Facebook Google+ Twitter

Żużel. Hampel trzeci na świecie! Wygrana Hancocka!

Greg Hancock wygrał rozegrany w Gorzowie finał tegorocznego Grand Prix. Amerykanin okazał się najlepszy w przerwanym z powodu opadów deszczu turnieju, przypieczętowując swój złoty medal. Drugie miejsce na podium dla Nickiego Pedersena. Trzecie dla Emila Sajfutdinowa.

 / Fot. PAPTegoroczny cykl Indywidualnych Mistrzostw Świata na Żużlu dobiegł końca. Indywidualnym mistrzem świata na żużlu w sezonie 2011 został Greg Hancock, który zdobył drugi w swojej karierze tytuł. Kolejne miejsca na podium, po pasjonującej walce w końcówce sezonu, zdobyli Szwed Andreas Jonsson oraz Jarosław Hampel. Tomasz Gollob po dobrym turnieju na Jancarzu ukończył cykl zakończył na piątej pozycji.

Grand Prix w Gorzowie Wielkopolskim rozpoczęło się z opóźnieniem. Z powodu opadów deszczu jakie przeszły nad stadionem w ciągu dnia.

Pierwsza faza zawodów nie była zbyt interesująca. A o kolejności na mecie decydował start i rozegranie pierwszego łuku. Najlepiej z naszych reprezentantów poradził sobie Hampel, który rozpoczął turniej od zwycięstwa Dwa "oczka" przywiózł Janusz Kołodziej, natomiast Tomasz Gollob wywalczył jeden punkt. Bez punktów jak był Rune Holta, który rozpoczął swój występ od upadku.

W następnej serii przebudził się Gollob. Zawodnik miejscowej Stali prowadził przez prawie cały bieg, lecz na ostatnim łuku wyprzedził go Jason Crump. Za plecami Hancocka bieg ukończył Hampel, co dawało mu cały czas szanse na walkę o srebrny medal. Słabo spisali się Kołodziej i Holta, którzy do mety dojeżdżali na ostatniej pozycji.

Popularny Koldi w trzeciej serii startów zaprezentował się z lepszej strony. Zawodnik leszczyńskich Byków po ładnej walce z Emilem zajął drugie miejsce w wyścigu dziesiątym. Poważną wpadkę zaliczył Hampel, który przyjechał ostatni i nie nawiązał walki z przeciwnikami. "Mały" przegrał wyraźnie start i nie miał szans na dystansie dogonić swoich rywali. Jedynym biało- czerwonym, który w trzeciej serii odniósł zwycięstwo był Gollob. W biegu dwunastym pięknym atakiem w po szerokiej lider Stali Gorzów wyprzedził swoich rywali i nie oddał prowadzenia już do mety. Nadal nie mógł się odnaleźć Holta, który na wejściu w drugi łuk wyjechał zbyt szeroko i upadł na tor.

W czwartej serii startów kolejne zero do swojego dorobku dopisał Holta. Gollob zajął drugie miejsce za Chrisem Holderem co dawało mu spore szanse na awans do półfinałów. Walczący o drugie miejsce w klasyfikacji generalne Hampel był dopiero trzeci nie mijając większych szans w walce z rywalami. Nad Gorzowem zaczęło dość mocno padać co zmusiło organizatorów do przerwania zawodów po szesnastu wyścigach.

Ostatecznie finał Grand Prix zakończył się triumfem Grega Hanocka. Obok Amerykanina na podium stanęli Nicki Pedersen i Emil Sajfutdinow.

Złotym medalistą IMŚ został Greg Hancock, srebrny medal wywalczył Andreas Jonsson, a na najniższym stopniu podium stanął Jarosław Hampel. Dla Szweda to największy sukces w karierze. Dla Polaka to drugi w historii medal IMŚ.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Moglo byc inaczej upadek Golloba i w powturce Jarek przywiozl tylko 1punkt , a prowadzil ? , cuz dobre i to Jonsson byl ogulnie lepszym od Jarka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.