Spotkani

e pierwotnie miało się odbyć 4 listopada, ale z powodu obfitych opadów śniegu boisko nie nadawało się do gry i mecz został przełożony. Pomezania Malbork przystępowała do tego meczu w roli faworyta, ale wiadomo że mecze derbowe żądzą się swoimi prawami. Na trybunach boiska w Starym Polu zasiadła sporo grupa wiernych kibiców z Malborka, jeżdzącą ze swoją drużyna na większość meczy wyjazdowych.
Warto zaznaczyć, że w ekipie miejscowych gra kilku zawodników wcześniej występujących w Malborku - Tomasz Czerwiński, Piotr Ulatowski czy Wojciech Jachimowski. Oba zespoły przystępowały do tego meczu w osłabionych składach.
W drużynie gospodarzy nie mógł zagrać pauzujący za kartki Dariusz Kułakowski - mocny punkt drużyny. Natomiast wśród gości zabrakło niegrającego również za kartki, Michała Lepczaka oraz leczącego uraz Kamila Wolińskiego. Drużyna
z Malborka, by dalej liczyć się w
walce o powrót do IV ligi musiała ten mecz wygrać. Drużyna Błękitnych Stare Pole plasująca się w środku tabeli jest zawsze groźna na własnym boisku, a Pomezania do tej pory nie zdobywała zbyt dużo punktów na wyjeździe.
Mecz rozpoczął się od zdecydowanych ataków gości i to oni nadawali ton grze przez całą pierwszą połowę. Mimo wielu dogodnych sytuacji, zdobyli tylko jedną bramkę po strzale Kamila Hrynowieckiego i na przerwę schodzili prowadząc 1:0. Po zmianie stron do odrabiania strat zabrała się drużyna Błękitnych. Bramkę wyrównującą zdobył Radosław Zielonka, kiedyś grający w drużynie juniorów Pomezanii Malbork. Był najaktywniejszym zawodnikiem gospodarzy i kilka razy bliski był zdobycia kolejnej bramki. Niewykorzystane sytuacje się zemściły i to Pomezania wyszła na prowadzenie po bramce Jacka Zielonki.
Zawodnicy z Malborka nie pozwolili sobie wydrzeć zwycięstwa.
Pomezania z dorobkiem 31 punktów zajmuje 3 lokatę, natomiast Błękitni mają 18 punktów i zajmują 9 pozycję. Zdobycie 3 punktów pozwoliło podopiecznym grającego trenera Tomasza Mazurka zmniejszyć stratę do drugiej w tabeli Unii Tczew tylko do 2 punktów, natomiast do prowadzącej na półmetku rozgrywek Chojniczanki Chojnice mają 3 punkty.
Zawodnicy po tym meczu udali się na zasłużony odpoczynek, a nam pozostaje oczekiwać na rundę wiosenną, która rozpocznie się w marcu. Zapowiada się niezwykle ciekawa walka o awans do IV ligi.