Facebook Google+ Twitter

Żużel. Biało-czerwoni w drodze po tytuł!

Już w najbliższą sobotę żużlowcy reprezentacji Polski od półfinału rozpoczną rywalizację w obronie złotego medalu Drużynowych Mistrzostwa Świata. Rywalami biało-czerwonych na torze w Gorzowie Wielkopolskim będą reprezentacje Danii, Rosji i Czech.

 / Fot. logoZawody o Drużynowy Puchar Świata zastąpiły rozgrywane wcześniej Drużynowe Mistrzostwa Świata i Mistrzostwa Świata Par. W tej nowej formule zawody o tytuł najlepszej drużyny świata rozgrywane są od roku 2001.

Do pierwszej edycji DPŚ zgłosiło się szesnaście reprezentacji. Dlatego też stworzono system eliminacji, który wyłonił dwunastu uczestników. Osiem ekip było rozstawionych, a pozostałe o prawo startu w DPŚ walczyły w rundach kwalifikacyjnych.

Pierwsza edycja odbyła się w Polsce. Półfinały zawodów rozegrano w Gdańsku, a baraż i finał na stadionie olimpijskim we Wrocławiu. Z półfinałów bezpośrednio do głównej rozgrywki awansowali Polacy, Szwedzi i Australijczycy. Z kolei z barażu do finału weszły reprezentacje Danii i USA. W finale najlepsza okazała się reprezentacja Australii, która zgromadziła o trzy punkty więcej niż Polska. Co ciekawe, w barażach oraz wielkich finałach w jednym biegu walczyło pięciu zawodników.
Kapitan reprezentacji Polski Tomasz Gollob. / Fot. Szymon Szar
Rok później baraż i finał DPŚ rozegrano w brytyjskim Peterborough. Zawody zakończyły się kolejnym triumfem Kangurów. Słabiej wypadły Polskie Orły, które w zawodach finałowych pokonały tylko reprezentację Czech. W rezultacie zajęliśmy czwarte miejsce.

Podobnie było w następnym, 2003 roku. Finał o Drużynowe Mistrzostwo Świata rozegrano w duńskim Vojens, a reprezentacja Polski ponownie sklasyfikowana została dopiero na czwartej pozycji. Turniej w Danii zakończył się dość niespodziewanym triumfem Szwedów. Liderem drużyny Trzech Koron był Mikael Max, który zdobył aż jedną trzecią punktów (25).

W roku 2004 doszło do znaczących zmian w rozgrywkach o DPŚ. Zrezygnowano z biegów w pięcioosobowej obsadzie, ponieważ większość torów nie była dostosowana do takiej jazdy. Ponadto w finałach wystąpiło tylko osiem drużyn, a nie tak jak wcześniej dwanaście. Ósemkę podzielono na dwa półfinały - ich zwycięzcy zapewniali sobie występ w finale DPŚ. Z kolei drużyny z drugich i trzecich miejsc o awans do najważniejszej rozgrywki walczyły w barażu.

W nowej formule najlepiej odnaleźli się obrońcy złota z roku poprzedniego - Szwedzi pod
wodzą Tony'ego Rickardssona. Polacy ponownie zajęli czwarte miejsce, a fatalnie w finale wypadł lider biało-czerwonych Tomasz Gollob, który zdobył tylko 1 punkt.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

No to mamy powtórkę z rozrywki w ubiegłym roku również zawody ( tyle, że finałowe) musiały być przełożone. W końcu historia lubi się powtarzać. Oby z podobnym skutkiem w finale:):)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z powodu opadów deszczu zawody zostały przełożone na niedzielę na godz. 15:00.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Będzie relacja zaraz po zawodach. Moi faworyci jutrzejszych zawodów są jedni - Gollob i spółka..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rok temu była niezwykła dramaturgia, kilka zawałów na pewno miało miejsce.
Zwyciężyliśmy wtedy i liczymy na triumf także w tym roku:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chociaż muszę przyznać, że oceniałem na 5*, a wyskoczyły 3*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sądzę, że możemy oczekiwać na Twój materiał z zawodów. Solidna robota i gwiazdki za wstęp do jutrzejszej imprezy. Zdziwiony jestem tym anonimem(*), który punktuje i nie potrafi tego skomentować. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.