Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3655 miejsce

Zwycięstwo Orlen Wisły Płock. Montpellier poza Ligą Mistrzów

Wynikiem 28:23 dla Orlen Wisły Płock zakończyło się niedzielne spotkanie z Montpellier. Płoccy szczypiorniści w mocnym składzie odnieśli zasłużone zwycięstwo nad drużyną z Montpellier, co tym samym dało im upragniony awans do Ligi Mistrzów.

Kamil Syprzak po wygranym spotkaniu z Montpellier / Fot. Katarzyna PankowskaŻeby znaleźć się w Lidze Mistrzów, Wiślacy musieli pokonać Montpellier, trzecią drużynę francuskiej Division 1. Po nieznacznej porażce w pierwszym starciu w meczu wyjazdowym (porażka Orlen Wisły 29:27), wystarczyło w rewanżu wygrać z Francuzami 3 punktami. A stało się dużo lepiej.

Ghionea, Nikcević, Jurkiewicz, Lijewski, Toromanović, Sěgo: to nazwiska zawodników, którzy praktycznie przez całe spotkanie skutecznie nie dawali odetchnąć Francuzom. Orlen Wisła od samego początku prowadziła na swoim boisku i nie pozwalała przeciwnikowi na zbytnią swobodę. Mimo tego, że Francuzi pokazali w Płocku twardą grę, ostatecznie po ciężkich bojach, mecz zakończył się wynikiem w pełni zadowalającym zapewne nie tylko samych gospodarzy, ale także wszystkich kibiców, którzy do ostatniej minuty z wielkim zaangażowaniem wspierali podopiecznych Manuela Cadenasa.

Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego

Przepis na sukces i pokonanie francuskiej drużyny nie był zdaniem Kamila Syprzaka skomplikowany. -Należało przeanalizować i wyciągnąć odpowiednie wnioski. W pierwszym meczu z Montpellier nie zagraliśmy do końca tak jak chcieliśmy w obronie. Spore problemy sprawiał nam William Accambray, Diego Simonet oraz Issam Tej. Natomiast w rewanżu Thierry Omeyer naprawdę skutecznie bronił bardzo trudne piłki, jednak jak widać był do powstrzymania. W pierwszym spotkaniu Francuzi zdobyli za dużo bramek i wiedzieliśmy już, że aby osiągnąć w rewanżu lepszy wynik, należy tych zawodników powstrzymać. Szczęśliwie udało się i nasza obrona funkcjonowała dużo lepiej. Dodatkowo Marin Sěgo podtrzymał formę z pierwszego spotkania i rozegrał naprawdę wyśmienity mecz, podsumował reprezentant Polski i utalentowany kołowy Orlenu Wisły.

Zwycięskiemu spotkaniu przyglądał się również były rozgrywający już tej drużyny, wielokrotny mistrz Polski, doświadczony zawodnik i legenda polskiego handball’u -Michał Zołoteńko. Jego zdaniem kluczem do sukcesu była konsekwentna gra zarówno w obronie jak i w ataku.-Zadania powierzone przez trenerów były realizowane niemal w 100%, bo jak wiadomo nigdy do końca nie uniknie się błędów. Według mnie istotne było też mądre dysponowanie siłami zawodników, bo niestety ławka Wisły nie jest zbyt długa. Wielki szacunek i gratulacje dla całego zespołu za awans do fazy grupowej LM, zakończył Zołoteńko.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.