Facebook Google+ Twitter

ZUS. Cwaniactwo czy konieczność?

Jakie było zdziwienie pana Józef rencisty inwalidy, jak dostał pismo z Oddziału ZUS Kraków - Podgórze. Okazało się, że jest dłużnikiem tej pazernej - instytucji. Działalność gospodarczą w ZUS dawno wyrejestrował na obowiązujących drukach.

 / Fot. Fot.Henryk Czechowski BINFO KrakówLiczne instytucje oraz organizacje, namawiają rencistów i emerytów do zakładania jednoosobowej działalności gospodarczej. Wiadomo wszem, że większość rencistów i emerytów klepie biedę, bo takie są polskie renty i emerytury. Każdy w tym wieku jak jest sprawny, to chce dorobić do głodowych rent , emerytur.

Chcąc być w zgodzie prawem, dają się omamić oraz namówić, rejestrują działalności gospodarcze. Ponieważ zostali poinformowani, że dostaną do 40 tyś. złotych na rozruch strasznie się ucieszyli tym faktem. Ponadto, że nie będą płacić haraczu na fundusze emerytalne itp. Mając na uwadze obiecanki oraz inne preferencyjne wsparcia z euforii, niestety potem dość często są tragedie. Niestety, jest to typowe wprowadzanie w błąd zainteresowanego.
Taka jest prawda, że renciści i emeryci co miesiąc mają potrącane z rent i emerytur dość duże kwoty na: ubezpieczenie zdrowotne, inne wmyślone fundusze w zależności od wysokość od otrzymywanych z ZUS należności. Natomiast jak zarejestrują np. jednoosobową działalność gospodarczą, to muszą kolejny raz płacić te same należności w pełnej kwocie oraz dodatkowo na ubezpieczenie społeczne czyli rentowo - emerytalne, bez względu na swój dochód.
Faktycznie pod przymusem karnym, nawet jak w danym miesiącu nic nie zarobi, to musi odprowadzić przeciętnie co miesiąc 841 zł do ZUS. Co prawda instytucja PRFON, jest zobligowana przez pewien okres refundować renciście lub emerytowi kwotę 548 zł, za ubezpieczenie społeczne, ale procedura jest tak zawiła, że tylko szczęciarze mają szanse na zwrot pieniędzy.

A to wszystko z powodu bezmyślności państwowych urzędników oraz posłów i senatorów, którzy ustanowili w 2007 roku bezsensowny przepis, że dorabiający grosze ludzie starsi musza dodatkowo płacić na ZUS .

W 2007 znowelizowano Ustawę o ubezpieczeniach. W ubezpieczeniach ZUS jest wiele paradoksów, jak przykładowo: naliczanie składek od przychodu, a nie od dochodu. A jest to taka różnica, że przychód to kwota brutto, natomiast dochód to kwota przychodu pomniejszona o poniesione koszty.

Zgodnie z międzynarodowym prawem powinno być, jak w przypadku podatków, które płacimy od zysku czyli faktycznych dochodów, a nie jak w ZUS od nieistniejących dochodów. Jest prosta sprawa, aby nareszcie nowo wybrani posłowie i senatorowie unieważnili obecne przepisy o Ubezpieczeniu Społecznym w stosunku do inwalidów oraz emerytów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Panie Czechowski, rozmowa pod tekstem zawsze jest wskazana. Bywają jednak takie komentarze, na które odpowiadać nie warto. Pominę więc odniesnienia personalne (które mam nadzieję, więcej się nie powtórzą) i wskażę tylko na jeden passus. Pisze Pan, że "reprezentujemy wątpliwą uczciwość i wiarygodność".

To dość poważnmy zarzut, naruszający nasze dobre imię, które, wbrew Pana insynuacjom, wypracowaliśmy przez 5 lat istnienia, i którego nie pozwolimy psuć komentarzami rodem z czarnego PR.

Jeżeli tego typu prywatne wycieczki i naruszające bezpodstawnie wizerunek serwisu będa się powtarzać zastosujemy się do zapisów regulaminu, który zgodził się Pan akceptować podczas rejestracji w serwisie.

