Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8178 miejsce

Związki mojej rodziny ze Śląskiem

Pierwszy z rodzinnego domu wyfrunął najstarszy brat ojca Walenty, który w 1926 r wstąpił ochotniczo do wojska dosługując się stopnia kaprala. To otwarło mu drogę i w 1930 r przenosi się do policji w Katowicach, uczęszczając jednocześnie do

Ojciec Tadeusz w drużynie CKM / Fot. Grzegorz SadowskiMoi przodkowie w linii prostej pochodzą z Wielkopolski, a dokładnie z ziemi Gnieźnieńskiej.
Poszukując naszego rodowodu przejrzałem Herbarze rycerstwa polskiego i szlachty polskiej: Bartosza Paprockiego r.p. 1584 r, Ignacego Kapicy Milewskiego z 1870 r, Jerzego Sewera Hr. Dunina-Borkowskiego z 1887 r, Zbigniewa Leszczyca i inne
W herbarzach wymienione są trzy domy Sadowskich:
1. Sadowski herbu Nałęcz z Sadowia w Wielkopolsce w 1452 r
2. Sadowski herbu Lubicz na Podlasiu i Litwie w 1579 r
3. Sadowski herbu Drogomir w Krakowskim w 1584 r
Z dużym prawdopodobieństwem mogę przyjąć, że najstarszy dom Sadowskich herbu Nałęcz (zawołanie Nałęcz, Nałęcz Jezioro), wywodzący się z ziemi Gnieźnieńskiej w Wielkopolsce, to dom rodzinny moich przodków. Są to zresztą domy bardzo rozrodzone, ludzi o tym nazwisku można spotkać w Rosji, Niemczech, Ameryce i innych krajach. W Ameryce dwie miejscowości leżące poniżej jeziora Erie nazywają się Sadowski i Sadowski Górne. Wynika z tego, że ludzie o tym nazwisku musieli być dzielnymi pionierami w Ameryce.

Rodzina protoplastów Sadowskich z Sadów i Lipnicy rosła w znaczenie i w 1453 r Wincenty Sadowski herbu Nałęcz został wicewojewodą poznańskim. Długo się jednak nie nacieszył tym stanowiskiem, bo zmarł w 1454 r. Synowie Wincentego, wystawili w parafialnym kościele w Lusowie murowaną kaplicę-grobowiec, w której najpierw złożyli trumnę ze zwłokami ojca, później matki i kolejnych zmarłych członków rodziny. Potomkowie Wincentego, nigdy później nie dorównali znaczeniem swojemu protoplaście, tylko jeszcze w latach 1647-1652 jego potomek Stanisław Sadowski pełnił funkcję kasztelana.
Jednak odtworzenie głównej linii rodu Sadowskich herbu Nałęcz napotyka na wielkie problemy, (nawet Teki Dworzaka kończą się na nazwiskach herbowych na literę P/R). Możemy cieszyć się z możliwości poznania historii Sadowskich herbu Nałęcz z linii młodszej. Informacje te są możliwe tylko dzięki dobrze opracowanym rodowodzie rodu Skórzewskich, których losy wielokrotnie przeplatają się z losami rodziny Sadowskich z linii młodszej. A przede wszystkim losami Miedzianowa - wsi, która przechodziła jako sukcesja z rąk rodziny Bogdańskich, do Sadowskich i Skarżyńskich. Ponieważ brak informacji o losach linii głównej rodu Sadowskich, mój brat Zdzisław napisał „Sagę rodu Sadowskich herbu Nałęcz”, link: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/saga_rodu_sadowskich_herbu_nalecz_342375.html

Rodzina Sadowskich zubożała, a nasza gałąź osiadła w Pomorzanach pow. Gniezno, już w drugiej połowie XIX w nie posiadała żadnych włości. W maju 1878 r w Pomorzanach pow. Gniezno w chałupie Michała Sadowskiego (mojego pradziadka) i Marianny z domu Wiśniewska przyszedł na świat syn Jan (mój dziadek). W chałupie, to zbyt mocno powiedziane, mój ojciec który urodził się w tej samej miejscowości wspominał, że byli tak zwanymi komornikami, to znaczy że nie mieli własnej chałupy tylko mieszkali w pomieszczeniach dworskich, pracując w majątku. Lata chłopięce i młodzieńcze mojego dziadka upływały pod zaborem pruskim. Zaborem pruskim, a właściwie w Związku Północnoniemieckim, do którego wcielono Poznańskie pod rządami „Żelaznego kanclerza” Rzeszy – Bismarka. Wielkopolanie toczyli w tym czasie z Prusami „Najdłuższą wojnę nowożytnej Europy”, z której w większości wyszli zwycięsko.
Dziadek Jan miał kilka sióstr, Jadwigę po mężu Przybylską zamieszkałą w Kamieńcu, drugą po mężu Dudzińską zamieszkałą w Pawłowie, trzecią po mężu Grundkowską zamieszkałą w Łagiewnikach (imion nie znam).

Pradziadek Michał zmarł wcześniej i prababka Marianna wyszła ponownie za mąż, za Oweckiego. W 1906 r dziadek Jan żeni się z Franciszką Zakęs urodzoną w lipcu 1881 r w Michałczy, córką Jana i Marianny z domu Nowak, pozostając dalej w Pomorzanach. Już w lutym 1907 r przychodzi na świat ich pierwsze dziecko syn Walenty, następnie w lipcu 1908 r córka Maria. Co rok prorok, a wiec już październiku 1909 r rodzi się z tego związku mój ojciec Tadeusz, następnie w maju 1813 r córka Zofia, a w 1917 r córka Teresa. Były jeszcze córki Kazimiera i Regina, ale zmarły jako małe dzieci. Pierwsza wojna światowa w latach 1914 – 18 (dziadek służył w wojsku pruskim) nie sprzyjała powiększaniu rodziny, ale po zwycięstwie rewolucji w Rosji w 1917 r i w odradzającej się Polsce ożyły nowe nadzieje. A wiec jeszcze przed końcem I wojny światowej we wrześniu 1918 r przychodzi na świat następny syn dziadka Jana, Stanisław.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Dołączyłem do I części, II część opowiadania, tworząc jedną całość.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.