Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17049 miejsce

Żużel: Wybrzeże wygrywa, ale play-offy się oddalają

W żużlowej ekstralidze już tylko 5 spotkań zostało do zakończenia rundy zasadniczej. Już niemal wszystkie rozstrzygnięcia są znane i o utrzymanie najprawdopodobniej zagrają Wybrzeże Gdańsk i Atlas Wrocław.

Drużyna prowadzona przez Roberta Sawinę liczyła, że zwycięstwo z Atlasem spowoduje "przeskoczenie" w tabeli Polonii Bydgoszcz. Gdańszczanie musieli wygrać 50:40, aby zdobyć punkt bonusowy. Właśnie też takim wynikiem zakończył się mecz. Choć po 12. biegu Lotos prowadził już 45:27, to dopiero w ostatniej gonitwie rozstrzygnęły się losy dodatkowego punktu.

W żużlowej ekstralidze największe emocje dopiero przed nami! / Fot. Fot. Sławomir Żylak.Niepokonany do tej pory Jason Crump został zamknięty na starcie przez Magnusa Zetterstroema i Hansa Andersena, a daleko do przodu pognał Tomasz Jędrzejak. "Rudy" zdołał wyprzedzić tylko Szweda i bonus zdobyła drużyna znad morza. Na korzyść Wybrzeża przemawiała bardzo wyrównana postawa najlepszych zawodników, a niemal każdy z zawodników zapisał na swoim koncie "trójkę". W drużynie prowadzonej przez Marka Cieślaka nie zawiedli jedynie Jędrzejak i Crump, którzy zdobyli odpowiednio 14 i 15 punktów.

Po swoim spotkaniu zawodnicy Wybrzeża nasłuchiwali wieści z Bydgoszczy. Polonia podejmowała na własnym torze Stal Celeum Gorzów. Dla gospodarzy cel był prosty - zwycięstwo. Udało się go zrealizować głównie dzięki świetnej postawie Emila Sajfutdinova, który zdobył komplet 15 punktów. Stal choć w początkowej fazie spotkania spisywała się fatalnie zdołała odrobić kilka punktów i przegrała zaledwie czterema "oczkami". W barwach drużyny prowadzonej przez Stanisława Chomskiego błysnęli Tomasz Gollob i Rune Holta.

Do niespodzianki doszło w Lesznie, gdzie miejscowa Unia przegrała z Włókniarzem Częstochowa. Gospodarze byli osłabieni brakiem Adama Shieldsa i Damiana Balińskiego, ale w szeregach gości zabrakło wciąż panującego mistrza świata Nicki Pedersena. Duńczyka świetnie zastąpili jednak Greg Hancock i Tomasz Gapiński, którzy poprowadzili "Lwy" do wygranej 48:42. Wśród "Byków" zawiedli liderzy. Krzysztof Kasprzak, Leigh Adams i Jarosław Hampel w sumie zdobyli mniej punktów niż wymieniona dwójka zawodników z Częstochowy.

Do pogromu doszło w Zielonej Górze. Falubaz pokonał mistrza Polski - Unibax Toruń 67:23. Jest to najwyższy wynik w Ekstralidze w tym sezonie. Gospodarze nie mieli słabych punktów i spisywali się wyśmienicie. Szczególnie zdeklasowali rywali w gonitwach 8-14, kiedy siedem razy z rzędu wygrywali podwójnie. W Unibaxie najlepiej pojechał Chris Holder - 8 punktów.

Wyniki XIII. kolejki:
Lotos Wybrzeże Gdańsk - Atlas Wrocław 50:40
(Vaculik 11, Bjerre i Andersen 10 - Crump 15(6), Jędrzejak 14(6))
Falubaz Zielona Góra - Unibax Toruń 67:23 (Dobrucki 14, Walasek i Protasiewicz 11 - Holder 8(6))
Unia Leszno - Włókniarz Częstochowa 42:48 (Kasprzak 10(6) - Hancock 13, Gapiński 12, Woffinden 11(6))
Polonia Bydgoszcz - Caelum Stal Gorzów 47:43 (Emil Sajfutdinov 15, Jonsson 9 - Gollob 14(6), Holta 12(6))

W tabeli prowadzi Unibax Toruń (24 p.) przed Falubazem (21), Unią Leszno (18) i Stalą Gorzów (17). Na 5. miejscu jest Włókniarz (16), ale ma jedno spotkanie mniej. Na kolejnych pozycjach są Polonia (11) i Wybrzeże (10). Tabelę zamyka Atlas, który ma 6 punktów i jedno spotkanie rozegrane mniej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Bardzo złych bym powiedział :/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobra relacja o złych wynikach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.