Facebook Google+ Twitter

Związkowcy ze stoczni chcą wyjaśnień w sprawie pracy zastępczej dla zwalnianych

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2009-03-14 15:01

Związkowcy ze stoczni Gdynia i politycy oczekują, że senator PO Tomasz Misiak wyjaśni wątpliwości, dotyczące zleceń dla jego firmy. "Gazeta Wyborcza" napisała, że firma senatora Misiaka, który pracował w Senacie nad stoczniową specustawą, bez przetargu dostała lukratywne zlecenie na realizację tego, co w ustawie zapisano.

Według przepisów, za pomoc zwalnianym stoczniowcom odpowiada Agencja Rozwoju Przemysłu, która z kolei pod koniec lutego ogłosiła, że do realizacji usługi szkoleniowo-doradczej wybrała między innymi firmę Work Service.

Wiceminister skarbu Zdzisław Gawlik powiedział, że senator powinien wyjaśnić, jak doszło do tej sytuacji. Tego samego zdania jest poseł PO Tadeusz Aziewicz. Według niego, w tym wypadku nie można raczej mówić o łamaniu prawa, ale sytuacja jest niezręczna.

Szczegółowych wyjaśnień domaga się także senator PiS Dorota Arciszewska Mielewczyk, która również pracuje w senackiej komisji gospodarki narodowej. Powiedziała ona, ze powinny powstać odpowiednie regulacje prawne, by do podobnych sytuacji nie dochodziło.

Poseł PO Janusz Palikot zauważył, że polityk nie powinien prowadzić działalności gospodarczej. Wiceprzewodniczący komisji Przyjazna Państwo powiedział, że polskie prawo nie zakazuje posłom lub senatorom angażować się w biznes, czego rezultatem są takie właśnie sytuacje.

Związkowcy ze stoczni Gdynia są oburzeni sposobem wyboru firmy, która na mocy specustawy ma pomagać w poszukiwaniu pracy zwalnianym stoczniowcom. Nie są tez zadowoleni z realizacji programu pomocy.

Jak powiedział Marek Lewandowski z Solidarności Stoczni Gdynia, do dotychczasowego działania firm można mieć wiele zastrzeżeń. Chodzi między innymi o to, ze program jest opóźniony, a siedzibę przedsiębiorstwa zlokalizowano za daleko od stoczni.

Senator Tomasz Misiak zapowiedział, że skomentuje całą sprawę podczas konferencji prasowej.
JS

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 14.03.2009 17:12

Jak zwykle w demokracji 90% zapisów ustawowych tworzone jest na zamówienie konkretnej osoby/osób - nic dziwnego że w tym przypadku jest podobnie.

Związkowi przywódcy również zamiast bronić pracowników bronią swoich posadek co też nie jest niczym dziwnym bo związki zawodowe są wynalazkiem socjalistów i jako takie chore są z założenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.