Facebook Google+ Twitter

Zwiedź historyczną Radiostację Gliwice

31 sierpnia minęła 73. rocznica prowokacji gliwickiej, która miała miejsce na terenie radiostacji. Na lekcję historii z tamtych wydarzeń, i nie tylko, zapraszam do Muzeum gliwickiego, którego jedną z placówek jest Radiostacja Gliwice.

Jeden z trzech budynków Radiostacji, do którego 73. lata temu wtargnęli niemieccy dywersanci / Fot. Piotr A. JeleńZdaniem wielu znawców kampanii września 1939 roku, Hitler planując prowokację gliwicką na 31 sierpnia (zresztą jedną z wielu przed 1 września 1939 r.), liczył po cichu na powstrzymanie mocarstw zachodnich przed wywiązaniem się z udzielonych Polsce gwarancji, a co się z tym wiązało wypowiedzeniem wojny III Rzeszy.

Prowokację gliwicką zaplanował osobiście szef Policji Bezpieczeństwa Rzeszy (Sicherheitspolizei) Reinhard Heydrich, a na Śląsku po niemieckiej stronie granicy wytypowano jeszcze dwa punkty, w których miały zostać upozorowane ataki Polaków. Poza Gliwicami był to urząd celny w Stodołach i leśniczówka w Byczynie. Stół operacyjny oraz mosiężna śruba, jedna z tych, jakie posłużyły do połączenia drewnianych belek wieży antenowej / Fot. Piotr A. Jeleń

Atak rzekomych "polskich dywersantów" na gliwicką radiostację - Gleiwitzer
Sender
- z 31 sierpnia na 1 września okazał się kompletnym fiaskiem i brakiem najmniejszego kunsztu dywersji. "Powstańcy śląscy" - na jakich upozorowali się napastnicy - mimo, że weszli do budynku radiostacji nie mogli jednak nadać komunikatu radiowego na kraj.

Nie wiedzieli, że w radiostacji, którą opanowali nie ma studia mikrofonowego, gdyż takie znajdowało się w starej radiostacji. W tej, w której się znajdowali były tylko urządzenia nadawcze do emisji sygnału . Gdy to dotarło do Szafa sterownicza w budynku głównym / Fot. Piotr A. Jeleńnapastników, wymusili na pracownikach wydanie tzw. mikrofonu burzowego, służącego do ostrzegania ludności przed nadchodzącą burzą.
W czasie wyładowań atmosferycznych bowiem radiostacja przerywała emisję programu, a niepoinformowani słuchacze bezskutecznie manipulowali przy radioodbiornikach. I tym to mikrofonem burzowym zostało wypowiedziane jedyne zdanie: "Uwaga, tu Gliwice. Radiostacja znajduje się w polskich rękach…" po czym radiostacja zamilkła.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.