Facebook Google+ Twitter

Żużel: Świetny mecz w Gdańsku, Lotos zwycięża

Po niezwykle emocjonującym spotkaniu Lotos Gdańsk pokonał lidera, Polonię 47:43. Ale odrobił zaledwie jeden punkt, ponieważ bonus pojechał do Bydgoszczy.

Gdańszczanom nie udało się odrobić straty z pierwszego meczu, choć naprawdę niewiele brakowało. Mecz obserwowało ponad 10 000 kibiców, w tym niewielka grupa fanów przyjezdnych. Od początku na trybunach dało się wyczuć nerwową atmosferę spotkania. Kibice z Wybrzeża naprawdę się postarali, oprawa była na wysokim poziomie. Spotkanie było prowadzone w miłej atmosferze, chociaż nikt ani przez moment nie odpuszczał.

Trener Robert Sawina po raz kolejny nie skorzystał z usług Krzysztofa Jabłońskiego i Tomasza Chrzanowskiego, którzy po fatalnym występie w Rybniku nie mogą odzyskać zaufania trenera. Tym razem w ich miejsce pojechali ponownie Renat Gafurov i Charlie Gjedde. Obaj nie zachwycili, ale zdobyli zadowalającą ilość punktów. Szczególnie podobała się jazda Gafurova w wyścigu nominowanym, gdy pokonał swojego faworyzowanego kolegę z reprezentacji Rosji, Emila Sajfutdinova. Ale po kolei.

Już w pierwszym biegu świetnie zaprezentował się mistrz świata juniorów. Sajfutdinov pewnie wygrał, lecz jego kolega z drużyny, Marcin Jędrzejewski upadł i skończyło się na remisie. W drugim biegu po raz pierwszy oszalały trybuny, świetnie ze startu wyszedł Zetterstroem, a Gjedde wywalczył na dystansie drugie miejsce, podopieczni Zenona Plecha mieli pecha, a mianowicie Simon Stead, któremu zdefektowała maszyna. W trzeciej gonitwie groźnie upadł Renat Gafurov i bieg został przerwany, w powtórce zwyciężył fantastycznie przygotowany Jonas Davidsson, za nim był Tobias Kroner i Krzysztof Buczkowski i na tablicy widniał wynik 10:8 dla gospodarzy.

W kolejnym wyścigu doszło do niespodzianki. Billy Forsberg, junior z Gdańska przywiózł za swoimi plecami dwóch zawodników z cyklu Grand Prix, Andreasa Jonssona i Bjarne Pedersena. Ponownie upadł Jędrzejewski i choć w chwili, gdy leżał na torze było 1:5, to szybko się pozbierał i za swoją sportową postawę otrzymał ogromne brawa. Na dystansie „Adrenalina” poradził sobie ze zdobywcą Drużynowego Pucharu Świata.
"Adrenalina" Jonsson należał do najlepszych zawodników spotkania w Gdańsku. / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/2c/Andreas_Jonsson_(Mar_2007).jpg
Po następnym biegu ponownie był remis, podwójnie zwyciężyła para gości, a poradzili sobie z najsłabszą parą dzisiejszych zawodów, Kronerem i Gafurovem. Kolejne dwa wyścigi to zwycięstwa Polonii 2:4. Wydawało się, że goście teraz będą już tylko powiększać przewagę, lecz zawodnicy z Gdańska pokazali serce do walki i kolejne dwie gonitwy wygrali podwójnie. Najpierw świetnie pojechali Pedersen i Forsberg, a szczególnie ten drugi, który jadąc za plecami swojego bardziej doświadczonego kolegi poradził sobie z Okoniewskim i Steadem. Pech dopadł Jonasa Davidssona, któremu zepsuła się maszyna, gdy wyprzedzał go Zetterstroem. Zyskał na tym Gjedde i dojechał do mety na drugiej pozycji.

Gdy wydawało się, że w dziesiątej gonitwie goście „odbiją” 5:1, bo jechała ich najsilniejsza dwójka, Jonsson i Sajfutdinov, przeciwko najsłabszej parze gdańskiej drużyny, to młody Rosjanin przeszarżował i upadł. Uczestnik GP dowiózł trzy punkty, a za jego plecami spokojnie do mety dojechali podopieczni Sawiny. Po tym biegu było 32:28 dla gospodarzy.

