Facebook Google+ Twitter

Żużel. Pewna wygrana Grudziądza na inauguracje!

W rozegranym w Grudziądzu niedzielnym meczu pierwszej kolejki tegorocznych rozgrywek miejscowy GTŻ pewnie pokonał zespół Lechma Poznań. Najlepszym zawodnikiem spotkania był zdobywca kompletu punktów, żużlowiec gospodarzy Krzysztof Buczkowski. Wśród gości najlepiej spisał się Szwed Peter Ljung.

Zgodnie z zapowiedziami w miejsce Kamila Brzozowskiego w ekipie gospodarzy wystąpił Brytyjczyk Daniel King. W zespole gości w związku z absencją Norberta Kościucha, który doznał niegroźnej kontuzji podczas sparingów, trener Mirosław Kowalik zastosował za niego zastępstwo zawodnika.

 / Fot. Szymon Szar Skorpiony nieoczekiwanie w pierwszej gonitwie wygrały z parą Watt-Ruud 4:2. Na szybką ripostę gospodarzy nie trzeba było długo czekać. Kolejne dwa biegi zakończyły się podwójnym zwycięstwem GTŻ. Na szczególne słowa pochwały zasługuje Tomasz Chrzanowski, który w trzeciej gonitwie po słabym starcie tarcie na trasie minął Franka Fachera i Norberta Magosiego.

W kolejnych biegach podopieczni Roberta Kempińskiego kontynuowali passę i sukcesywnie budowali przewagę, która po siedmiu biegach wynosiła już 18 punktów. W końcowej fazie meczu goście spasowali się z torem, jednak wystarczało to tylko na biegowe remisy.

W obozie gości nie popisała się młodzież. Dobrymi startami dysponował Maciej Fajfer, jednak tracił swoje pozycje na dystansie. W dziesiątej gonitwie Daniel King dopiero na ostatnim okrążeniu zdołał wyprzedzić młodzieżowca Lechmy.  / Fot. Szymon Szar W ostatnich biegach gospodarze lekko spuścili z tonu, jednak cały czas kontrolowali przebieg spotkania. W dziesiątym biegu pech dopadł Australijczyka Davey'a Watt'a, któremu już na samym starcie rozpadł się silnik. Goście dopiero w pierwszym z nominowanym wyscigu odnieśli drugie biegowe zwycięstwo za sprawą Fachera i Magosiego.

Ostatni wyścigu dnia to esencja prawdziwego speedwaya. Najlepiej spod taśmy wyszedł Peter Ljung, jednak tuż za nim plasował się Buczkowski, który przez cztery okrążenia nieustannie nękał Szweda swoimi atakami. Na ostatnim łuku przeprowadził fantastyczną szarżę i na samej kresce wyprzedził obcokrajowca drużyny z Wielkopolski.

Podsumowując, główną siłą GTŻ-u była równa postawa całego zespołu. Na szczególne słowa pochwały zasługuje Krzysztof Buczkowski / Fot. Szymon Szar Krzysztof Buczkowski, który nie przegrał dzisiaj żadnego z biegów. Bardzo trafną decyzją okazało się także wprowadzenie do składu Daniela Kinga. Udany debiut na pierwszoligowych torach zaliczył również Andriej Kudriaszow. W obozie Lechmy na pochwale zasługuje wyłącznie Peter Ljung, który jako jedyny potrafił nawiązać równorzędną walkę z gospodarzami.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.