Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2592 miejsce

ZUS: "Nie jest pani niezdolna do samodzielnej egzystencji"

Tak brzmi orzeczenie ZUS dla schorowanej, 67-letniej kobiety, która otrzymała też zupełnie inne orzeczenie od Miejskiego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności. Jak to wytłumaczyć?

Pani Anna Owczarek w wózku inwalidzkim / Fot. Marek ChorążewiczMarek Chorążewicz (Wiadomości24.pl): Dlaczego złożyła Pani pozew w tej sprawie do sądu?
Anna Owczarek (Łódź): Zaskoczył mnie pan tym pytaniem. Zupełnie nie rozumiem pańskiego zdziwienia.

Przyznam, że pytanie trochę prowokujące, ale przecież był u Pani lekarz urzędnik z ZUS i wydał orzeczenie, a po Pani odwołaniu, trzyosobowa komisja utrzymała je w mocy. Czyżby wszyscy się mylili?
W tym sęk, że nie chodzi tutaj o pomyłkę.

Chwileczkę, czyżby Pani sugerowała, że ktoś celowo nie chciał stwierdzić u Pani stanu faktycznego? Tak Pani postrzega tę sytuację?
Proszę pana, nie wiem. Ja oceniam tylko "suche" fakty. Od tej pory dla mnie ZUS nigdy nie będzie znaczył, że jest to Zakład Ubezpieczeń Społecznych, tylko Zakład Upokarzania Schorowanych ludzi. Dlaczego tak robią? Nie wiem. Może w imię jakichś tam bilansów finansowych, które muszą wypracować czy zaoszczędzić? Choćby tylko przez kilka miesięcy. Może jakieś ambicje pojedynczych ludzi? Nie wiem.

Moje ciało odmawia posłuszeństwa, ale rozum chyba funkcjonuje jeszcze normalnie, wiec tak to oceniam. Słyszało się niekiedy, że komuś tam cofnęli przydzieloną rentę, a innemu przyznali ją niesłusznie. Było to dla mnie coś tak odległego, gazetowego czy telewizyjnego, iż nigdy nie przypuszczałam, że mnie to będzie dotyczyć. Nie wiem, jak można tak robić. Widzi pan, jak wyglądam. Może mnie pan sfotografować i niech wszyscy zobaczą, że takiemu niesprawnemu człowiekowi jednak można wystawić niesprawiedliwe orzeczenie. Początkowo nawet sobie pomyślałam, że nic takiego się nie stało. Złożyłam przecież pozew do sądu, jestem co do tego pełna optymizmu i wierzę, że dojdę sprawiedliwości. Ale dlaczego tak utrudnia się życie schorowanym ludziom?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (27):

Sortuj komentarze:

Barbara Litwin
  • Barbara Litwin
  • 02.06.2012 19:58

Aniu jestem z Tobą, bądź dzielna i cierpliwa a marzenia się spełnią i wywalczysz pomoc dla swojej "samodzielnej egzystencji". Tylko dlaczego musisz walczyć???

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Lesławie, nie o bezduszność posądzałbym urzędników, wszak to są ludzie, którzy są naszymi znajomymi, a może nawet członkowie naszych rodzin... Oni nie są z Marsa. Pracują w określonych realiach. Na linii ZUS - beneficjent jest istna wojna. Kto kogo... Urzędnicy ZUS są zatrudnieni nie po to, aby umilać życie ludziom obsługiwanym, tylko po to, aby im jak najmniej wypłacić. Jeżeli ktoś mówi inaczej, to niech sobie mówi... Najczęściej mówią inaczej urzędnicy i politycy, ale oni mają na to pełne społeczne przyzwolenie. WYSTARCZY PRZYJRZEĆ SIĘ STATYSTYKOM WYBORCZYM...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Życie potrafią utrudniać bezduszni urzędnicy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Małgorzata
  • Małgorzata
  • 29.05.2012 14:14