Kolejny wyścig to popis jazdy Jonasa Davidssona, który odpierał ataki „Zorro”. W pewnym momencie wydawało się, że ponownie z nim przegra, lecz popisał się znakomitym manewrem. Pozwolił się wyprzedzić rozpędzonemu zawodnikowi Wybrzeża, który podjechał pod bandę. A tymczasem kontrolujący sytuację 24-latek ze Szwecji pomknął do krawężnika i ponownie znalazł się na prowadzeniu. Równie ciekawa była walka o trzecie miejsce, w której Buczkowski pokonał Forbserga. Jednak walka zawodników nie zakończyła się wraz z tym wyścigiem. Obaj mieli sobie coś do powiedzenia i złośliwie jadący Buczkowski wjechał w koło młodego Szweda i upadł, co wywołało salwę śmiechu na trybunach. Zawodnik Polonii szybko wstał i pognał za Szwedem do parku maszyn, jednak z tego, co wiem do rękoczynów nie doszło i zawodnicy się uspokoili.

Dwunasty bieg to podwójne zwycięstwo pary gości, a kolejna gonitwa to walka zawodników z Grand Prix, z której zwycięsko wyszedł Pedersen. Jonsson zanim ruszył zanim w pogoń musiał pokonać Charliego Gjedde i to nie było dla niego problemem, więc przed biegami nominowanymi był remis 39:39.

W pierwszym nominowanym wyścigu groźnie upadł Rafał Okoniewski i został wykluczony z powtórki. W powtórce błyskawicznym startem popisał się Renat Gafurov i pomknął do mety. Starał się go gonić jego rodak, Sajfutdinov, lecz nie dał rady. Trzeci na metę wpadł Gjedde, który miał trudności z utrzymaniem się na motocyklu.

Przed ostatnim biegiem było, więc 43:41 dla Lotosu i aby Polonia zdobyła bonus nie mogła pozwolić gdańszczanom na podwójne zwycięstwo. Na starcie stanęli najlepsi zawodnicy dzisiejszych zawodów. Spod taśmy doskonale wystartowali zawodnicy Lotosu i było przez długi czas 5:1, ale na ostatnim okrążeniu Jonsson poradził sobie z Pedersen i zapewnił swojej drużynie punkt bonusowy.

W Lotosie najlepszy był był kapitan drużyny, Magnus Zetterstroem. „Zorro” zdobył 13 punktów i w każdym biegu walczył od początku do końca, szczególnie mogła się podobać jego walka z Jonas Davidssonem. Podobać mógł się także waleczny Forsberg i ostatni bieg w wykonaniu Gafurova. Zawiódł za to Bjarne Pedersen. Dziesięć punktów, to nie jest wynik, na jaki oczekiwali kibice w Gdańsku i to właśnie przez jego nienajlepszą postawę punkt bonusowy jedzie do Bydgoszczy.

W Polonii najlepiej jechał Jonsson, który był bohaterem spotkania. W decydującym momencie poradził sobie z liderem Lotosu i zapewnił swojej drużynie jeden punkt. Nienajlepiej spisał się Sajfutdinov, dla którego 9 punktów w dzisiejszym spotkaniu jest najsłabszym wynikiem w sezonie.

Wyniki:

Lotos Gdańsk: 47

9. Magnus Zetterstroem (3,2,3,2,3) 13
10. Charlie Gjedde (2*,0,2*,1,1) 6+2
11. Tobias Kroner (2,0,2,d) 4
12. Renat Gafurov (u/w,1,1,1,3) 6
13. Bjarne Pedersen (1,2,3,3,1) 10
14. Damian Sperz (2) 2
15. Billy Forsberg (1*,3,0,2*,0) 6+2
16. Cyprian Szymko NS

Polonia Bydgoszcz: 43
1. Rafał Okoniewski (1,2*,1,2*,u/w) 6+2
2. Simon Stead (d,3,0,0) 3
3. Jonas Davidsson (3,3,d,3,0) 9
4. Krzysztof Buczkowski (1,1,1,1) 4
5. Andreas Jonsson (2,3,3,2,2) 12
6. Michał Łopaczewski NS
7. Marcin Jędrzejewski (u,u) 0
8. Emil Saifutdinov (3,1,u,3,2) 9

Sędziował: Maciej Spychała (Opole)
NCD: Jonas Davidsson w XI wyścigu (64,32 s)
Widzów: 10 tys.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

...faktycznie było gorąco :) (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.