Facebook Google+ Twitter

Żużel. Czy to koniec poznańskiego speedwaya?

Z kłopotami finansowymi, a co za tym idzie również organizacyjnymi, poznański klub ze stolicy Wielkopolski boryka się się od ładnych kilku lat. Jednak tegoroczny sezon jest wprost katastrofalny i Skorpiony pewnie zmierzają po równi pochyłej do drugiej ligi.

 / Fot. Wikipedia,Crash override83, Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported W poznańskim żużlu pieniędzy brakowało prawie od zawsze. W stolicy Wielkopolski, gdzie sportem dominującym jest piłka nożna za sprawą grającego bardzo dobrze w europejskich pucharach Lecha sport żużlowy zawsze był w cieniu. Niemniej tradycje w żużlu Poznań ma i to spore. Pierwsze bowiem zawody na maszynach żużlowych z powodzeniem zaczęto rozgrywać od drugiej połowy lat pięćdziesiątych. Na obiekcie w lasku Golęcińskim oprócz spotkań ówczesnej Gwardii Poznań rozgrywano szereg indywidualnych turniejów w międzynarodowej obsadzie.

Po wycofaniu się klubu z rozgrywek w Poznaniu miały odbywały się jedynie pojedyncze mecze i turnieje towarzyskie, m.in. cykliczne Turnieje o Puchar Międzynarodowych Targów Poznańskich. W 1991 roku mocnym akcentem zaznaczył się Poznań w żużlowym krajobrazie Polski na poznańskim torze rozegrano finał MŚ Par. A od roku 2006 kiedy to założono Poznańskie Stowarzyszenie Żużlowe do dzisiaj popularne Skorpiony startują w rozgrywkach ligowych. Czy aby nie będzie to ich ostatni sezon w wydaniu ligowym?

Ktoś jednak kiedyś powiedział bardzo mądre zdanie, które dobrze pasuje do obecnej sytuacji PSŻ-tu: "W mieście gdzie jest futbol na wysokim poziomie nie ma miejsca na równie dobry speedway i odwrotnie". I trochę prawdy w tym jest. Popatrzymy choćby na ośrodki, takie jak Leszno, Gorzów czy Zielona Góra, gdzie czarny sport dominuje nad piłką kopaną. Pomimo wszystkich napotykanych przeciwności, zarówno finansowych (brak pieniędzy), jaki i organizacyjnych (brak własnego obiektu) zakochani w czarnym sporcie działacze wskrzeszając ligowy speedway w Poznaniu rokrocznie walczyli o przetrwanie swojego ukochanego klubu na żużlowej mapie Polski.

Po roku startów drugiej lidze i awansie do pierwszej, zespół w żółto-czarnych barwach z powodzeniem walczył z najlepszymi, znacznie silniejszymi kadrowo zespołami. Przyszły także sukcesy indywidualne, jak medale mistrzostwa Polski Adama Skórnickiego i Daniela Pytela czy też brązowy medal Lechmy Poznań (Norbert Kościuch, Robert Miśkowiak, Adrian Szewczykowski) w tegorocznych Mistrzostwach Polski Par Klubowych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

SZUKAJCIE A ZNAJDZIECIE, ALE PRZEDEWSZYSTKIM WIERZCIE UWARZAM ZE NIE CZAS ZALAMYWAC RAK ALE SZUKAC OPTYMALNYCH MOZLIWOSCI, A RYBNIK TEZ CIENKO PRZEDZIE ,ALE TRZEBA W COS PRZYNAJMNIEJ WIERZYC I NIETRACIC NADZIEI.A PRZEDEWSZYSTKIM ZYC ZUZLEM PRZEZ DUZE A -KTO SZUKA TEN ZNAJDUJE, OCZYWISCIE ZACHECAM .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.