Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

165981 miejsce

Zwycięstwo siatkarzy na pożegnanie

Reprezentacja Polski w siatkówce mężczyzn pokonała w Bydgoszczy, w ostatnim meczu grupy D, ekipę Egiptu 3:1.

 / Fot. PAP/Adam CiereszkoPo wczorajszym pewnym zwycięstwie w Poznaniu, biało-czerwoni zapewnili sobie awans do turnieju finałowego Ligi Światowej w Rio de Janeiro. Dzisiaj chcieli jak najlepiej zaprezentować się przed polską publicznością, gdyż był to ostatni mecz w naszym kraju przed wyjazdem na Igrzyska Olimpijskie w Pekinie.

W porównaniu do wczorajszej pierwszej szóstki, dzisiaj nastąpiła jedna zmiana: Mariusza Wlazłego zmienił Piotr Gruszka.

1. set

Pierwszy punkt w spotkaniu zdobył atakiem z przesuniętej krótkiej, Daniel Pliński. Nasi siatkarze od początku psuli dużo zagrywek. Takich problemów nie miał Mohamed Gabal, który zaserwował asa. Po autowym ataku tego środkowego Mohammeda Ali prowadziliśmy 6:4.

Po ataku z przechodzącej piłki Pawła Zagumnego, zawodnicy zeszli na pierwszą przerwę techniczną przy dwupunktowym prowadzeniu biało-czerwonych. Po czasie jeden z kontrataków skutecznie wykończył Piotr Gruszka i było 10:7.

Gdy zablokowany został Fathy o czas poprosił trener naszych dzisiejszych rywali. Po przerwie kapitalnym pojedynczym blokiem na Ahmed Abdellatifie popisał się popularny „Plina”. Duże problemy z przyjęciem miał Krzysztof Gierzyński i uciekły nam aż trzy punkty w jednym ustawieniu.

W celu poprawienia ustawienia Raul Lozano przeprowadził klasyczną podwójną zmianę: Mariusz Wlazły i Paweł Woicki za Piotrka Gruszkę i Pawła Zagumnego. Nasi zawodnicy kontrolowali sytuację.

Na kolejną zmianę zdecydował się nasz trener. Marcin Możdżonek zmienił Daniela Plińskiego. Po ataku z drugiej linii Krzyśka Gierzyńskiego prowadziliśmy 22:17. W końcówce biało-czerwoni prowadzili spokojną grę i błędzie serwisowym Mohameda Gabala wygraliśmy tę odsłonę 25:20.

2. patia

Podobnie jak w pierwszym secie, udanym atakiem już na początku popisał się Daniel Pliński. Słabiej grał dzisiaj Krzysiek Gierczyński, który miał problemy ze skończeniem sytuacyjnych piłek. Po świetnej kiwce Pawła Zagumnego prowadziliśmy 8:6 na pierwszej przerwie technicznej.

Po czasie obraz gry się nie zmienił, zespoły prowadziły grę punkt za punkt. Po ataku nieomylnego dzisiaj Piotra Gruszki wygrywaliśmy 14:12. Tempo gry trochę spadło, a spowodowane to było głównie przez dużą ilość zepsutych zagrywek z obu stron.

Po dość przypadkowym asie serwisowym Daniela Plińskiego prowadziliśmy już trzema oczkami i o czas poprosił trener Egipcjan. Po przerwie Raul Lozano podobnie jak w pierwszej partii zastosował klasyczną podwójną zmianę.

Po błędach Polaków nasi rywale zmniejszyli stratę do jednego punktu, a po asie serwisowym Mohammeda Ali było 20:20. Egipcjanie nie wytrzymali presji i po autowym ataku Gabala wygraliśmy 25:23.

3. odsłona

Tym razem pierwszy punkt w partii padł łupem naszych rywali, a konkretnie środkowego Ahmeda Abdellatifa. Szybko jednak wyszliśmy na prowadzenie 3:1. Duża w tym zasługa Krzysztofa Ignaczaka, który popisał się paroma świetnymi obronami.

