Facebook Google+ Twitter

ZUS wysłał pracowników na Florydę

Rzym, Palermo, Lwów, Berlin czy Pompano Beach na Florydzie. To nie spis wakacyjnych marzeń przeciętnego Polaka, tylko przykładowe miejsca spotkań urzędników ZUS z Polonią zamieszkującą Europę, Stany Zjednoczone i Kanadę.

Czy Zakład Ubezpieczeń Społecznych stać na takie wycieczki przy ponad 50 miliardowym deficycie? Wydaje się, że nikt się tym nie przejmuje.

Jak poinformował serwis TwojZUS.pl, ZUS we współpracy z Ministerstwem Spraw Zagranicznych zaplanował na 2015 rok podróże do 15 krajów świata, zaś dystans jaki pokonają pracownicy waha się w granicach 40 tys. km. Urzędnicy zobligowani zostali do udzielania porad Polakom, którzy mieszkają lub pracują w krajach członkowskich Unii Europejskiej i w krajach, z którymi Polska ma podpisane umowy dwustronne o zabezpieczeniu społecznym.

„Dni Poradnictwa” miałyby większy sens, gdyby nie istniała technologia umożliwiająca przeprowadzanie szkoleń przez Internet. W dzisiejszych czasach, za jego pomocą urzędnicy mogą udzielać porady ludziom, którzy nie musieliby w tym celu nawet wychodzić z domu. Jak więc wytłumaczyć organizowanie tak kosztownych spotkań, kiedy można byłoby oszczędzić kilkaset tysięcy złotych i zwyczajnie zorganizować spotkania z ekspertami w Internecie?

Spójrzmy teraz na wybór miejsc spotkań w ramach „Dni Poradnictwa”. Sycylia czy Floryda to niewątpliwie miejsca kojarzone z bajkowymi krajobrazami i różnorodnymi atrakcjami. Z pewnością planujący takie podróże urzędnicy nie zaglądają w wyszukiwarkę Google, by sprawdzić, w których miejscach jest największa ilość mieszkańców, posiadających polskie korzenie. Floryda, mimo że jest wielkim skupiskiem Polonii, ma tylko jedno miasto posiadające powyżej 10 000 osób polskiego pochodzenia, Jacksonville, które znajduje się w odległości 365 km od Clearwater i 511 km od Pompano Beach, czyli miast, w których eksperci ZUS spotkali się z naszymi rodakami.

Być może odpowiedzi na nurtujące pytania zdradzi nam sprawozdanie, które podsumuje tegoroczne wojaże urzędników ZUS. Póki co pozostaje nam czekać i patrzeć jak niegospodarnie rozdysponowywane są nasze pieniądze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

/Czy Zakład Ubezpieczeń Społecznych stać na takie wycieczki przy ponad 50 miliardowym deficycie/

Stać.
Gdyby Kowalski miał gwarancję corocznej likwidacji wygenerowanego przez siebie deficytu, to też byłoby go stać na wiele. ;)
A wycieczki? Toż to tylko mikroskopijne pryszcze na wielkiej d.. zakładu ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.