Facebook Google+ Twitter

Żużel. Niesamowity Hancock, przeciętni Polacy

Amerykanin Greg Hancock wygrał GP Wielkiej Brytanii na Millenium Stadium w Cardiff i został nowym liderem cyklu GP.Drugie miejsce w stolicy Walii wywalczył Nicki Pedersen, a trzecie Chris Holder. Wszyscy reprezentanci Polski Polski skończyli zawody na fazie zasadniczej.

Tor w Cardiff nie jest szczególnie lubiany przez biało-czerwonych, nigdy w historii zawodów żaden z polskich zawodników nie zdołał bowiem wygrać GP Wielkiej Brytanii. Najlepszym rezultatem było trzecie miejsce Tomasza Golloba w 2001 roku oraz Jarosława Hampela w 2006 i rok temu. Podobnie było w tegorocznych zawodach. Wszyscy czterej reprezentanci Polski zakończyli zawody na fazie zasadniczej, co jest najgorszym wynikiem Polaków na
Walijskim Millenium od wielu lat.

Niespodziewanie najlepszym polskim zawodnikiem okazał się Janusz Kołodziej, który po trzech seriach miał wielkie szansę na udział w półfinale. Jednak ostatnie dwa wyścigi, w których nie przywiózł punktów, sprawiły, że Koldi zakończył zawody. Znacznie gorzej natomiast wiodło się pozostałym naszym reprezentantom. Tomasz Gollob po zwycięstwie w pierwszym biegu, w kolejnych startach spisywał się słabo, eksperymentując przy tym z motocyklami, które na Millenium nie były szybkie jak powinny. Szansę na udział w półfinale Bydgoszczanin zaprzepaścił natomiast w swoim ostatnim wyścigu, kiedy to po zaciętej walce na dystansie musiał uznać wyższość Andreasa Jonssona.

Hampel po trzech startach na swoim koncie miał dwa oczka, co ograniczało jego szansę na awans do ósemki do minimum. Zero w czwartej serii te szanse niefinitywne przekreśliło.
Zawodnik leszczyńskiej Unii niekorzystne wrażenie swojego występu w Wielkiej Brytanii zatarł pewnym triumfem w ostatnim swoim wyścigu. Jeszcze gorzej w stolicy Walii spisywał się wczoraj Rune Holta, który zupełnie nie liczył się w stawce, a swój jedyny punkt zdobył, pokonując równie bezbarwnego Antonio Lindbaecka.

W fazie zasadniczej GP Wielkiej Brytanii najlepiej spisywał się Nicki Pedersen. Duńczyk był wczoraj bardzo szybki i miał na swoim koncie 10 punktów w czterech seriach. Niestety w ostatnim wyścigu wjechał w taśmę i z dwunastoma punktami po dwudziestu biegach prowadził niesamowity Greg Hancock.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.