Szybko roztrwoniliśmy przewagę, a po asie serwisowym Mohameda Gabala przegrywaliśmy 4:5. Po autowym ataku Michała Winiarskiego nasi rywale prowadzili na pierwszej przerwie technicznej już dwoma oczkami.

Po przerwie nasze problemy się nie zakończyły. Były problemy ze skończeniem akcji co z kolei było spowodowane słabszym przyjęciem. „Winiara” zmienił Michał Bąkiewicz. Gdy zablokowany na środku został Daniel Pliński było już 6:11.

„Bąku” wyraźnie poprawił jakość przyjęcia i zaczęliśmy odrabiać straty, ale na drugiej przerwie technicznej mieliśmy czteropunktową stratę. Po asie serwisowym Bąkiewicza było już 16:18 i o czas poprosił trener reprezentacji Egiptu.

Pod presją nasi rywale zaczęli popełniać błędy i po skutecznie wykończonej kontrze przez Marcina Wikę, który zmienił wcześniej Gierzyńskiego, było 19:18. Egipcjanie nie dali jednak za wygraną i ponownie objęli prowadzenie, a po asie serwisowym Ahmeda Abdalii odskoczyli nam na dwa oczka.

Od czego jest jednak „Bąku”, po którego pojedynczym bloku było 23:23. Na niewiele się jednak to zdało, gdyż zablokowany na środku został Łukasz Kadziewicz i niespodziewanie przegraliśmy tę odsłonę 23:25.

4. set

Mocne otwarcie w czwartym secie miał Ahmed Abdalla, który zdobył dwa punkty dzięki skutecznej zagrywce. Po ataku Marcina Wiki, który pozostał na boisku było 3:3. Egipcjanie zaczęli lepiej serwować. Po kolejnym asie, tym razem Gabala, prowadzili 6:4.

Nasi zawodnicy szybko wyrównali stan gry i po ataku Piotra Gruszki prowadziliśmy 8:7 na pierwszej przerwie technicznej. Po czasie Łukasza Kadziewicza zmienił Marcin Możdżonek. Polacy nie potrafili odskoczyć rywalom na większą ilość punktów.

Na nasze szczęście Egipcjanie zaczęli się mylić. Po autowym ataku Mohammeda Ali prowadziliśmy 14:12. Po drugiej przerwie technicznej powiększyliśmy naszą przewagę do trzech oczek. W tej partii brakowało nam przede wszystkim skutecznych ataków ze środka.

Błędy popełniał nawet Paweł Zagumny i znów mieliśmy remis 20:20. Po złym przyjęciu naszego zespołu Egipcjanie wyszli na prowadzenie 23:22. W najważniejszym momencie skutecznym blokiem popisał się Możdżonek i mieliśmy piłkę setową. Mecz blokiem zakończył ponownie gracz AZS-u Olsztyn.

Polacy odnieśli zwycięstwo, ale nie przyszło ono łatwo. Egipcjanie okazał się trudnym przeciwnikiem, ale nasi siatkarze w najważniejszych momentach zachowali zimną krew i odnieśli zwycięstwo na pożegnanie z polską publicznością. Dzisiaj szwankowała przede wszystkim zagrywka, ale również przyjęcie. Z dobrej strony pokazali się zmiennicy, zwłaszcza Michał Bąkiewicz, dla którego był to trudny mecz, gdyż wiedział już, że nie pojedzie do Pekinu. Świetne spotkanie rozegrał Piotr Gruszka, który został MVP tego meczu.

Polska – Egipt 3:1
(25:20, 25:23, 23:25, 25:23)

Składy:

Polska: Paweł Zagumny, Daniel Pliński, Łukasz Kadziewicz, Krzysztof Gierczyński, Michał Winiarski, Piotr Gruszka, Krzysztof Ignaczak (libero) oraz Paweł Woicki, Mariusz Wlazły, Marcin Możdżonek, Michał Bąkiewicz i Marcin Wika.

Egipt: Hamdy Awad, Abdalla Ahmed, Mohamed Gabal, Abdellatif Ahmed, Salef Youssef, Mohamed Seif Elnasr, Wael Al-Aydy (libero) oraz Ashraf Abouel Hassan, Mohamed Badawy, Mahmoud Abdelkader i Mohamed El Daabousi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.