W drugim półfinale DPŚ po kapitalnej walce zwyciężyła reprezentacja Wielkiej Brytanii, awansując tym samym do sobotniego finału. Druga była Australia, trzecia Szwecja i obie te ekipy pojada w barażu.
Obsada drugiego półfinału była bardziej wyrównana, jednak faworytami poniedziałkowych zawodów mimo wszytko wydawali się Brytyjczycy. W bezpośrednim awansie do finału miał im pomóc wyrównany skład oraz handicap w postaci atutu własnego toru. Największymi rywalami Brytyjczyków, mieli być Szwedzi i Australijczycy, pomimo iż w zespole Trzech Koron zabrakło Andreasa Jonssona, a w ekipie z Antypodów Jasona Crumpa oraz Leigha Adamsa. Najmniejsze szanse na awans dawało się Finom, którzy mają tylko dwóch zawodników na światowym poziomie Joonasa Kylmaekorpi oraz Kauko Nieminena.
Druga seria rozpoczęła się od wygranej po atomowym starcie Warda, który w pokonanym polu pozostawił Steada, oraz Antonio Lindbaecka i bardzo wolnego Fina Timo Lahti powiększając przewagę swojej reprezentacji. Jednak już w następnym wyścigu Bomber Harris na pierwszym łuku zamknął resztę zawodników i dowiózł pewne trzy "oczka" do mety. Bieg numer osiem to kolejny triumf Brytyjczyków, a to za sprawą Scotta Nichollsa, który przez cztery okrążenia bronił się przez zaciekłymi atakami Watta zmniejszając stratę do prowadzających Australijczyków tylko do jednego oczka. Bieg dziewiąty pada łupem Fredrika Lindgrena, który startuje jako "Joker" i zdobywa sześć punktów dla Szwecji. Richardson mija Batchelora na dystansie, co powoduje Wielka Brytania i Australia mają równą ilość punktów.Zobacz także:
Artykuły
(672)
Galerie
(22)
Średnia ocen
(4.22)
Wiek: 33 | Miejscowość: Poznań | Kraj: POLSKA
O mnie: Skończyłem Licencjat ze specjalnością Dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Poznańskim Uniwersytecie. Obecnie jestem w trakcie kończenia magisterki. Pisze cotygodniowe felietony do Tygodnika Żużlowego. Zapaleniec sportowy ze szczególną... więcej
Ostatnie artykuły autora:
FIS Team Tour. Pięciu Polaków w konkursie! Kwalifikacje dla Ammanna
(odsłon: +1020)