Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

38398 miejsce

ZUS wyliczył emeruturę Krzysztofowi Cugowskiemu. 570 zł

  • Źródło: Nasze Miasto
  • Data dodania: 2010-10-05 20:27

Wokalista Budki Suflera Krzysztof Cugowski stwierdził niedawno, że przechodzi na zasłużony odpoczynek i zostanie emerytem. Mimo, że piosenkarz liczy sobie dopiero 60 lat, takie prawo należy mu się z racji wykonywanego zawodu. Ale po zderzeniu z biurokratyczną machiną dał sobie spokój.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie potraktował Cugowskiego ulgowo, wyliczając mu 570 zł emerytury netto. Jak można się domyślać, wokalista kwotą nie był zachwycony (tłumaczył, że ZUS nie zaliczył mu do emerytury wielu przepracowanych w PRL lat), ale jeszcze bardziej rozzłościła go urzędnicza papierkologia.

- W ZUS-ie kazali mi dostarczyć mnóstwo papierków jeszcze sprzed wielu lat i udowadniać, że jednak jestem artystą. Pamiętam takie praktyki jeszcze z poprzedniego systemu politycznego, kiedy człowiek musiał udowadniać, że nie jest wielbłądem. Czy naprawdę np. Maryla Rodowicz musi tłumaczyć się z tego, jaką szkołę ukończyła, czy w ZUS-ie nie wiedzą, że jest artystką? - pyta.

Zirytowany sufler powiedział ZUS-owi "do widzenia" i stwierdził, że poczeka jeszcze cztery lata. - Wtedy będzie przysługiwała mi emerytura z racji prowadzenia działalności gospodarczej. Co prawda, nie wiem, w jakiej będzie wysokości ani czy państwo będzie miało pieniądze na emerytury, ale mam nadzieję, że gorzej być nie może - wyjaśnia w rozmowie z Kurierem Cugowski.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

zbud-2
  • zbud-2
  • 01.03.2011 12:33

Nie wiem dlaczego "artysta"???? ma być odmiennie traktowany niż inni ???? " Miska"- jest taka sama dla wszystkich-nie widzę powodu dla którego dostęp do niej był inny dla "lepiej zasłużonych"?? i /czym ???/

Komentarz został ukrytyrozwiń
zack
  • zack
  • 18.11.2010 22:21

Niestety, ale przyszlosc nam sie zapowiada szara i ponura, nie wiem czy zapunkutje to za jakis czas, ale z zona wrzucamy w noblowski fundusz, nie wszystko ale oszczednosci ktore moga lezec, mysle ze to nie jest zly pomysl, bo cos robic przeciez trzeba

Komentarz został ukrytyrozwiń
Pacman
  • Pacman
  • 16.11.2010 23:15

Ciekawe jaką by miał emeryturę gdyby mu liczyli po ZUS i OFE. Zastanawiam się czy dodatkowo samemu coś nie odkładać. Przecież za takie głodowe emerytury nie da się wyżyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Karolina Perlińska
  • Karolina Perlińska
  • 15.11.2010 22:13

Za komuny kontrolowało ludzi 150000 urzędników... Teraz 600000... Fajnie nie? ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

And the winner is ... ZUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUS!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jan Kowalski
  • Jan Kowalski
  • 07.10.2010 01:39

Mała symulacja: odkładając przez 40 lat po 300zł miesięcznie (co jest realne, gdyby ZUS nie zabierał 60% z wypłaty poprzez pracodawcę i nasze dochody wynosiłyby np. 2500-3000zł na rękę miesięcznie nawet w najprostrzej pracy najemnej, a nie np. 1400zł) to:

40 x 12 x 300 = 480 x 300 = 144000zł czyli blisko 150 tys. oszczędności!

