Pozycja materiału w rankingach:
Pół roku temu w kilku miastach odbyły się przeglądy filmów Bergmana, które okazały się strzałem w dziesiątkę, a raczej w filmowe gusta kinomaniaków. Do czerwca przyszłego roku warszawiacy mogą oglądać dzieła mistrza na dużym ekranie!
Debiut Igmara Bergmana nastąpił w 1947 roku i przez kolejne 40 lat reżyserował średnio jeden film rocznie. Potem zajął się sporadycznym pisaniem scenariuszy i nakręcił tylko „W obecności klauna”. Łatwo policzyć, że w ciągu tylu lat powstało wiele filmów. Dużo trudniej wybrać tylko kilka z nich, bo każde dzieło jest większe od poprzedniego. Ostatecznie zdecydowano się na 10, których wymowa jest najbardziej dziś aktualna:
·
Tam, gdzie rosną poziomki / Smultronstället - w kinach od 13 października 2006
·
Persona / Persona - w kinach od 17 listopada 2006
·
Źródło / Jungfrukällan - w kinach od 1 grudnia 2006
·
Siódma pieczęć / Det sjunde inseglet - w kinach od 5 stycznia 2007
·
Jak w zwierciadle / Sasom i en spegel - w kinach od 26 stycznia 2007
·
Goście Wieczerzy Pańskiej / Nattvardsgästerna - w kinach od 16 lutego 2007
·
Milczenie / Tystnaden - w kinach od 16 marca 2007
·
Szepty i krzyki / Viskningar och rop - w kinach od 13 kwietnia 2007
·
Sceny z życia małżeńskiego / Scener ur ett äktenskap - w kinach od 11 maja 2007
·
Jesienna sonata / Herbstsonate - w kinach od 1 czerwca 2007
Filmy można zobaczyć w warszawskim kinie Muranów.
Osoby, które wybiorą się kilka filmów, zauważą, że często występują w nich ci sami aktorzy. Mało tego, oprócz nich w 9 na 10 prezentowanych tytułów, autorem zdjęć jest niedawno zmarły zdobywca dwóch Oskarów Sven Nykvist
. Dzięki temu, możemy obserwować, jak artystycznie
rozwijali się członkowie „familii Bergmana”, podziwiać ich kunszt i talent.
Tematem wszystkich filmów mistrza jest człowiek. Bergman dokonuje w nich psychologicznej analizy uczuć, zastanawia się nad przyczynami dręczących nas problemów. Nie interesują go ludzie idealni, krystaliczni. Skupia się nad kłótniami i rozpadem rodziny, brakiem miłości lub nieokazywaniem jej, ucieczką w głąb siebie i zamknięciem się na innych, samotnością i pustką, śmiercią. Czyż nie te same problemy dręczą ludzi XXI wieku?
To jeden z najwcześniejszych filmów Bergmana, który jest zarazem dość osobisty. Główny bohater, to około 80-letni lekarz, który jedzie na obchody 50-lecia swojej działalności medycznej. „Ulepiłem postać, która z wyglądu przypominała mojego ojca, ale którą na wskroś byłem ja. Ja sam (...), wyobcowany, zamknięty w sobie, odgradzający się od innych, zadufany, nie tylko dość nieszczęśliwy, ale naprawdę nieszczęśliwy. Pełen sukcesów. I uzdolniony. I solidny. I zdyscyplinowany.". Tak o doktorze Izaaku Borgu powiedział sam reżyser, o czym możemy przeczytać na stronie Gutek Film.
W podróży towarzyszy mu piękna synowa Marianne, ale od początku widać, że ona specjalnie nie przepada za nim. Mimo to, Izaak postanawia zboczyć z drogi i pokazać jej swój rodzinny dom. Siada na polanie, na której przed laty jego pierwsza miłość zbierała poziomki i zaczyna wspominać. Nie chcę zdradzać zbyt wielu szczegółów, ale zaznaczę tylko, że w Szwecji poziomki maja podobno symbolizować dziewictwo, niewinność. Warto, aby widz
pamiętał o tym
oglądając film.
Jest to dzieło, które powinniśmy obejrzeć więcej niż jeden raz, jeśli chcemy je dobrze zrozumieć. Chociaż narracja obejmuje teoretycznie jeden dzień, to często cofamy się w przeszłość, film przepełniony jest oniryzmem i symbolizmem. Jest dość krótki, ale każda minuta, scena czy spotkana osoba jest niezwykle ważna. Nie ma miejsca na dialogi, które nie wnoszą czegoś nowego, albo elementy, które nie wplatałyby się w jedną całość. Maksimum treści przy minimalnym czasie projekcji.
Polecam!
Artykuły
(156)
Galerie
(4)
Średnia ocen
(4.58)
Wiek: 27 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: "Ta piękna dziewczyna była jednak zabawna (...) Wcale nie zmieszana, swobodna, nawiązująca bezpośredni kontakt z publicznością, mrugnięciem oka zdawała się mówić, że nie ma za grosz talentu, ale cóż to szkodzi, skoro ma coś innego." E. Zola
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Agnieszka Gierczak 05.11.2006 22:19
Takich informacji nigdy za wiele ;)
Koncert Krzysztofa Myszkowskiego w Lisiej Górze - Śmignie [Zdjęcia]
(odsłon: +2056)