Facebook Google+ Twitter

Związek prysznica z alergią, czyli o roli termowizji w codziennym życiu

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2011-09-26 18:28

Kamery termowizyjne, powszechnie używane do sprawdzania izolacji termicznych budynków, mają, o czym niewiele osób wie, także inne, szersze zastosowanie, które może zainteresować np... alergików.

Aby bliżej przyjrzeć się ich, w zasadzie, nieograniczonym możliwościom, inż. Krzysztof Kruszewski z Pracowni Pomiarów Termowizyjnych przedstawia autentyczną historię, która wydarzyła się na jednym z warszawskich osiedli, a dotyczyła dwóch, położonych blisko siebie, mieszkań.

Od trzech lat w obu mieszkaniach występował problem zawilgocenia ścian. Zawilgocenie objawiało się złuszczaniem farby, zaczynając od podłogi, w górę do wysokości około 60 cm i występowało niezależnie od pory roku. Administrator sprawdził wszystkie instalacje wodne w tych mieszkaniach jak i w mieszkaniach sąsiednich. Były szczelne. Przeprowadzone dochodzenie przy użyciu kamery termowizyjnej wskazało źródło przecieku i doprowadziło do łazienki jednego z mieszkań, w której nieskuteczna była izolacja między wanną a ścianą.

Właściciele mieszkania bardzo często korzystali z wannowego prysznica. Woda przez nieszczelność przedostawała się pod wannę, gdzie poziom podłogi był niższy o około 2 cm od poziomu terakoty w łazience. Ilość wody jaka gromadziła się pod wanną była na tyle mała, że nie wylewała się na posadzkę w łazience ale i tak tworzyła 30-litrową kałużę pod wanną.

Dostarczana podczas każdego prysznica woda przenikając przez wykonane z gipsu ściany łazienki rozpływała się pod podłogą każdego mieszkania.
Wykrycie wycieków dodatkowo komplikowała drewniana podłoga ułożona… na wykładzinie dywanowej położonej bezpośrednio na wylewce betonowej.
Aby tego było mało, na poziomie poniżej znajdował się garaż, który oddzielał mieszkanie stropem o znacznej grubości, co nie dawało oznak nieszczelności od spodu.

Przykryta podłogą wykładzina stanowiła znakomity "przewodnik" wody, która rozprowadzała po całym mieszkaniu nie zostawiając śladów na wierzchu.
Mokra wykładzina dotykając ścian gipsowych chętnie oddawała wodę, a gips bardzo chętnie ją absorbował, co dawało ślady na ścianach w postaci złuszczeń farby. Proces wymiany wody między wykładziną, a ścianą trwał od trzech lat z intensywnością zależną od częstotliwości używania prysznica. Czas ten był wystarczająco długi aby doszło także do wyhodowania w wykładzinie potężnych kolonii grzybów i pleśni, które miały wręcz idealne warunki do rozmnażania się: wilgoć, ciepło i ciemność.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.