Facebook Google+ Twitter

Żużel. Millenium Stadium, arena nie dla Polaków?

Następnym przystankiem żużlowego Grand Prix już w najbliższą sobotę będzie walijski stadion Millennium, gdzie zostanie rozegrana piąta eliminacja tegorocznego cyklu - British Grand Prix. Na przepięknym stadionie w Cardiff nigdy nie udało się zwyciężyć Polakowi. Może tym razem któremuś z naszych reprezentantów uda stanąć na najwyższym podium?

Stadion Cardiff / Fot. Szymon Szar O Grand Prix Wielkiej Brytanii żużlowcy rywalizują od początku istnienia cyklu. W początkowych latach rozgrywana była w innych angielskich miejscowościach: w Londynie, Bradford oraz w Coventry. W 1995 w stolicy Zjednoczonego Królestwa odbyła się ostatnia eliminacja cyklu, którą wygrał Greg Hancock. Na jeden rok (1997) GP Wielkiej Brytanii zawitało do angielskiego Bradford. Następnie przez trzy lata żużlowcy ścigali się w Coventry. Od 2001 zawody cyklu Grand Prix były przenoszone na wielkie stadiony. GP Wielkiej Brytanii przeniesiono na walijski Millenium Stadium w Cardiff. Aktualnie mało kto może sobie wyobrazić żużlowe ściganie najlepszych zawodników na innym obiekcie niż Millennium w Cardiff. Stadion ten bowiem imponuje swoją wielkością, położeniem oraz specyficzną, sportową magią. Na czas zawodów GP budowany jest tor czasowy.

To właśnie już podczas tej pierwszej rundy Grand Prix w Cardiff, Tomaszowi Gollobowi, udało się zająć trzecie miejsce i jak do tej pory jest to jedyne podium aktualnego mistrza świata w Walii. Startujący w tych samych zawodach Grzegorz Walasek oraz Piotr Protasiewicz sklasyfikowani zostali odpowiednio na ósmej oraz czternastej pozycji.

Kolejne dwie rundy GP w następnych latach układały się dla naszych reprezentantów jeszcze gorzej.W 2002 roku Tomaszowi Gollobowi nie udało się awansować z półfinałowego biegu, a towarzyszący mu Sebastian Ułamek, Grzegorz Walasek oraz Krzysztof Cegielski, byli tylko statystami. Z kolei w 2003 roku to Gollob był najsłabszym zawodnikiem rundy zajmując odległą, dziewiętnastą pozycję. Pozostałym dwóm polskim reprezentantom Protasiewiczowi i Bajerskiemu nie udało się wejść do pierwszej dziesiątki. Na kolejny dobry występ Polaka musieliśmy czekać do 2005 roku kiedy to Jarosław Hampel zajął drugie miejsce tuż za Tonym Rickardssonem. W tym samym czasie Gollob nadal zajmował miejsca w okolicy dziesiątej pozycji. Hampel natomiast również później rok stanął na podium, tym razem jednak zajmując trzecie miejsce.

Zeszłoroczna eliminacja była najbardziej udanymi zawodami na Millenium dla biało-czerwonych w historii. Od początku znakomicie prezentował się zarówno Hampel jak i Gollob. I wszystko wskazywało na to ze to właśnie pomiędzy dwójką rozegra się pojedynek o zwycięstwo. Tomasz Gollob dobrze radził sobie na świetnie przygotowanym torze w Cardiff. To nie jest ulubiona arena Polaka, ale po 20. wyścigach prowadził z dwunastoma punktami na koncie, Tyle samo ile zgromadził Jarosław Hampel. Do półfinału wszedł tez Rune Holta.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Wspanialy opis,ale niestety nasi niemieli szczescia tym razem w kardiff milenium.Ale warto bylo o tym wspomniec tam sie duzo dzialo,oj dzialo i bedzie dzialo, kazdy ma cos do powiedzenia, szkoda ze tylko nie nasi .Ale to jeszcze nie koniec .Walka trwa.!!1.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.