Facebook Google+ Twitter

Zwisły orzeł Adam Małysz

Na mistrzostwach świata w skokach narciarskich 21 lutego w Libercu, na skoczni normalnej, Adam Małysz nie obronił tytułu mistrza świata zdobytego dwa lata temu w Sapporo.

Wolfgang Loitzl (C), drugi Gregor Schlierenzauer (L) z Austrii i trzeci Simon Ammann ze Szwajcarii na podium po zawodach FIS Nordic World Ski Championships 2009 w Libercu, 21 lutego. / Fot. EPA/Gero BreloerPolscy kibice skoków narciarskich z nadziejami rozbudzonymi przez Justynę Kowalczyk, (która w biegu łączonym (15 km) zdobyła złoto w narciarskich mistrzostwach świata oczekiwali także od naszych skoczków sukcesów w mistrzostwach świata na skoczni w Libercu. Już po pierwszej serii skoków było wiadomo, że Adam Małysz nie obroni tytułu. 21 lutego w Libercu zajął 17. miejsce. Najbardziej udany skok oddał Kamil Stoch - po pierwszej serii był dziewiąty. Do pierwszej 30 zakwalifikował sie też Stefan Hula. Także drugi skok Adama, był nieudany, i nasz skoczek spadł w klasyfikacji na 22. pozycję. Mistrzem świata w skokach na skoczni normalnej
został Wolfgang Loitzl. Kamil Stoch oddał dwa dobre skoki i i ostatecznie zajał 4. miejsce, odnosząc swój największy sukces.

Zadał tym samym kłam informacjom o nieprofesjonalnym przygotowaniu skoczków do sezonu przez Łukasza Kruczka. Okazało się, że to nie wina trenera Łukasza Kruczka, że to Adam Małysz nie ma formy i nie pomagają mu nawet treningi pod okiem Lepistoe. Ostatni sukces Adama Małysza to zajęcie 4 miejsca w turnieju 4 skoczni w 2008 r i to też dzięki temu, że do pierwszej trzydziestki czwartego konkursu nie zakwalifikowali się Tom Hilde, Gregor Schlierenzaer i inni z czołówki konkursu.

Później było już tylko gorzej, w następnych konkursach Małysz nie wchodził już nawet do pierwszej trzydziestki (nie zdobywał punktów), zajmując w kolejnych konkursach miejsca 46, 40, 36 spadając w klasyfikacji Pucharu świata.

Już wtedy, po tych czterech najsłabszych w ostatnich latach występach Małysza rozległy się głosy, że może „zwisły orzeł” powinien pomyśleć o zakończeniu pięknej kariery, abyśmy zapamiętali go jako wygrywającego mistrza, a nie przegrywającego „byłego mistrza”. Każdy, kto obserwował skoki Adama Małysza w ostatnich konkursach widział, że mistrz zachowuje się na skoczni jak nowicjusz, popełnia niewymuszone błędy w wybiciu, locie (w połowie lotu jakby hamował i chciał już wylądować) a nawet przy lądowaniu.

Osobiście uważam, że spadek formy mistrza jest bardziej trwały i Małysz może mieć kłopoty z zakwalifikowaniem się do pierwszej trzydziestki drugiego konkursu Mistrzostw Świata na dużej skoczni w Libercu w dniu 27 lutego. Na pewno też spadnie w klasyfikacji Pucharu świata. Jeżeli by tak się stało, powinien wycofać się z Pucharu świata i szukać odbudowy formy i "radości latania" w Pucharze kontynentalnym, może tam przypomni sobie jak się skacze żeby wygrywać. Jeżeli sobie nie przypomni, to powinien chyba pożegnać się ze skakaniem.

Czytaj więcej o [a[http://www.wiadomosci24.pl/tag/Malysz;losach i karierze Adama Małysza[/a]

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Adam udowodniłeś wszystkim niedowiarkom, w tym także mi, że jesteś wielki. W związku z tym odszczekuje moje insynuacje. WS

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może durne, ale prawdziwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przepraszam, ale durne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.