Coś jeszcze trzeba napisać? Poza tym, że kwota nie uwzględnia odsetek oraz odsetek od odsetek? Gdybym zaczął dobrze liczyć to byłoby tego pewnie ze 200 tys. na jesień życia. A więc emeryt który wydawałby te pieniądze w tempie 1000zł miesięcznie mógłby żyć na poziomie przez blisko 17 kolejnych lat.

Może jeszcze inaczej to przedstawię:

Odsetki 5% od kwoty 150 tys. na koncie bankowym to 7500zł rocznie, a więc 625zł co miesiąc. I gdzie mi tu jakaś łaska ZUS-u potrzebna skoro z samych odsetek można mieć więcej niż oni raczą wypłacać? I gdzie mi papierki potrzebne i dowody, że nie mam garba?

A co, jeśli doliczymy odsetki od oszczędności za 40 lat? Otóż, wtedy odsetki od 200 tys. wyniosą 833zł miesięcznie, a więc 10 tys. rocznie. Kwotę 200 tys. rzucam z powietrza, ale jestem przekonany, że nie byłaby mniejsza po 40 latach odkładania po skromne 300zł.

A co w przypadku, gdyby ktoś odkładał 400zł? A 500zł? A może 800zł które teraz musi płacić obowiązkowo na ZUS prowadząc działalność gospodarczą? Wpłacając sobie przez 40 lat po 800zł na konto - mamy na nim w wieku emerytalnym 384 tys. złotych i 1600zł odsetek miesięcznie na dowolnym koncie krajowym. Oczywiście znowu nie uwzględniłem odsetek od odsetek za 40 lat - w takim przypadku mielibyśmy "emeryturę" przekraczającą 2000zł miesięcznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jan Kowalski
  • Jan Kowalski
  • 07.10.2010 01:28

Szanowny(a) E. Jakie najniższe stawki? ZUS zabiera nam 60% naszych dochodów. A może inaczej - z naszych dochodów raczy odpalić nam 40% a w przypadku działalności gospodarczej wyciąga z nas 800zł miesięcznie. Sic! (a nawet sick). I ktoś śmie napisać jeszcze, że to są NAJMNIEJSZE stawki? To jaka stawka do cholery będzie dobra, żeby emerytura wynosiła choć 1000zł? Może trzeba płacić przez 40 lat po 3000zł miesięcznie w tym celu, czyli oddawać całą wypłatę i jeszcze dopłacać królestwu zusowskiemu?

Po co reforma? Uwolnijcie nas od ZUS-u lub sprywatyzujcie ZUS. Sami sobie wybierzemy lepszą ofertę lub zapewnimy spokojną jesień we własnym zakresie. Tyle na ten temat.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jan Kowalski
  • Jan Kowalski
  • 07.10.2010 01:24

Szanowna Pani Doroto. A to, że ktoś żyje 60 lat i przez tyle czasu płaci podatki i widać jakie pieniądze poszły do ZUS-u za ostatnie 40 lat nie jest wystarczające? Potrzebne są świstki, a jak ich zabraknie z przyczyn losowych to człowiek ma trafić na ulicę?

Może Pani potrafiłaby przeżyć za 570zł - opłacić czynsz za mieszkanie np. 250-300zł plus rachunki za media, telewizję to już mamy ze 400-450zł/mc. A gdzie ubrania, żywność, leki? Jak już pisałem - są to żewne jaja i rzucanie ludzi w podeszłym wieku na kolana bezsilności. A urzędaski w ZUS-ie ciągną po 3000zł wypłat siorbiąc herbatkę. Czy te panie również będą miały emerytury po 500-600zł?

Komentarz został ukrytyrozwiń
E.
  • E.
  • 06.10.2010 21:05

Płacił najniższe stawki a chciałby równowartość tantiem osiąganych w czasie całej działalności?
Był senatorem, czemu nie wziął się za uzdrawianie systemu ubezpieczeniowego?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak byście chcieli?. Pójść do ZUS, powiedzieć to i owo i emerytura kilku tysięczna.
Dokument to podstawa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.