Zwolniony z pracy organizator styczniowego protestu w kopalni Budryk w Ornotowicach namawiał kolegę do składania przed sądem fałszywych zeznań - donosi dziennik "Polska". Gazeta dotarła do nagrania rozmowy w tej sprawie.
Zobacz także:
O. Rydzyk i PiS są zgodni: "Katolicy nie powinni płacić podatków"
(odsłon: +3191)