Facebook Google+ Twitter

Żużel II liga: Orzeł - Kolejarz 37:55!

W dzisiejszym meczu na szczycie II ligi, lider - Orzeł Łódź - podejmował drugiego w tabeli Kolejarza Rawicz. Obie drużyny z aspiracjami na awans, jednak tylko goście potwierdzili swoją klasę. Orzeł przy żużlowcach z Rawicza wypadł blado.

Ostatni wiraż przed metą / Fot. Paweł WężykJuż początek był dla łodzian bardzo pechowy. W pierwszym wyścigu, na trzecim torze startował Tobias Busch. Żużlowiec Orła nie wytrzymał presji i najechał przednim kołem na taśmę. Sędzia był nieubłagany. Dyskwalifikacja! Na torze pozostał jeden zawodnik gospodarzy i na domiar złego przyjechał do mety ostatni, zdobywając tym samym jeden punkt. Wynik po pierwszym wyścigu 1:5.
Po drugim wyścigu, kiedy to z przeciwnikami z Rawicza heroiczny bój stoczył Krzysztof Stojanowski i z trzeciej pozycji awansował na pierwszą, utrzymując ją i wygrywając, łódzcy kibice uwierzyli, że ich drużyna jest w stanie walczyć o zwycięstwo. Szkoda tylko, że drugi z zawodników Orła przyjechał ostatni i wynik tego wyścigu był remisowy 3:3. Trzeci wyścig to dominacja Andrzeja Zieji z Kolejarza Rawicz. Nie dość, że w trudnej sytuacji uratował się przed upadkiem, to jeszcze w imponującym stylu wygrał wyścig. Jak się później okazało każdy start Zieji kończył się jego zwycięstwem. Był bezapelacyjnie najlepszym żużlowcem na torze Orła w tym dniu.

Najlepszy Łodzianin Freddie Eriksson / Fot. Paweł WężykPo siedmiu wyścigach, na tablicy wyników było 15:27 dla gości. Nadszedł czas na wyścig ósmy. Do startu szykowali się Freddie Eriksson i Tobais Busch z Orła, oraz Victor Berkshtrem i Piotr Dym z Kolejarza. To miał być przełom w meczu, teraz mięli zacząć wygrywać łodzianie. Trener Orła, Jacek Woźniak, zdecydował się na taktyczną zmianę i Tobias miał pojechać za Michała Łopaczewskiego. Zawodnicy stanęli przed taśmą. Ryk silników był potworny. Napięcie rosło z każdą sekundą. Nagle… taśma w górę i … ruszyli! Wszyscy oprócz Buscha. I to nie był defekt! Biedak zwyczajnie nie utrzymał się na swojej maszynie i ta z impetem wyjechała spod jego nóg. Może gdyby puścił ją, dojechałaby sama do mety, zdobywając choć jeden punkt, a tak Tobias nie ukończył biegu, zaprzepaszczając szansę na pierwszą wygraną gospodarzy. W tym samym wyścigu modelowo pojechał za to Freddie. Wygrał wyścig i uzyskał w nim najlepszy czas dnia: 68,67 sekundy! Po ośmiu wyścigach było 18:30.

Kibice skrupulatnie notowali w swoich programach wynik każdego wyścigu / Fot. Paweł WężykKolejny wyścig na który warto było zwrócić uwagę, to 10 start. Trener gospodarzy zdecydował się na tzw. „złotą zmianę”, wstawiając w miejsce Krogera, Erikssona. Każdy zdobyty punkt przez tego zawodnika miał być liczony podwójnie. W konsekwencji Eriksson przyjechał do mety drugi i uzyskał z bonusem 4 punkty, do tego jeden punkt za trzecie miejsce zdobył Henning Bager i łodzianie odnieśli pierwsze zwycięstwo: 5:3. Po 10 wyścigach było jednak 25:37.

Drugie zwycięstwo, jakim mogli poszczycić się zawodnicy Orła, miało miejsce w wyścigu 13. Wtedy od początku prowadził zawodnik Kolejarza Robert Mikołajczyk, ale na ostatnim okrążeniu jego motor odmówił posłuszeństwa co skrzętnie wykorzystali Eriksson i Stojanowski. Wynik: 5:1.
Walczący o awans do I ligi łodzianie dziś pojechali słabo. Dwa zwycięstwa, do tego szczęśliwe zwycięstwa, to zbyt mało, żeby myśleć o awansie. Drużyna z Rawicza pokazała jak należy wygrywać! Fenomenalny występ Andrzeja Zieji był długo oklaskiwany przez kibiców, oczywiście jak najbardziej zasłużenie.
Ostateczny wynik: 37:55

Prezentacja zawodników / Fot. Paweł WężykDrużyny wystąpiły w następujących składach:

Kolejarz Rawicz - Piotr Dym, Victor Berkshtrem, Rafał Kowalski, Andrzej Zieja, Robert Mikołajczyk, Damian Baliński jr., Simon Gustaffson.

Orzeł Łódź - Krzysztof Stojanowski, Dariusz Fijałkowski, Henning Bager, Matthias Kroger, Fredzie Eriksson, Michał Łopaczewski, Tobias Busch. W tabeli prowadzenie objął Kolejarz, Orzeł spadł na drugie miejsce.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.