II 14.19. Operator lub osoba przez niego upoważniona może usuwać Materiały, Komentarze, Wypowiedzi i wpisy na forum dostępnym w Serwisie, jeżeli uzna, że ich rozpowszechnianie w Internecie może być niezgodne z prawem, w tym może naruszać prawa osób trzecich, lub Operatora (w tym w szczególności dobra osobiste, prawa autorskie, prawa pokrewne, prawa własności przemysłowej lub inne).

IV.3 Użytkownikowi, który narusza niniejszy Regulamin, a w szczególności:


* zamieszcza tego rodzaju Wypowiedzi, Komentarze, Materiały lub wpisy na forum dostępnym w Serwisie, że ich rozpowszechnianie może być niezgodne z prawem, w tym może naruszać prawa osób trzecich lub Operatora (w tym w szczególności dobra osobiste, prawa autorskie, prawa pokrewne, prawa własności przemysłowej lub inne) lub może być sprzeczne z zasadami współżycia społecznego lub z dobrymi obyczajami[...] Operator ma prawo zablokować możliwości przekazywania do Serwisu Materiałów, Komentarzy, Wypowiedzi lub wpisów na forum internetowym dostępnym w Serwisie na okres do 1 miesiąca.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowna Pani Lidio. Jest pani piekna kobietą ale niestety od czasu do czasu radze przewertować choć słoniki lub encyklopedie. Tam pani znajdzie co oznacza słowo "cenzor". Niestety to co robicie czyli ingerujecie to w świetle prawa jest cenzura. Ja przegladałem przed chwila materiał Pana Gdaka o tzw. awansach i stwierdzam kolejny raz jak działacie. Takim sposobem na pewno redakcja i tam zatrudnione osoby powinny się zastanowić nad tym co robicie. Opinia potem szeptanym systemem nie jest o was najlepsza. Aby innej osobie robić reprymende to też konieczne należy popatrzyć na swoje działania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewo, to wczoraj był chyba "czarny dzień znikających artów". ;)))
Oczywiście korrektorskie poprawki, to pestka i normalka.
Jak widzę wachlarz kontrowersji jest spory i dotyczy kilku płaszczyzn.
Mnie się wydaje, że dialog redakcji z autorem i autora z redakcją to podstawa współpracy budującej ten serwis. Albo redakcja nie przyjmuje Twego tekstu albo Ty ich koncepcji po moderacji nie odsyłasz do redakcji. Albo osiągnie się konsens albo nie.
Tak nakazują dobre obyczaje,
Rzeczywiście red. MOŻE bez uzasadniania zmienić tekst i tytuł.
Ja też uzasadnienia nie oczekuję.
Natomiast, to ja uzasadniam dlaczego zmiana jest niesłuszna. Ot, obalam zasadność zmiany dokonanej przez redakcję. Udaje mi się ... heheh czasem, ale .. jednak.
dla mnie bardzo ważne jest zdanie - opinia- kogoś gdyż pisząc angażuję się w tekst i wielu rzeczy nie dostrzegam, tkwiąc niejako w zaślepieniu, zasugerowana własną racją.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę sobie, Basiu, że problemu nie stanowią rzeczowe uwagi redakcyjne w rodzaju: "proszę nanieść akapity", ponieważ wczoraj właśnie taką uwagę dostałam i do niej się dostosowałam, ale poprawki do tekstu, zmieniające meritum wypowiedzi odautorskiej i do tego bez poinformowania o wprowadzeniu tych poprawek. Dokonane w tekście poprawki moderatorskie objawiły mi się, gdy artykuł został już zatwierdzony. Oczywiście redakcja ma prawo ingerowania w tekst, ale ta ingerencja, moim zdaniem, nie powinna wypaczać tego co autor chciał wyrazić w swoim materiale. Wczoraj spotkałam się także z zarzutem jednego z redaktorów, że użycie przeze mnie zwrotu cyt." Kilka dni temu..." nie mieści się w kanonie wypowiedzi dziennikarskiej. Bardzo śmieszne. O innych uwagach ze strony redaktora dyżurnego, z którym przyszło mi wczoraj uprawiać polemikę w poczcie prywatnej już nawet nie wspominam, ponieważ szanuję dobre obyczaje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja nie rozumiem dlaczego Redaktorzy i Wydawcy tak MAŁO ingerują w tekst. Wczoraj musiałam "walczyć" aby usunięto puszczone nonsensy i logiczne gnioty. W komentarzach gdyż na poczcie nikogo nie było, trwa to b. długo, Odsłony lecą, a chochlik, gniot, błąd, a czasem nawet bzdurna nielogiczność jest czytana i co gorzej powielana. Bo przecież "wiadomości24 " napisały.

