Facebook Google+ Twitter

60 miejsce

Związany z łódzkimi Bałutami, spoczął na łukowskim cmentarzu

Mama, żona, córki, wnuk, brat oraz sąsiedzi, podwładni i przyjaciele uczestniczyli w uroczystości pogrzebowych pułkownika w stanie spoczynku Zdzisława Gorczycy, b. naczelnika wydziału dochodzeniowo- śledczego, b. prezesa ROD Słonecznik.

 / Fot. Jerzy KirzyńskiPrzyjechał do Łukowa na chwilę, został na zawsze. Skierowany, po ukończeniu Akademii Spraw Wewnętrznych MSW, / Fot. Jerzy Kirzyński powoli wrastał w Ziemię Łukowską.

Myślami wracał do ukochanych Bałut, pasjonował się jednak codzienną pracą na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców ówczesnego województwa siedleckiego.

Jako zastępca, a następnie naczelnik wydziału dochodzeniowo-śledczego interesował się i znał w szczegółach każdą sprawę; od kradzieży gołębi, motocykla do rozboju i zabójstwa.

 / Fot. Jerzy KirzyńskiNie wtrącał się podwładnym do metodologii prowadzonego postępowania. Dyskutował, doradzał.

Pamiętam, że pracownicy jego wydziału oraz on, ich szef, byli wysoko oceniani przez kontrole z komendy głównej.

Martwił się, że córka, lekarz, wciąż poszukuje pracy. Radował, gdy ją rozpoczęła i mogła służyć swoją wiedzą pacjentom.

Na emeryturze poświęcił się działkowcom ze Słonecznika. Sprzeciwiał się nowelizacji ustawy o rodzinnych ogrodach, troszczył o stan techniczny domu działkowca, sieci wodociągowej, elektrycznej itp.

W uznaniu zasług wybrany został do władz Okręgowego Zarządu PZD w Lublinie.

 / Fot. Jerzy KirzyńskiZdzisio Gorczyca, łukowianin z Bałut, najsłynniejszej łódzkiej dzielnicy…

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.