Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17739 miejsce

Żużel. Unia w finale, Unibax pojedzie o brąz

Znamy już rozstrzygnięcia półfinałów CM Speedway Ekstraligi. W Lesznie miejscowa Unia pokonała Unibax Toruń 59:31 i to właśnie ją ujrzymy w finale, jej rywalem będzie Falubaz. Torunianie pojadą z Betardem Wrocław w meczu o brązowy medal.

Niespodzianki nie było, leszczynianie pokonali Unibax Toruń i weszli gładko do finału tegorocznych rozgrywek. Teraz przyjdzie im pojedynkować się z zielonogórskim Falubazem, który okazał się lepszy od Betardu Wrocław. Torunianie natomiast muszą przełknąć gorycz porażki i powalczyć z wrocławianami o brązowy medal. Finałowa runda odbędzie się 19 i 26 września, wtedy dojdzie do rozegrania czterech spotkań i poznamy ostateczny kształt podium.

Chris Holder (w czerwonym kasku) obok Ryana Sullivana okazał się najlepiej punktującym zawodnikiem Unibaksu we wczorajszym spotkaniu. / Fot. Patryk MłynekPoczątek spotkania nie zwiastował tak wysokiej porażki przyjezdnych. Przynajmniej dwa pierwsze wyścigi, po których gospodarze prowadzili zaledwie dwoma punktami. W pierwszym z nich para Jurica Pavlić - Sławomir Musielak pokonała po walce Emila Pulczyńskiego i Darcy Warda. W drugiej gonitwie doskonałym startem popisał się Chris Holder, który przywiózł za sobą Jarosława Hampela i Troya Batchelora, ostatni był Wiesław Jaguś. Niestety dla torunian wyścigi trzeci i czwarty nie były już tak pomyślne, bowiem najpierw Adrian Miedziński i Hans Andersen dali ograć się kapitalnie jeżdżącym Januszowi Kołodziejowi i Damianowi Balińskiemu w stosunku 5:1. Później Leigh Adams z Pavlicem "przywieźli" na 4:2 Ryana Sullivana i jadącego z rezerwy zwykłej Warda.

Już po pierwszym biegu drugiej serii było wiadomo, że Unia jest zdeterminowana i nie ma mowy o żadnym odpuszczaniu. W piątej gonitwie para Hampel-Batchelor ograła podwójnie Holdera i Jagusia i zrobiło się 21:9 dla gospodarzy. O ile w kolejnych dwóch biegach to goście wygrywali starty i udało im się przywozić remisy (zwycięstwa Miedzińskiego i Sullivana) o tyle w wyścigu ósmym ponownie lepsi byli Uniści, którzy za sprawą zwycięstwa w stosunku 4:2 powiększyli swoją przewagę do 14 "oczek". Stało się jasne, że Unibax jest bezradny wobec kapitalnej jazdy leszczyńskich Byków.

Jeszcze w dziewiątej gonitwie menadżer Jacek Gajewski puszczając do boju Ryana Sullivana jako rezerwę taktyczną, tchnął nadzieję w serca torunian, jak się jednak okazało, najlepsza para Aniołów potrafiła zaledwie wywalczyć remis. W kolejnej z odsłon Kołodziej z Balińskim objechaliLeigh Adams (na zdjęciu) mimo decyzji o zakończeniu kariery po sezonie 2010, wciąż spisuje się bardzo dobrze. / Fot. Patryk Młynek Sullivana i bezradnego Pulczyńskiego 4:2 i przewaga Unii wyniosła już 16 punktów! Było jasne, że o złym wyniku dla Unii mógł przesądzić już tylko cud, albo katastrofa. Tak się jednak nie stało, bowiem w jedenastym wyścigu, po zwycięstwie Adamsa i Batchelora w stosunku 5:1, gospodarze przypieczętowali swój awans do finału.

Dwunasta gonitwa zakończyła się remisem, ale ostatnie trzy biegi należały ponownie do leszczynian. Najpierw w trzynastej odsłonie Baliński z Hampelem pokonali lidera Unibaksu w tym meczu - Sullivana i fatalnie jadącego Andersena. W biegach nominowanych natomiast zawodnicy gospodarzy "dorzucili" jeszcze dwa razy po 4:2 i ostateczny wynik jaki widniał na tablicy to 59:31.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.