście nie ma.
Obliczyłam, że ten dodatek od czasu, gdy o niego wystąpiłam do 75 roku mojego życia kosztowałby ZUS około 20 tysięcy złotych. O tak ogromne pieniądze walczę...

Kamienica, w której mieszka pani Anna na poddaszu / Fot. Marek Chorążewicz

Marek Chorążewicz: No tak, ale wiemy, że nie o wielkość sumy rzecz tutaj idzie...

To niech mi pan powie w takim razie, o co tutaj chodzi, jeśli nie o pieniądze? Dlaczego nie chcą mi przydzielić tego dodatku, który rozwiązałby wiele moich problemów? Przecież te ekspertyzy kosztowały sporo pieniędzy, a teraz ZUS jeszcze chce powołać nowych biegłych... Czy ktoś nie może po prostu policzyć i zrobić zwykłą kalkulację, czy warto w takich przypadkach jak mój, walczyć ze świadczeniobiorcami?

Poza tym, jak to jest, że jeden lekarz mówi, iż jestem niepełnosprawna i niesamodzielna, a drugi do roboty może jakiejś by mnie jeszcze posłał? O co tutaj chodzi? I pan dziwi się, że mam pretensje do wszystkich?Schody, którymi pani Anna musi być znoszona z czwartego piętra / Fot. Marek Chorążewicz

Marek Chorążewicz: Oczywiście, że się nie dziwię... Wiem, czym jest niezdolność do samodzielnej egzystencji. Życzę Pani, aby sąd stanął na wysokości zadania i przydzielił Pani ten dodatek, wbrew bezdusznemu działaniu ZUS-u.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (21):

Sortuj komentarze:

Nic nie chciałam pokazać Marku . Mój wpis to odpowiedź p Stanisławowi .

Komentarz został ukrytyrozwiń

A tak z trochę innej beczki - ostatnio widziałem ogłoszenie o pracę od ZUS-u. Szukają osób do marketingu - do poprawy wizerunku. Lubię zadania "niemożliwe", ale nie przyszło mi do głowy, aby tym razem składać aplikacje. Nawet w takich zawodach powinna być jakaś etyka...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Elu, nie wiem, co chcesz przez to pokazać? Z tej kwoty wydanej sporo przeznaczono np. na "oczekiwanie na jakieś zabiegi", bo pracownik jest jeszcze niezdolny do pracy, a nie leczy się, bo "wisi" gdzieś w kolejce na diagnostykę czy leczenie. Poza tym, jeszcze wielu ludziom opłaca się "iść na zwolnienie", "wziąć zwolnienie" i wielu innych określeń używa się do zobrazowania tej patologicznej sytuacji...

Myślisz, że ten temat ma jakiś większy związek z opisaną sprawą w tym tekście?

Jeżeli kogoś interesuje to zjawisko - o zwolnieniach napisałem tutaj:

link

Komentarz został ukrytyrozwiń

ZUS w ubiegłym roku wydał" 24 miliardy "zł na zwolnienia lekarskie .

Komentarz został ukrytyrozwiń

cd
wypłacił zasiłków chorobowych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja bym tak całkiem nie potępiała ZUS-u .
Jesteśmy najbardziej schorowanym społeczeństwem [ szczególnie ci co maja 100% płatne L-4 ]
Można sprawdzić ile ZUS

Komentarz został ukrytyrozwiń

ZUS – to taka jednostka (instytucja) organizacyjna państwa, która istnieje dzięki ludziom płacącym składki na ubezpieczenie społeczne i z mocy prawa, ma służyć ubezpieczonym aż po ich grób. W praktyce jest jednostką bałaganu finansowego i ignorancji płacącego. Jakby nie patrzeć na ZUS - koszty funkcjonowania tej instytucji nie są przejrzyste. Mądrości Janusza Korwin-Mikkego można różnie oceniać, jednak te słowa są raczej trafne: "ZUS z pewnością jest instytucją przestępczą, ale nie można nazwać jej zorganizowaną."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Źle się dzieje a naród ciągle trwa w katatonii. W normalnym kraju i ZuS, i rząd już dawno poszliby z torbami. W pracy musi jest jakaś odpowiedzialność - urzędnicy i politycy są równiejsi...

Komentarz został ukrytyrozwiń

No lekarz nie dostał koperty to negatywnie napisał jak by ta pani tak z 5000zł w kopertę włożyła to orzecznik by zaraz napisał to co trzeba taka jest rzeczywistość w tym kraju

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Świadczeniobiorca"? Co to znaczy? Jesteśmy przede wszystkim Płatnikami, bo to z naszych pieniędzy w ogóle istnieje ZUS, a także wszystkie inne podobne instytucje. Pani Anna nie bierze niczyich pieniędzy tylko swoje. To oburzające, że ZUS tak się zachowuje. Czy naprawdę my Polacy nie mamy możliwości, aby takie praktyki prawnie zostały zakazane?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.