Facebook Google+ Twitter

Zwierzęta mojego życia

"Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji". - Mark Twain

1 z 16 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Młoda, Misia, Czarnuch i Plamka (maluchy)Fot. Małgorzata Musiałek
Młoda, Misia, Czarnuch i Plamka (maluchy)
Fot. Małgorzata Musiałek

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Pani Stefanio, a 2 dni temu, jak poszłam po żwirek dla szczurków, kupiłam królika :D Ma na imię Franek :) One same się zaprzyjaźniają jakoś tak mi się "udają" zwierzątka :) Zawsze w zoologicznym mówili, że nie można myszy hodować w jednej klatce ze szczurem, bo to są wrogie gatunki, więc myszom kupiłam osobne klatki. Wracam do domu, a Rysiek ze swojej klatki przeprowadził się "na własną rękę" do klatki z trzema szczurami i smacznie spał do nich przytulony. I tak już zostało :D Nie ma prawd uniwersalnych o zwierzętach, bo jakże to pies z kotem nie mogą jeść z jednej miski?! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Małgosiu, zaniemówiłam z wrażenia!
Też jestem "matka teresa" dla zwierząt, przygarniam wszystko co
porzucanego napotkam, ale takiego drobiazgu, w domu jeszcze nie
spotkałam. Podziwiam Panią i zastanawiam się, jak zaprzyjaźniła ich Pani...
psy, koty, myszy, jeżyk ???
Pozdrawiam serdecznie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

uczuć się nie nagradza.. ale na szczęśliwe zwierzaki przyjemnie się patrzy :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.10.2010 16:32

Niesamowite...a gdzie one się mieszczą?:)) Toż to zwierzyniec na 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

No, niezła menażeria, tylko gratulować wytrwałości w opiece nad podopiecznymi. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Basiu Antuś i Pusia to były przekochane piesy :) Dziękuję :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Grażyno, Rysiek i Czesiek właśnie w chwili, gdy byli na moich dłoniach widzieli się po raz pierwszy i wykazali sobą takie zainteresowanie,że właśnie poodwracali się do siebie dupkami :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

ANtoś i PUsia patrzą na mnie tak urokliwie i ciepło, że powalają na łopatki.
Miałam Ciotkę, która też żyła ze zwierztami, bo lepiej się wśród nich czuła niż wśród ludzi. Zdjęcia mają coś w sobie szczególnego. Nie wiem co, chyba czułość. Brawo!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oj! Faktycznie - Pani Małgosiu. Czesław wybrał wolność... Z kotami tak czasem bywa. Pozdrwiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Ewo, mój Myszul czytał ze mną nawet "Detektywa" i pił herbatę z mojego kubka, i nawet był ze mną w pracy, a Czesława Pani zna z historii pod Pani galerią: link

Pozdrawiam Pani Ewo! :) :*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.