Facebook Google+ Twitter

Zwycięska szarża Byków

Żużlowcy Unii Leszno pokonali we Wrocławiu w zaległym meczu Betard 54:35. Kluczem do zwycięstwa była równa, bardzo dobra jazda całego zespołu i kiepska postawa Jasona Crumpa.

Unia Leszno zjawiła się na Stadionie Olimpijskim w najsilniejszym obecnie zestawieniu. Betrad musiał sobie natomiast radzić bez kontuzjowanego, przebywającego wciąż w szpitalu Piotra Świderskiego. W tej sytuacji trener Marek Cieślak zdecydował się na opcję z zastępstwem zawodnika.

Pojedynek rozpoczął się od podziału punktów. W wyścigu juniorskim wygrał najlepszy chyba obecnie polski junior Maciej Janowski, przed Sławkiem Musielakiem i Juricą Pavlicem. Stawkę zamknął 16-letni brat Kennetha Bjerre, Lasse. Po drugiej gonitwie spora grupa leszczyńskich kibiców miała powody do satysfakcji, gdyż Jarek Hampel i Troy Batchelor wgrali podwójnie, w pokonanym polu pozostawiając nie byle kogo, bo wspomnianego już starszego z braci Bjerre i Daniela Jeleniewskiego.

Trzeci wyścig odbył się w trzyosobowym składzie, bez Damiana Balińskiego, który nie zdążył ustawić się pod taśmą w ciągu dwóch regulaminowych minut. Osamotniony Janusz Kołodziej przegrał start z Jasonem Crumpem oraz Leonem Madsenem i niewiele mógł zrobić na trasie. Świetnie dysponowany ostatnio wychowanek Unii Tarnów wpadł na metę jako trzeci i w meczu było 9:9. Remisem zakończył się także czwarty bieg, w którym indywidualne zwycięstwo zanotował Leigh Adams.

Sektory z leszczyńskimi fanami speedwaya ożyły ponownie po piątej gonitwie. Hampel i Batchelor zmierzyli się w niej z najsilniejszą parą Betardu: Crumpem i Madsenem. Byki spisały się wybornie. Już po wyjściu z pierwszego łuku leszczynianie byli na czele stawki. Umiejętna jazda parą zaowocowała kolejnymi 5 punktami na koncie polsko-australijskiej pary Unii.

Po szóstym wyścigu Unią wciąż prowadziła różnicą 4 oczek, bo choć z dużą przewagą zwyciężył Janusz Kołodziej, to Damian Baliński nie znalazł sposobu na Crumpa i Janowskiego. Siódmą potyczkę na swoją korzyść, w stosunku 4:2, rozstrzygnęli Bjerre z Jeleniewskim. Jurica Pavlic dwoił się i troił, by minąć tego ostatniego, ale wychowanek klubu z Lublina nie dał się wyprzedzić. Betard odrobił zatem dwa punkty i stan meczu wynosił 20:22.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.