Nie rozumiem dlaczego moderatorzy - oraz wydawcy mają tak mało czasu aby tekst po prostu przeczytać z uwagą także pod względem m e r y t o r y c z n y m . i jak są wątpliwości, to przedyskutować.

WG. mnie, błędy ort. poprawia już maszynka, pozostaje gramatyka i interpunkcja, to jednak NIE JEST WSZYSTKO...to nie jest wystarczająca ingerencja.
mało tego, powiem, że redakcja jest zbyt tolerancyjna i zbyt słabo angażuje się w tekst i chyba nie odrzuca tekstów wcale.

Natomiast uważam, że zmiany trzeba dyskutować. Kiedy dokonano mi zmian bez porozumienia ze mną, a uznałam je za bezzasadne, natychmiast argumentami przekonałam, że "moja" wersja jest słuszniejsza i właśnie celowa.
Wielokrotnie jednak moderator podaje lepsze rozwiązanie i wyrażenie myśli. Zawsze co dwie głowy , to nie jedna i ja często najpierw proszę o opinię czy tekst się w ogóle do p u b l i k a c j i n a d a j e . tzn czy wart jest miejsca.
Pozdrawiam i przepraszam, że to nie pomyśli tak Pana Henryka jak i Redkacji...;)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

W tej chwili zamieściliśmy wersję pierwszą Pana tekstu, w formie, w jakiej przysłał ją Pan do redakcji.

Choć przypominam, że tekst zredagowany, został Panu przedstawiony i nie zgłaszał Pan do niego zastrzeżeń.

Po raz kolejny też proszę o nieużywanie słowa "cenzor" bo to nie ta epoka, a wpis, że to "kolejne działania odwetowe wobec mojej osoby" jest co najmniej dziwny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Panie Rafale nie ma pan racji. Ogólne przepisy są ważniejsze od wewnętrznych." proszę więc podać artykuł prawa prasowego, który zabrania redagowania tekstów? Nie ma takiego, a redaktor jest obecny w każdej redakcji i jest istotnym elementem jej pracy. Takie są fakty, które nie podlegają dyskusji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Rafale nie ma pan racji. Ogólne przepisy są ważniejsze od wewnętrznych. Redakcji nikt nie pozbawia prawa, ale są pewne granice. Od dłuższego czasu czytam publikowane materiały na W24. Znam kilka osób piszących materiały i mam juz wyrobiona opinie.
Natomiast dobre obyczaje jednak wymagają aby cenzor przepraszam moderator choć cz. znał prelematyke opisywana w danym materiale. Niestety wielu wydawców chce pokazać swoje ja.
Ja pisze od 1962 r. Wiele tytulów juz nie istnieje. Przeszedlem niezłe kapralstwo i śmieszy mnie Wasze docieranie. Ja rozumie jak ktoś jest na etacie to musi sie wykazać jaki jest mądry itp.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zarzut łamania prawa, o którym Pan pisze w komentarzu jest kuriozalny. Przytoczę regulamin serwisu, który Pan zaakceptował rejestrując się:

"18. Operator nie jest zobowiązany do rozpowszechniania przekazanego Materiału, Komentarza lub Wypowiedzi. Odmowa rozpowszechniania nie wymaga uzasadnienia. Operator lub osoba przez niego upoważniona może także usunąć Materiał, Komentarz lub Wypowiedź, do której rozpowszechniania Operator wcześniej przystąpił. Operator ma prawo dokonywania bez zgody Użytkownika zmian i poprawek w przekazanych Materiałach lub Wypowiedziach, a także dokonywania w nich skrótów."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z niecierpliwością czekam zatem, Panie Henryku, na Pana artykuł. Co do mnie - akurat woda sodowa mi nie odbiła z tytułu posiadania czerwonej plakietki. Różnych tytułów u mnie ci dostatek, hi, hi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.