Pani Ewo nadmieniam że Pani Ania ma 43 lata pracy i wypracowała emeryturę w tym stażu 25 lat jako nauczyciel przedmiotów zawodowych .Ma emeryturę wypracowaną . W tej chwili jest bardzo chorą kobitą
chodzi o dodatek pielęgnacyjny w wysokości 190 zł . Ma orzeczenie o niepełnosprawności stopnia znacznego, wszystko było by normalnie gdyby ZUS uznał to orzeczenie ale odsyła Ją od Gawła do Pawła

Komentarz został ukrytyrozwiń

A bywa też i tak: Dość popularna piosenkarka estradowa otrzymuje rentę chorobową... bo ją znają w ZUS-ie - jak sama powiedziała. Pani nie wypracowała sobie uprawnień do emerytury, więc posiadając rentę (chorobową) musi jeszcze pracować legalnie i pracuje, a właściwie jest zatrudniona. Brak zdrowia ( w końcu renta chorobowa jej się należy) nie przeszkadza artystce w chałturzeniu na estradach, choć to ciężka praca. No cóż... artystą estradowym nie każdy może być.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ZUZnaWóz
  • ZUZnaWóz
  • 28.05.2012 19:27

taki sam przypadek chorej działalności ZUS jak ten opisany tutaj

ZUS: Nie dostał renty, bo może wyzdrowieć
Chłopak uległ wypadkowi, w wyniku którego jest całkowicie niezdolny do samodzielnego życia i egzystencji. ZUS jednak nie chce dać mu renty, bo chłopak może wyzdrowieć. Opisany poniżej przykład jest najbardziej absurdalnym i bezdusznym zachowaniem ZUS, jaki kiedykolwiek został przedstawiony na tej stronie. Użycie obojętnie jakiego epitetu czy inwektywy pod adresem ZUS w żaden sposób nie jest wstanie opisać głupiego tłumaczenia urzędników Zakładu.

http://nie-pelnosprawni.pl/index.php/ciekawostki/dramatyczne-historie/2528-nie-dostal-renty-bo-moze-wyzdrowiec

Wszystkim życzę zdrowia i im dalej od Zus tym lepiej to wychodzi na zdrowie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Grazyna
  • Grazyna
  • 28.05.2012 18:33

Aniu
jestem z Tobą i wierzę, że uzyskasz to o czm marzysz.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Basia Kowalska
  • Basia Kowalska
  • 28.05.2012 16:48

Ludzie w jakim kraju na świecie męcz się tak chorych ludzi,taką biurokracją
przesyła się ludzi od jednego orzecznika do drugiego ,a może się uda nie
wypłacić tych 190 zł Pani Ania jest kobietą schorowaną i musi przechodzić
to piekło które jej zapewnia ZUS jak by było mało męczarni

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku - przeszłam osobiście procedurę; mam UMIARKOWANY stopień niepełnosprawności.
Zmiana na ZNACZNY nie wchodzi w rachubę, bo "umiarkowana" będę dożywotnio: tak orzekł lekarz na komisji odwoławczej (wojewódzkiej) - wobec czego z roku na rok powinno mi się poprawiać.
Czuję, jak odrastają mi nowe kręgi w miejsce połamanych, organizm wytwarza nowy dysk L5-S1 w miejsce usuniętego i rzecz jasna - cofa mi się kręgozmyk. Gdybym była jaszczurką, zapewne odrósł by mi nowy, piękny ogon.
Czekam na dodatek pielęgnacyjny z racji wieku - może, jako niesprawna umiarkowanie zdołam się doczołgać?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Otóż jestem na etapie starań o orzeczenie stopnia niepełnosprawności dla bliskiej osoby.
Wnioskiem złożonym w Miejskim Zespole do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności, komisja
zajmie się za ok. 2 tygodnie, czyli niespodzianki jeszcze przede mną?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.